Komisja sejmowa za poprawkami do tarczy antykryzysowej

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych w środę nad ranem poprała kilkanaście zmian do rządowego projektu ustawy, który ma ułatwić firmom przetrwać kryzys związany z pandemią koronawirusa. Jedna z nich zakłada, aby sprawcy przemocy domowej mogli być poddawani eksmisji pomimo epidemii koronawirusa.

(fot. Krystian Maj / KPRM / Flickr)

Posłowie z sejmowej komisji finansów od godziny 20. we wtorek rozpatrywali propozycje zmian dot. tarczy antykryzysowej. Wiodącym projektem, był ten przygotowany przez rząd, czyli projekt o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Jedną z propozycji rządowych jest wprowadzenie 3-miesięcznych "wakacji składkowych" dla firm zatrudniających od 10 do 49 osób. Zgodnie z "pierwszą" tarczą antykryzysową takie uprawnienie dotyczyło mikrofirm niezatrudniających do 9 pracowników.

Około godz. 4. nad ranem w środę komisja przyjęła rządowy projekt wraz z poprawkami. Posłowie wprowadzili do projektu kilkanaście poprawek, głównie autorstwa PiS. Dotyczyły one m.in. wyłączenia spod reżimu ustawy korespondencji z sądów, prokuratury, od komorników oraz organów ścigania. Projekt przewiduje bowiem m.in. ułatwienia w dostarczaniu korespondencji np. przez możliwość odebrania przesyłki poleconej bez wizyty na poczcie. Zgodę komisji uzyskała też poprawka dająca wojewodom możliwość wskazania lekarzy, dentystów do stwierdzenia zgonu poza szpitalem.

Komisja przyjęła niektóre rozwiązania zaproponowane przez Koalicję Polską w poselskim projekcie ustawy o utworzeniu prawdziwej tarczy antykryzysowej oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Dotyczyły one spółdzielni, fundacji i stowarzyszeń, by ich organy mogły podejmować decyzje w czasie epidemii przy wykorzystaniu komunikacji elektronicznej.

Posłowie poparli też zmianę zaproponowaną przez KO, która mówi o tym, że pomimo epidemii koronawirusa, sprawcy przemocy domowej będą mogli być poddawani eksmisji.

W trakcie posiedzenia komisji przedstawiciele opozycji zarzucali stronie rządowej, że w projekcie pojawiło się wiele "wrzutek", które nie dotyczyły bezpośrednio walki z koronawirusem, czy przeciwdziałaniu skutkom kryzysu wywołanego tym wirusem.

Wątpliwości posłów wzbudziła m.in. część przepisów art. 26 projektu, który wprowadzał zmiany w Prawie ochrony środowiska. Chodziło o nieprzeprowadzanie ocen oddziaływania na środowisko w przypadku instalacji i urządzeń radiokumunikacyjnych emitujących pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 30 kHz do 300 GHz.

Wiceminister cyfryzacji Wanda Buk tłumaczyła, że przepis miał eliminować istniejące wątpliwości interpretacyjne. Zgodnie z uzasadnieniem do projektu, przepis ten miał pomóc w rozwoju inwestycji dot. np. zdalnej komunikacji internetowej. Posłowie dopytywali m.in. jaki związek z walką z koronawirusem miał ten zapis.

Również przewodniczący sejmowej komisji finansów Henryk Kowalczyk (PiS) wyraził swoje wątpliwości, co do tych rozwiązań. Zwrócił się do rządu, by ten przygotował odpowiednią zmianę skreślającą z projektu budzące wątpliwości przepisy dotyczące urządzeń radiokumunikacyjnych. Ostatecznie taką poprawkę komisja finansów przyjęła.

Zdecydowana większość poprawek zaproponowanych przez opozycję nie uzyskało poparcia komisji. Jedna z poprawek KO pozwalała ministrowi oświaty na odwołanie, przesunięcie terminu egzaminów ośmioklasistów i matur w czasie epidemii koronawirusa. Politycy KO zwracali uwagę, że do tych egzaminów zostało bardzo niewiele czasu i uczniowie oraz ich rodzice powinni wiedzieć, czy się one odbędą.

Zgody komisji nie uzyskała też zmiana zakładająca, by to państwo pokrywało część kosztów stałych jak rachunki za energię, czy czynsz branżom najbardziej dotkniętym przez koronawirusa.

Z kolei jedna ze zmian zaproponowanych przez Konfederację przesuwała na 1 lipca 2022 r. wejście w życie tzw. podatku cukrowego.

Jak tłumaczyli podczas posiedzenia komisji przedstawiciele Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, projekt rządowy zmieniać będzie ok. 60 ustaw.

Zgodnie z projektem, ARP zaoferuje przedsiębiorcom różne instrumenty wspierające bieżącą płynność finansową.

Ponadto, projekt mówi też o zwiększeniu dostępności pożyczek dla mikroprzedsiębiorców. Przewiduje też ponowną wypłatę świadczenia postojowego. Zamiast jednokrotnego wsparcia dla przedsiębiorców i osób wykonujących umowy cywilnoprawne będzie możliwość ponownego przyznania tego świadczenia, nie więcej niż trzykrotnie. Nowe przepisy wprowadzają w usługach komórkowych nielimitowany dostępu do publicznych stron internetowych m.in. umożliwiających zdalną diagnostykę medyczną.

Projekt zakłada także rozwiązania, które mają pomóc rolnikom i przedsiębiorcom sektora rolno-spożywczego. Chodzi np. o zasiłek w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę w przypadku objęcia rolnika kwarantanną, bądź jak jest hospitalizowany w związku z COVID-19.

Nowe przepisy zakładają również wydłużenie terminów na realizację niektórych obowiązków przez obywateli, w tym m.in. dotyczących posiadaczy pojazdów.

Zgodnie z Oceną Skutków Regulacji, zmiany przewidziane w projekcie mają kosztować państwo ponad 18 mld zł. 

(Bankier.pl)

autor: Michał Boroń

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 xiaomilepsze

Gospodarka spowalnia i to mocno, a skutki odczujemy wszyscy. Czy naprawdę trzeba wprowadzać cukrowy podatek, który tylko może pogłębić ten kryzys?

! Odpowiedz
0 3 faydee

Szkoda, że jedyne na co może liczyć osoba prowadząca działalność gospodarczą to ta nietrafiona "tarcza" i pogrążający podatek, żeby "umilić" lato

! Odpowiedz
0 0 olekmalach

no fajnie że ktos w sejmie probuje chociaz przesunac w czasie ten podatek cukrowy, ale on i tak wejdzie w zycie i dobije polskie firmy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil