Koniec nadwyżki, deficyt budżetowy powrócił

Ten moment kiedyś musiał nadejść - po kilku miesiącach niespodziewanej nadwyżki budżetowej, na koniec listopada pojawił się deficyt wynoszący 2,4 mld zł. W samym listopadzie odnotowano ujemne saldo w wysokości ok. 5 mld zł, a należy się spodziewać, że w grudniu będzie to co najmniej kilkanaście miliardów.

Niski deficyt jest efektem wysokich dochodów i niskich wydatków budżetowych. W pierwszym przypadku w 11 miesięcy fiskusowi udało się zrealizować praktycznie cały (99,3 proc.) plan na ten rok - do budżetu ściągnięto 323,3 mld zł. Z kolei wydatki sięgnęły 325,7 mld zł, co stanowiło 84,6 proc. planu. Saldo co prawda spadło w końcu pod kreskę, ale wyniosło zaledwie 2,41 mld zł na minusie (4,1 proc. planu), co jest najlepszym wynikiem w historii III RP.

Jeśli nie widzisz powyższego wykresu, kliknij w link.

Dochody budżetowe wzrosły o 28,8 mld zł w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku, co jest zasługą przede wszystkim wzrostu wpływów z podatku VAT (+20,3 proc. r/r, czyli 24,7 mld zł). Przyczyn należy upatrywać zarówno w poprawie koniunktury gospodarczej oraz uszczelnieniu systemu podatkowego. Wyższe od zeszłorocznych były również wpływy z pozostałych podatków - CIT (o 12,9 proc.), PIT (8,6 proc.) oraz akcyzowego i od gier (4,2 proc.). Ministerstwu udało się także w nadmiarze (100,9 proc.) zrealizować plan dot. podatku od niektórych instytucji finansowych - wpływy z tego tytułu wyniosły 4 mld zł.

Niższe niż w ubiegłym roku były za to dochody niepodatkowe. W 2016 r. do budżetu wpłynęło 9,2 mld zł z tytułu aukcji LTE, której w tym roku nie było.

Po listopadzie wydatki w końcu przebiły nominalnie wydatki z 11 miesięcy zeszłego roku (325,7 mld zł vs. 322,1 mld zł w 2016 r.) i wyniosły 84,6 proc. planu. Warto jednak przypomnieć, że przed rokiem na tym etapie wypłacono świadczenia 500+ za 8 miesięcy, a w tym - za 11. Niższej od spodziewanej na tym etapie realizacji wydatków sprzyja głównie poprawa sytuacja na rynku pracy, dzięki czemu MF może przekazywać mniej pieniędzy do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Kolejnym czynnikiem jest niższa o 1 mld zł składka na budżet unijny.

"Tradycyjny wzrost wydatków w ostatnich miesiącach roku oraz efekt dwóch uchwalonych nowelizacji budżetu i ustaw okołobudżetowych na kwotę ponad 11 mld zł sprawią, że na koniec roku, także sam budżet państwa odnotuje deficyt. Będzie on jednak znacznie niższy niż zaplanowane w ustawie 59 mld zł i wyniesie około 30 mld zł" - napisała miesiąc temu wiceminister finansów Teresa Czerwińska w komentarzu dla PAP Biznes. Teraz konkretnej kwoty nie podała, wspomniała jedynie, że deficyt będzie "znacząco niższy od planu". "Deficyt na poziomie 30 mld zł na koniec roku jest bardzo mało prawdopodobny" - komentuje na Twitterze mBank Research.

Lepszym wskaźnikiem obrazującym stan finansów publicznych jest jednak saldo całego sektora, nie tylko budżetu centralnego. Po październiku deficyt sektora finansów publicznych, zawierający m.in. budżet państwa, samorządów czy fundusze: ubezpieczeń społecznych (FUS i KRUS) i drogowy (KFD), wyniósł ok. 7 mld zł. Na koniec roku miał sięgnąć ok. 50 mld zł, czyli ok. 2,6 proc. PKB, co byłoby jednym z najwyższych poziomów w UE, jednak w tym momencie wydaje się, że będzie niższy. W ubiegłym roku odnotowaliśmy piąty najgorszy wynik w Unii (2,5 proc. PKB na minusie), podczas gdy nadwyżkę zaraportowało aż 11 krajów UE - Luksemburg, Malta, Szwecja, Niemcy, Grecja, Czechy, Cypr, Holandia, Litwa, Bułgaria i Łotwa.

Maciej Kalwasiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 5 rekin1986

Nie chwalcie starego roku przed nadejściem nowego bo radość może być przedwczesna

Istotą całego bajeru będzie cały rok przyszły gdzie trzeba będzie wykupować obligacje dwu oraz trzy i pięcioletnie z lat 2012- 2015 tych obligacji jest wyemitowanych za ponad 100 mld tu będzie istota całego bajeru

Druga ważna rzecz stopy procentowe tu nie spodziewałbym się szału raczej zmiany nie będzie raz by nie podnosić obsługi długu publicznego a dwa nie zabić rynku kredytów złotówkowych

Jedyne ruchy jakie bym się spodziewał to stopniowe podnoszenie kwoty wolnej od podatku dla coraz większej liczby osób o dochodach na poziomie minimum egzystencji

Cóż podatki dla zarabiających ponad 30 krotność średniej krajowej w górę jedyna opcja zmiana etatu na działalność i podatek liniowy

Co do dalszych programów typu mieszkanie plus leki dla seniorów czy dodatki dla niepełnosprawnych wszystko kwestia wpływów

Najistotniejsza kwestia walka z karuzelami vatowskimi tu leży istota bajeru nie tylko w Polsce lecz w całej Europie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 49 niewierzacyateusz

"Ostrowice i Warszawa najbardziej zadłużonymi samorządami" dajmy spokój gminie liczącej około 2,5 tys mieszkańców:) ale kto to od lat zarządza Warszawą?to tak a propos dylematu czy pisiory mają niejakie zasługi w kwestii niskiego deficytu budżetowego czy nie mają :)

! Odpowiedz
12 41 jacyna2017

Patrząc na wykres najniższy deficyt od lat (z 500+) czego 'analityk' nie zauważył. Pozostaje pytanie czy ta ekipa jest taka dobra czy poprzednia tak beznadziejna!? Wystarczy nie kraść?

! Odpowiedz
3 46 jendreka

Wskazuje skalę złodziejstwa i bezkarność polityków, bowiem to oni się do tego przyczyniają, tworząc takie wspaniałe prawo korupcyjne i nieskuteczne.

! Odpowiedz
62 50 ernst

Prawda wyjdzie dopiero po grudniu, tak jak wyszla w ub.roku ! Pinokio jak zwykle oszukuje i skrywa prawde do samego końca. Wydatki budzetu zrealizowane w 84% a wplyuwy wspomagane inflacją i wplatą zysku NBP (w 2019 juz tego nie będzie) blisko 100%. Juz widac jak na dloni dlaczego brak inwestycji i taki "dobry" deficyt !

! Odpowiedz
11 36 jacyna2017

Taak można iść w zaparte, ale fakty ważą więcej niż podpieranie na siłę własnych preferencji politycznych

! Odpowiedz
69 70 borma

Przedwczesna radosc. Nie chwal dnia przed zachodem slonca. Ktos wspomnial oskali zlodziejstwa w latach 2008- 2015. Otoz zlodziejstwo rozpoczelo sie afera FOZZ w 1986r. Pan ktory w niej czynny udzial bral byl forowany przez Kaczynskich na prezesa NBP. Nastepne afery , spo.ka Telegraf zalozona przez Kaczynskich , Ekspress Wieczorny rowniez Kaczynscy , Fundacja Soöidarnosci - Kaczynscy , Interpoligrafia- Kaczynscy , spolka Srebrna -ponownie ci sami , i zlodziejstwo stulecia SKOKi bedace w gestii PiS i przez PiS doürowadzone do bankructwa. To by bylo na tyle jesli chodzi o skale zlodziejstwa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
48 105 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
65 52 janusz26904029

Skoro po 2 latach rządów tyle zdziałali, to dlaczego nie w 2005-2007? Pokazuje to nie tylko skalę złodziejstwa i patologii, ale również skalę podpisywania się polityków pod trendami koniunktury.

Bardzo wygodnie jest się porównywać z 2008 albo 2011, gdy gospodarkami trzęsły kryzysy.

! Odpowiedz
63 65 fakty

Przy najniższej stopie inwestycji chyba od 20 lat. Myślenie typowego pisiaka : pożyczę i poimprezuje a co będzie w przyszłości, co mnie to. Myślenie przedsiębiorcy : mam pieniądze, mogę sobie kupić samochód, ale lepiej jak zainwestuję i za kilka lat z inwestycji będę 5 x więcej. Które myślenie służy Polsce, jak myślisz ?

! Odpowiedz