Komisja weryfikacyjna uchyliła reprywatyzację trzech działek na pl. Defilad

Komisja weryfikacyjna uchyliła we wtorek decyzję wydaną z upoważnienia prezydenta m.st. Warszawy w sprawie reprywatyzacji trzech działek na stołecznym pl. Defilad.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Komisja uznała, że przy wydawaniu decyzji rażąco naruszono prawo administracyjne - poinformował przewodniczący komisji Patryk Jaki. Brak było podstaw do prowadzenia sprawy i wydania decyzji merytorycznych - dodał.

Od wtorkowej decyzji strony postępowania mogą się odwołać do komisji, a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Komisja 5 października przez 10 godzin badała sprawę reprywatyzacji trzech niezabudowanych działek na pl. Defilad pod dawnymi adresami: Złota 19, Zielna 7/Złota 17 i Chmielna 50, które mają "analogiczne stany faktyczne".

Według portalu wPolityce.pl, urzędnicy miasta mieli wiedzę, że po II wojnie adwokat Witold Bayer wystąpił o prawo do zabudowy tych działek za symboliczną kwotę. W 1946 r. adwokata zatrzymało UB za działalność antykomunistyczną i nie dopełnił on wszelkich formalności, a po wyjściu z aresztu nie kontynuował już starań. "Na początku lat 90. prawdopodobni spadkobiercy właścicieli atrakcyjnych nieruchomości rozpoczęli jednak starania o ich odzyskanie, powołując się na działania adwokata sprzed jego zatrzymania" - podawał portal. Dodano, że urzędnicy BGN "przymknęli oko na brak formalności" i w latach 2012-2013 spadkobiercom przyznano prawo użytkowania wieczystego.

Komisja od początku czerwca br. bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Uchyliła już decyzje wydane z upoważnienia prezydent Warszawy: o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej; o przyznaniu mec. Grzegorzowi M., Marzenie K. i Januszowi P. praw do Chmielnej 70; o przyznaniu Maciejowi M. praw do Siennej 29 oraz o przyznaniu spadkobiercom dawnych właścicieli praw do Poznańskiej 14 i Marszałkowskiej 43. Żadnej z tych decyzji nie badał jeszcze sąd administracyjny.

Jaki: Spadkobiercy trzech działek na pl. Defilad będą ubiegać się o odszkodowanie

Wiele wskazuje, że w przypadku trzech działek na pl. Defilad mamy do czynienia z prawowitymi spadkobiercami. Jeśli ustawa reprywatyzacyjna wejdzie w życie, będą mogli oni ubiegać się o odszkodowania, ale działki powinny wrócić do Skarbu Państwa - ocenił szef komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki.

Komisja uchyliła we wtorek decyzję wydaną z upoważnienia prezydenta m.st. Warszawy w sprawie reprywatyzacji trzech działek na stołecznym pl. Defilad.

Jaki powiedział podczas ogłaszania decyzji, że wiele wskazuje, że w przypadku tych trzech działek mamy do czynienia z prawowitymi spadkobiercami, ale - jak zaznaczył - nie złożono poprawnie wniosku dekretowego.

"W związku z powyższym w ocenie komisji nie ma żadnych podstaw z punktu widzenia legalności działania państwa, aby do tych wniosków (dekretowych) wracać skoro ten wniosek zakończył swój bieg w latach 50. poprzedniego wieku" - powiedział Jaki.

Dodał, że jeżeli decyzje komisji zostaną utrzymane, to pomogą porządkować sytuację "związaną z placem Defilad".

"Prawowici spadkobiercy będą mogli się starać o odszkodowania, jeżeli +duża+ ustawa reprywatyzacyjna wejdzie w życie, jeżeli udowodnią, że są spadkobiercami w pierwszej linii może to być 20 proc. wartości tych nieruchomości" - powiedział Jaki.

Podkreślił jednak, że w ocenie komisji nie ma żadnych wątpliwości, że te nieruchomości powinny wrócić do Skarbu Państwa.

Reprezentant PO w komisji poseł Robert Kropiwnicki powiedział, że głosował przeciwko decyzjom komisji. Zwracał uwagę na zawiłe losy postępowania ws. działek na pl. Defilad w latach 40. ub. wieku.

"Uważam, że to jest nadmierny formalizm komisji (...) ciężko dzisiaj, z punktu widzenia 2017 r. mówić jak powinno być w 1946 czy 1948 roku. Z tego względu uważałem, że te decyzje powinny zostać utrzymane, ponieważ nie wiemy dzisiaj, które dokumenty były, a których nie było, nie ma żadnej informacji na ten temat, których (dokumentów) mogło nie być. My to ahistorycznie oceniamy" - ocenił.

Różnice zdań w komisji dotyczyły, czy decyzję ws. reprywatyzacji trzech działek uchylić z umorzeniem czy też uchylić i przekazać miastu do ponownego rozpatrzenia. Komisja większością orzekła o umorzeniu, co oznacza, że nieruchomości wracają do Skarbu Państwa. (PAP)

autorzy: Łukasz Starzewski, Karol Kostrzewa

sta/ hgt/ kos/ pko/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl