Komisja weryfikacyjna uchyliła przyznanie ponad 10 mln zł odszkodowań za nieruchomości przy Borzymowskiej

Komisja weryfikacyjna uchyliła przyznanie ponad 10 mln zł odszkodowania za nieruchomości przy ul. Borzymowskiej, były to już ostatnie rozstrzygnięcia ws. działek na Targówku - poinformował szef komisji Sebastian Kaleta. Łącznie komisja zakwestionowała przyznanie 34 mln zł grupie związanej z Robertem N.

(fot. Grażyna Myślińska / FORUM)

Komisja wydała we wtorek także 13 decyzji o przyznaniu odszkodowań i zadośćuczynień w łącznej kwocie ponad 493 tys. zł mieszkańcom m.in. Noakowskiego 16 i Lutosławskiego 9. Na wtorkowym niejawnym posiedzeniu komisja zajęła się ostatnimi już decyzjami prezydenta m.st. Warszawy ws. odszkodowań za grunty przy ul. Borzymowskiej,

Kaleta podkreślił na konferencji prasowej, że chodzi o cztery decyzje prezydenta stolicy z 2011 i 2012 r., na mocy których przyznano odszkodowania za nieruchomości przy ul. Borzymowskiej w łącznej kwocie 10 mln 591 tys. zł. Wszystkie cztery decyzje zostaną przekazane prezydentowi stolicy do ponownego rozpatrzenia.

Komisja zajmowała się sprawą nieruchomości przy ul. Borzymowskiej od kilku miesięcy i wydawała kolejne decyzje o uchyleniu odszkodowań.

Kaleta zaznaczył, że łącznie za tereny na Targówku grupa związana ze znanym warszawskim mecenasem Robertem N. otrzymała przeszło 34,5 mln zł odszkodowania. Środki te przyznano m.in. Januszowi P. i Marzenie K., czyli partnerowi biznesowemu oraz siostrze Roberta N.

Argumentacja uchylonych we wtorek czterech decyzji była analogiczna jak w poprzednich przypadkach. Przede wszystkim - jak mówił Kaleta - wątpliwości budzi, czy prawidłowo zbadano przesłanki warunkujące wypłatę odszkodowań.

Ponadto - jak dodał - uzasadnione wątpliwości budzą ustalenia prezydenta Warszawy dotyczące dawnych właścicieli nieruchomości przy Borzymowskiej oraz umowa sprzedaży nieruchomości przez dawną właścicielkę; umowa została zawarta przed notariuszem niemieckim jeszcze w okresie okupacji. Tymczasem, jak wyjaśnił, w świetle powojennych przepisów umowa taka może być uznana za nieważną, ponieważ zachodzi podejrzenie, że taki akt mógł być oparty na przepisach skierowanych przeciwko państwu polskiemu.

Przewodniczący komisji dodał, że prezydent stolicy również zaniechał dokonania analizy rzeczywistej daty pozbawienia poprzedniej właścicielki możliwości faktycznego władania działką. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/ par/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne