Koniec tzw. godzin karcianych. Sejm znowelizował Kartę Nauczyciela

Od 1 września 2016 r. zostaną zlikwidowane tzw. godziny karciane - zdecydował w piątek Sejm nowelizując ustawę Karta Nauczyciela. Nowela zawiera też nowe regulacje dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, m.in. rozszerza na wszystkich wymóg niekaralności.

Koniec tzw. godzin karcianych. Sejm znowelizował Kartę Nauczyciela
Koniec tzw. godzin karcianych. Sejm znowelizował Kartę Nauczyciela (thetaXstock)

Za przyjęciem nowelizacji głosowało 307 posłów, 130 było przeciw, jeden poseł wstrzymał się od głosu.

"Godziny karciane" (nazwa zwyczajowa podchodzi od nazwy ustawy Karta Nauczyciela) to w przypadku nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów dwie godziny w tygodniu, a w przypadku nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych jedna godzina, które każdy nauczyciel, niezależnie od swego pensum dydaktycznego, czyli obowiązkowego wymiaru lekcji, musi poświęcić na zajęcia pozalekcyjne. Za prowadzenie zajęć w ramach godzin karcianych nauczyciele nie otrzymują dodatkowego wynagrodzenia.

Likwidacja godzin karcianych była zapowiadana przez PiS w kampanii wyborczej, była też zapowiedziana w expose przez premier Beatę Szydło.

Przyjęty w nowelizacji zapis likwidujący te godziny jest powrotem do zapisu, który był przed ich wprowadzeniem. Zgodnie z nim w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy poza pensum nauczyciel może wykonywać "inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów".

"Nałożenie na wszystkich nauczycieli obowiązku prowadzenia zajęć odpowiednio w wymiarze dwóch lub jednej godziny okazało się nieracjonalne z punktu widzenia organizacji pracy szkoły oraz mogło generować poczucie niesprawiedliwości wśród nauczycieli ze względu na rozgraniczenie liczby zajęć. Ponadto narzucana nauczycielom sztywna liczba godzin do wypracowania nie zawsze była wykorzystywana zgodnie z potrzebami i zainteresowaniami uczniów" - napisano w uzasadnieniu do projektu nowelizacji.

Choć godziny karciane, wprowadzone w 2009 r. od początku były krytykowane przez wszystkie związki zawodowe zrzeszające nauczycieli, to zaproponowane w projekcie noweli zapisy nie są przez nie pozytywnie oceniane. Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych zwracały uwagę, że brak w projekcie regulacji dotyczących liczby realizowanych przez nauczyciela zajęć wynikających z zadań statutowych szkoły. Według nich, może to skutkować tym, że liczba nieodpłatnych godzin pracy może być większa niż obecnie. MEN zapowiada monitorowanie organizacji zajęć dodatkowych w szkołach po likwidacji godzin karcianych.

Nowelizacja wprowadza zmiany dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli. Zgodnie z nimi m.in. stworzony ma zostać centralny rejestr orzeczeń dyscyplinarnych wobec nauczycieli, w którym będą gromadzone dane o nauczycielach prawomocnie ukaranych karą wydalenia z zawodu nauczycielskiego lub karą zwolnienia z pracy z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w zawodzie nauczycielskim w okresie 3 lat od ukarania oraz o zawieszeniu nauczyciela w pełnieniu obowiązków.

Zgodnie z nowelą wszyscy nauczyciele zostają objęci przepisami o odpowiedzialności dyscyplinarnej. Na wszystkich rozszerzony zostaje też wymóg niekaralności. Nowe regulacje mają uniemożliwić zatrudnienie w przedszkolu, szkole lub innej placówce oświatowej jako nauczyciela osoby, która nie posiada pełnej zdolności do czynności prawnych i nie korzysta z praw publicznych. Zapis dotyczy także osoby, przeciwko której toczy się postępowanie karne lub dyscyplinarne, a także ukaranej za przestępstwo umyślne lub niemającej odpowiednich kwalifikacji do zajmowania danego stanowiska. W praktyce nauczyciel przed zatrudnieniem w placówce oświatowej będzie musiał przedstawić jej dyrektorowi m.in. informację z centralnego rejestru orzeczeń dyscyplinarnych i zaświadczenie o niekaralności, na podstawie informacji z Krajowego Rejestru Karnego.

Dotąd przepisy dotyczące odpowiedzialności dyscyplinarnej i wymogu niekaralności nie obejmują nauczycieli zatrudnionych w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach prowadzonych przez osoby fizyczne oraz osoby prawne niebędące jednostkami samorządu terytorialnego oraz niepublicznych przedszkolach, szkołach i placówkach zatrudnionych w wymiarze niższym niż połowa obowiązkowego wymiaru zajęć.

W nowelizacji znalazły się również zapisy, które ułatwią planowanie i wypłacanie jednorazowej gratyfikacji pieniężnej nauczycielom, którym minister edukacji przyzna tytuł honorowego profesora oświaty. Tytuł ten jest nadawany nauczycielom, którzy w trakcie wieloletniej pracy wyróżnili się wybitnymi osiągnięciami pedagogicznymi. Można do niego zgłaszać nauczycieli, którzy mają 20-letni staż pracy w zawodzie, w tym co najmniej 10-letni okres pracy na stanowisku nauczyciela dyplomowanego. Uroczystość nadania tytułów profesora oświaty odbywa się raz w roku w Dniu Edukacji Narodowej.

Obecnie nauczycielowi dyplomowanemu, który uzyskał tytuł honorowy profesora oświaty, organ prowadzący wypłaca jednorazową gratyfikację pieniężną w wysokości 6-miesięcznego ostatnio pobieranego wynagrodzenia zasadniczego. Środki na ten cel w różnych latach były różnie zabezpieczane: w rezerwie celowej budżetu państwa, w budżecie zadaniowym MEN, w rezerwie subwencji oświatowej; rozwiązania te miały charakter doraźny. Resort chce, by były one na stałe wyodrębnione w jego budżecie. Miałaby to być to kwota 450 tys. zł rocznie.

Nowelizacja ustawy o systemie oświaty trafi teraz do Senatu. (PAP)

dsr/ pz/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~stary-nauczyciel

Uzupełnienie: to może należy rozumieć "musi".

! Odpowiedz
0 0 ~stary-nauczyciel

Czytaj uważnie - "w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy poza pensum nauczyciel może wykonywać "inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów". Zajęcia dydaktyczne to tylko część obowiązków wykonywanych przez nauczycieli w szkole.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 0 ~as

A ja naiwnie myślałem, że trochę im ukrócili...No ale w końcu muszą być niekarani, tak jak np. gościu kierujący śmieciarką!

! Odpowiedz
3 7 ~Blu

Jasne.. bo tylko nauczyciele pracują! otóż może spróbuje uświadomić: teraz większość ludzi pracuje!!!tak, w dodatku za naprawdę gów.. pieniądze, dużo gorsze od tych, które dostają nauczyciele; również my, zwykli śmiertelnicy, aby utrzymać się na rynku pracy musimy ciągle się dokształcać, nie jest to domena jedynie nauczycieli!!; większość z nas na co dzień w pracy musi użerać się z ludźmi różnej maści i kalibru nie tylko z nastolatkami; jest bardzo wiele zawodów w których pracownik przynosi prace do domu!! czy nauczyciele zatrzymali się mentalnie w czasie- jakieś 20 lat temu?maja jednak przewagę nad nami maluczkimi.. nie wszystkim zawodom dane jest coś takiego jak karta nauczyciela.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 12 ~Rafal

Minimalna placa nauczyciela na chwile obecna powinna wynosic 4000 zl na reke za ogrom pracy, ktory jest przez nich wykonywany. To jest ciężka harówa w szczegolnosci w podstawowkach. Smialo mozna powiedziec, ze nauczyciel nie ma czasu na swoje rodzinne zycie. Nawet w weekendy musi sleczec nad ksiazkami, zamiast poswiecac czas swojej rodzinie. Jak czytam o dylematach dotyczacych jakichs 2 karcianych godzin, to mnie mdli... Ten dylemat dotyczy 122 karcianych (niezaplaconych) godzin w miesiacu a nie 2... W tym kraju tak sie juz chyba utarlo, ze czyjs czas nie liczy sie dla nikogo, ze mozna komus zabrac cenny czas, nie wyplacajac za to wynagrodzenia i wszystko jest OK !!! Kradziez czyjegos czasu jest najwiekszym przestepstwem w tym postkomunistycznym kraju, przestepstwem wynikajacym z braku poszanowania praw czlowieka do normalnego zycia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 9 ~nieznajoma

Dziwne znam takich nauczycieli, którzy nawet chwalą się że mają dużo wolnego.

! Odpowiedz
0 0 ~kris odpowiada ~nieznajoma

powiedz narkotykom stop...wrócisz do rzeczywistości

! Odpowiedz
0 0 ~koy

Słabe wynagrodzenie nauczycieli prowadzi do selekcji negatywnej w zawodzie. Tracą na tym wszyscy, nie tylko nauczyciele

! Odpowiedz
12 14 ~Rafal

Kazdy nauczyciel zliczajac wszystkie konferencje, wywiadowki, robienie stroikow na swieta, konsultacje z rodzicami, imprezy organizowane dla dzieciakow, oraz sleczenie w domu calymi wieczorami nad pracami uczniow ma w miesiacu tyle "karcianych" godzin za ktore mu nie placa, ze uzbiera sie caly etat wynoszacy 160 godzin miesiecznie z tego, oprocz tego oczywiscie te ustawowe 18 godzin etetu tygodniowo, za ktore ma "placone". Smialo mozna wiec powiedziec, ze etat nauczyciela to okolo 240 godzin miesiecznie. Dodatkowo sa juz zapedy do likwidacji czesci 2 miesiecznych wakacj z ktorych nauczyciel ma i tak tylko 6 tygodni, bo pierwszy i ostatni tydzien wakacji w szkole siedzi. Wszelkie pozbawianie nauczycieli przywilejow powinno sie skonczyc wyprawa czlonkow ZNP z wiadrami pelnymi kamieni pod sejm. Powinni potrafic walczyc o swoje prawa, tak jak zawsze potrafili to robic lekarze, czy górnicy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 8 ~światsięśmieje

Mieć i być to są dwie różne sprawy. Żeby mieć to trzeba być, być nauczycielem z prawdziwego zdarzenia. Znam Takich i im Wszystko Co Najlepsze ) . Znam niestety i co gorsza w znakomitej większości nauczycieli urzędników. Wygodnickich,karierowiczów i dyspozycyjnych politycznie.

Nie wiem dlaczego ubzdurało się takie powiedzenie, żę lekarz czy nauczyciel to muszą być ponad inne zawody. Niby dlaczego?, Oczywiście powołanie jest ważne i są tacy. Natomiast żadnych przywilejów i specjalnego traktowania bo to buduje korupcję.

Wiem jedno lekarz, nauczyciel z powołaniem i wiedza ponad przeciętną zawsze się przebije i jest specjalistą z odpowiednimi (jak mna Polske) apanażami. Reszta mu zazdrości , też chce ale nie zawsze może. I ta reszta szczuje się wzajemnie i nakręca by przywileje były, Bo czy się sto i czy się leży coś tam się zawsze należy.

Nikt nikomu nie każe być nauczycielem , czy lekarzem Specjaliści się już dziś zawsze przebiją i u nas i na Zachodzie tym bardziej. Dlatego nie widzę powodu dla traktowania tych zawodów inaczej niż inne , poza jednostkami wybitnymi i ponad przeciętnymi do dodatkowych przywilejów, Na przywileje powinno się zapracować w ocenie petentów , a nie robić urowniłowki , że wszystkim tak samo się należy. To jest retoryka "św. krów" .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.