REKLAMA

Komisje sejmowe za projektem ustawy "mieszkanie bez wkładu własnego"

2021-09-28 14:46
publikacja
2021-09-28 14:46
Komisje sejmowe za projektem ustawy "mieszkanie bez wkładu własnego"
Komisje sejmowe za projektem ustawy "mieszkanie bez wkładu własnego"
fot. Wierzchu / / Shutterstock

Sejmowe komisje infrastruktury i finansów jednogłośnie opowiedziały się we wtorek za projektem ustawy dot. tzw. mieszkania bez wkładu własnego. Przepisy określają, na jakich zasadach będzie udzielany i spłacany kredyt hipoteczny objęty gwarancją zastępującą udział własny kredytobiorcy.

Podczas posiedzenia połączonych sejmowych komisji infrastruktury i finansów posłowie rozpatrywali rządowy projekt ustawy o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym oraz o spłatach tego kredytu dokonywanych w związku z powiększeniem gospodarstwa domowego, który jest częścią pakietu rozwiązań "Polskiego ładu".

Celem projektu jest zwiększenie dostępu do własności mieszkania poprzez wzmocnienie zdolności kredytowej. Wkład własny kredytobiorców biorących udział w programie będzie gwarantował Skarb Państwa.

Kredytem bez wkładu własnego będzie mieszkaniowy kredyt hipoteczny spełniający warunki określone w ustawie i udzielany przez banki przystępujące do programu na podstawie umowy zawartej z Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK).

Państwo, za pośrednictwem BGK, będzie gwarantować do 20 proc. kwoty kredytu, jednak nie więcej niż 100 tys. zł. BGK będzie jednorazowo spłacał część gwarantowanego kredytu mieszkaniowego, w związku z urodzeniem się dziecka. Będzie to tzw. spłata rodzinna, która wyniesie 20 tys. zł w przypadku powiększenia gospodarstwa domowego o drugie dziecko i 60 tys. zł w przypadku powiększenia gospodarstwa domowego o trzecie albo kolejne dziecko.

Kredyt będzie udzielany na minimum 15 lat w walucie polskiej. Projekt zawiera ponadto mechanizmy ograniczające ryzyko stymulowania wzrostu cen mieszkań. Będzie to wprowadzenie maksymalnego limitu ceny (w tym wkładu budowlanego) w przeliczeniu na 1 m kw. powierzchni użytkowej finansowanego mieszkania. Drugim z możliwych do zastosowania mechanizmów będzie upoważnienie dla Rady Ministrów pozwalające obniżyć, w rozporządzeniu, wysokość współczynników wpływających na ustawowe limity cenowe.

Podczas posiedzenia komisji Biuro Legislacyjne zgłosiło do projektu poprawki o charakterze redakcyjno-legislacyjnym. Dotyczyły one m.in. zmiany tytuł: z projektu ustawy o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym oraz o spłatach tego kredytu dokonywanych w związku z powiększeniem gospodarstwa domowego na projekt ustawy o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym.

Podczas dyskusji nad projektowanymi rozwiązaniami posłowie opozycji wyrażali obawy, że wprowadzenie proponowanych przepisów może zwiększyć bańkę cenową na rynku mieszkaniowym, co spowoduje, że mieszkania będą jeszcze droższe i dostępne dla coraz mniejszej grupy osób. Wskazywano też na tragiczną sytuację na rynku mieszkaniowym oraz na to, że połowa obecnych 30-latków mieszka z rodzicami. Posłowie pytali też m.in. o koszt poręczeń kredytowych oraz o to, jakiej części rynku będą dotyczyły proponowane rozwiązania.

Wiceminister rozwoju i technologii Piotr Uściński zwrócił uwagę, że projekt ma łączyć cele polityki mieszkaniowej i prorodzinnej. Wyjaśnił, że jednorazowa opłata pobierana przez BGK ma wynieść "1 proc. wartości poręczenia". "Przewidujemy mechanizm limitowania cen transakcyjnych (...), by ustawa nie spowodowała wzrostu cen na rynku" - zapewnił. Jak mówił, roczna wartość udzielanych kredytów wynosi 60 mld zł, "założyliśmy, że 60 proc. z tego to będą kredyty z gwarancją".

MRiT szacuje koszty programu na 12 mld zł do 2030 r. Według Uścińskiego zdecydowana większość tych kosztów to będą spłaty rodzinne. Dodał, że według szacunków resortu w ciągu, jak powiedział, pierwszych lat działania tego rozwiązania, z kredytu skorzysta około 45 tys. rodzin rocznie, a w kolejnych latach 70 tys. rodzin rocznie. "Miejmy nadzieję, że Polacy będą jak najliczniej korzystali szczególnie z tych spłat rodzinnych, zwłaszcza, że ten program wpłynie na dzietność w rodzinach, które wezmą ten kredyt" - podkreślił wiceminister. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (24)

dodaj komentarz
anty12
Mateuszkek w bialym garniaku na bialym koniu przeyjedzie do nieudacznikow z workiem nadrukowanych pieniedzy i "da"na wkald wlasny. Jednoczenie wyje inflacje i Glapa nie obnizy stow a Eskomos bedzie chwalic sie, ze "budzet"rosnie, bo podatki rozna wlaszcza inflacyjny. Mateuszek odtrabi sukces przed plebsem. Polska Mateuszkek w bialym garniaku na bialym koniu przeyjedzie do nieudacznikow z workiem nadrukowanych pieniedzy i "da"na wkald wlasny. Jednoczenie wyje inflacje i Glapa nie obnizy stow a Eskomos bedzie chwalic sie, ze "budzet"rosnie, bo podatki rozna wlaszcza inflacyjny. Mateuszek odtrabi sukces przed plebsem. Polska kartoflana AD 2021.
demeryt_69
Na białym koniu to wrócił Kaszub :)

trolley
Proponuję spojrzeć na wymagania i limity, które są znacznie poniżej średniej lokalnej . Tak naprawdę łapie się na ten program dosłownie garstka ludzi. Dosłownie!. Jeśli ktoś liczy na to że ten program przedłuży hossę na nieruchach to niech przestanie na to liczyć. Ten program jest tylko i wyłącznie po to aby nabijać Proponuję spojrzeć na wymagania i limity, które są znacznie poniżej średniej lokalnej . Tak naprawdę łapie się na ten program dosłownie garstka ludzi. Dosłownie!. Jeśli ktoś liczy na to że ten program przedłuży hossę na nieruchach to niech przestanie na to liczyć. Ten program jest tylko i wyłącznie po to aby nabijać punkty przed wiosennymi wyborami :)
dzo_bajden
tylko teściowa Tuska moźe na uratować
dzo_bajden
przypominam: za Tuska metr wielkiej płyty w Warszawie kosztował 6tys zł, a lokaty były na 4%
kouk
Opowieść o świecie którego już dawno nie ma i już nigdy nie będzie...
po_co
W PRL mieszkania były spółdzielcze i nie trzeba było martwić się dożywotnim kredytem. Pytanie czy zawsze to co było jest lepsze?

Można też przytoczyć zarobki, w roku 2011 specjaliści zarabiali po 5-6 tys. zł dzisiaj zarabiając dwukrotnie, a często i trzy krotnie więcej.

Gdyby patrzeć na ceny mieszkań
W PRL mieszkania były spółdzielcze i nie trzeba było martwić się dożywotnim kredytem. Pytanie czy zawsze to co było jest lepsze?

Można też przytoczyć zarobki, w roku 2011 specjaliści zarabiali po 5-6 tys. zł dzisiaj zarabiając dwukrotnie, a często i trzy krotnie więcej.

Gdyby patrzeć na ceny mieszkań w twardej walucie to w zasadzie ceny nie wzrosły dlatego, że mieszkania podrożały tylko dlatego, że złotówka straciła swoją wartość. Czynników jest wiele ale zazwyczaj wynikają one z błędów które miały miejsce w przeszłości.

Rządy SLD i PO stworzyły warunki do wykupu Polskich nieruchomości przez zagranicznych inwestorów, PiS nic w tej sprawie nie zmienił bo w zasadzie jest to partia która kontynuuje politykę poprzedników. W praktyce "równość" w UE polega na tym, że państwa zachodu miały 60 lat na to aby zgromadzić kapitał, a Polska została wmanewrowana w układ który na papierze wyglądał cudownie bo przecież każdy Polak może kupić mieszkanie w Paryżu tylko nikt nie poinformował tych Polaków, że w czasie gdy przystępowaliśmy do większości tych umów nie było nas stać na metr mieszkania na zachodzie gdy zachód było stać na cale osiedla.

PS. Za rządów Tuska, ustawy podpisywał prezydent z PiS więc musisz bardziej konkretnie operować okresami o jakich wspominasz.
dzo_bajden odpowiada kouk
to porozmawiajmy o świecie, który nadchodzi.
Metr po 20tys,, lokaty na -5%. minus 5% i se oszczędzaj.
dzo_bajden odpowiada po_co
jakie ustawy podpisywał Marek Belka?
Bronisław to chyba z PO był.
jak se uwzględnisz realną inflacje, a nie te gusoską co nie uwzględnia cen najmu/mieszk, gdzie elektronika i odzież ma zawsze minus kilka procent, to 5tys za tuska to tak jak dzis 10tys

dzo_bajden odpowiada po_co
policz sobie ile przez 6lat zdrożały mieszkania, materiały budowlane, zdrowa żywność, usługi medyczne, etc inflacja CPI to nie inflacja

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki