REKLAMA

Koniec plastikowych słomek i sztućców? KE na wojnie z plastikiem

2018-05-29 10:34
publikacja
2018-05-29 10:34

Komisja Europejska alarmuje, że ilość szkodliwych odpadów z tworzyw sztucznych w morzach i oceanach rośnie w zastraszającym tempie. W poniedziałek KE zaproponowała nowe przepisy dotyczące 10 produktów jednorazowego użytku najczęściej zaśmiecających plaże i morza.

/ YAY Foto

Na całym świecie tworzywa sztuczne stanowią 85 proc. odpadów trafiających do morza. KE podkreśla, że "przedostają się one do naszych płuc i trafiają na nasze stoły - mikrodrobiny plastiku są obecne w powietrzu, wodzie i żywności - a nie znamy ich wpływu na zdrowie ludzi".

"Plastik daje ogromne możliwości, ale musimy z niego korzystać w sposób odpowiedzialny. Plastikowe produkty jednorazowego użytku to nie jest inteligentny wybór, ani pod względem ekonomicznym, ani z uwagi na środowisko. Przedstawione dzisiaj wnioski ustawodawcze pomogą przedsiębiorstwom i konsumentom rozejrzeć się za bardziej zrównoważonymi rozwiązaniami. To dla Europy okazja, aby zająć w tej dziedzinie pozycję lidera - stworzyć produkty, których w nadchodzących dziesięcioleciach będzie potrzebować cały świat oraz zapewnić większą wartość rynkową naszym cennym i ograniczonym zasobom" - powiedział w poniedziałek wiceszef KE Jyrki Katainen.

Gdy w 2015 roku zostały wprowadzone uregulowania dotyczące plastikowych toreb, 72 proc. Europejczyków zadeklarowało, że ograniczyło korzystanie z nich.

Teraz zwraca się uwagę na 10 produktów z tworzyw sztucznych przeznaczonych do jednorazowego użytku i na narzędzia połowowe, które wraz z plastikowymi torbami łącznie stanowią 70 proc. odpadów morskich w Europie.

Nowe przepisy wprowadzą zakaz stosowania tworzyw sztucznych w niektórych produktach; w przypadku gdy istnieją dla nich łatwo dostępne i przystępne cenowo zamienniki, produkty jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych zostaną objęte zakazem wprowadzania do obrotu. Zdaniem KE, pozwoli to zapobiec emisji 3,4 mln ton ekwiwalentu dwutlenku węgla, zapobiec szkodom w środowisku, których koszt stanowiłby do 2030 roku równowartość 22 mld euro oraz zaoszczędzić 6,5 mld euro na wydatkach konsumenckich.

Zakaz stosowania tworzyw sztucznych w niektórych produktach będzie dotyczył plastikowych patyczków kosmetycznych, sztućców, talerzy, słomek, mieszadełek do napojów i patyczków do balonów - wszystkie te przedmioty będą musiały być produkowane wyłącznie z materiałów podlegających w większym stopniu rozkładowi. Jednorazowe opakowania na napoje wykonane z tworzywa sztucznego będą dopuszczane na rynek tylko wówczas, jeśli nakrętki i pokrywki są do nich przymocowane.

Państwa członkowskie będą musiały też ograniczyć korzystanie z plastikowych pojemników na żywność i kubków na napoje. Mogą to uczynić poprzez ustanowienie krajowych limitów, zapewnienie dostępności produktów zamiennych w punktach sprzedaży lub zagwarantowanie, że jednorazowe produkty z tworzyw sztucznych nie będą oferowane bezpłatnie.

Propozycja KE nakłada też nowe obowiązki na producentów. Będą oni częściowo pokrywać koszty gospodarowania odpadami i ich usuwania, a także koszty działań informacyjnych dotyczących pojemników na żywność, opakowań (np. na chipsy i słodycze), pojemników i kubków na napoje, wyrobów tytoniowych z filtrami (niedopałki papierosów), nawilżonych chusteczek, balonów i lekkich plastikowych toreb. Przemysł otrzyma również zachęty do opracowywania takich zamienników tych produktów, które będą mniej zanieczyszczały środowisko.

Państwa członkowskie UE będą ponadto zobowiązane zadbać do 2025 roku o to, by 90 proc. jednorazowych butelek na napoje z tworzyw sztucznych było zbierane, na przykład poprzez systemy kaucji.

W myśl nowych przepisów, niektóre produkty będą wymagały jasnego, zestandaryzowanego oznakowania wskazującego, w jaki sposób powinny być składowane jako odpady i informującego o ich szkodliwym wpływie na środowisko, a także o tym, że zawiera tworzywa sztuczne. Dotyczy to m.in. podpasek higienicznych, nawilżonych chusteczek i balonów.

Państwa członkowskie będą również zobowiązane do tego, by uświadamiać konsumentom negatywny wpływ zaśmiecania otoczenia produktami z tworzyw sztucznych i narzędziami połowowymi, jak również do "informowania ich o dostępnych systemach wielokrotnego używania i możliwościach gospodarowania odpadami w odniesieniu do wszystkich tych produktów".

Narzędzia połowowe (sieci, pływaki, itp.) stanowią 27 proc. wszystkich odpadów plażowych. Dlatego KE zamierza uzupełnić obecne przepisy o "systemy odpowiedzialności" producenta za narzędzia połowowe składające się w części z tworzyw sztucznych. Producenci takich narzędzi będą zobowiązani do pokrycia kosztów zbiórki odpadów z portowych urządzeń odbiorczych oraz kosztów ich transportu i przetwarzania. Będą również pokrywać koszty działań informacyjnych.

Podczas konsultacji publicznych trwających od grudnia 2017 do lutego 2018 roku 95 proc. respondentów przyznało, że działania mające na celu rozwiązanie problemu jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych są zarówno konieczne, jak i pilne, a 79 proc. uważało, że aby zapewnić ich skuteczność, środki te należy wprowadzić na szczeblu UE. Również 70 proc. producentów i 80 proc. marek odpowiedziało, że podjęcie działań jest konieczne i pilne. 72 proc. ograniczyło wykorzystanie plastikowych toreb, z czego 38 proc. zrobiło to w minionym roku.

KE uważa, że podejmując się roli lidera takiej polityki, Unia Europejska zapewni sobie silną pozycję, która następnie pomoże jej wprowadzać zmiany na poziomie światowym za pośrednictwem grup G7 i G20 oraz poprzez realizację celów zrównoważonego rozwoju ONZ.

Wnioski ustawodawcze KE zostaną teraz przedłożone Parlamentowi Europejskiemu i Radzie UE. KE wzywa pozostałe instytucje do zajęcia się nimi w trybie priorytetowym, tak aby rezultaty nowych regulacji były widocznej jeszcze przed wyborami do PE w maju 2019 roku.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ gpal/ fit/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
jendreka
Co to za walka, która ma wyjść w życie uwaga!!, dopiero w 2030 roku! Czyli uchwalili i mają spokój, a świat śmieci dalej. Tak jest że wszystkim. Fikcja i stąd te wszystkie kryzysy. Nie dziwi że coraz więcej chce rozwiązania tej fikcyjnej UNI.
tindala
Gdyby tak jeszcze podano że od 01.01.2018 Chiny zakazały sprowadzania plastikowych odpadów z UE to od razu widać by było i przyczynę i skutek.
A ludek polski śmieci na potęgę - pod siebie .za siebie i przed siebie - tu baterię, tam flaszeczkę i ekologię ma w 4-ech literach
nostsherlock
Nie tylko w Polsce ludzie śmiecą na potęgę, polecam pojechać do Francji, po powrocie z tego kraju Polska wydaje się czysta i schludna. A sama ustawa nic nie zmieni, problem leży w mentalności producentów i konsumentów i jest to problem globalny.
antek10
Co z tego że UE bedzie chronić środowisko skoro reszta świata ma to gdzieś.
janusz26904029
To z tego, że tutaj nie będą się walać po wysypiskach. Poza tym reszta świata nie ma tego gdzieś i też z czasem będzie eliminować takie rzeczy.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki