REKLAMA

Kolejny protest Białorusinów w pobliżu przejścia granicznego

2021-06-12 16:34
publikacja
2021-06-12 16:34
Kolejny protest Białorusinów w pobliżu przejścia granicznego
Kolejny protest Białorusinów w pobliżu przejścia granicznego
fot. Michał Kość / / FORUM

Białorusini przebywający w Polsce zorganizowali w sobotę pikietę w Koroszczynie (Lubelskie) w pobliżu polsko-białoruskiego przejścia drogowego. Przez 20 minut zablokowali drogę nr 68 prowadzącą w kierunku terminali. Domagali się m.in. zaostrzenia sankcji UE wobec władz Białorusi.

Sobotni protest w pobliżu przejścia drogowego w Koroszczynie odbył się w ramach akcji „Dla wolnej Białorusi”, która rozpoczęła się tydzień temu. Była to kolejna pikieta po protestach w Bobrownikach i Kuźnicy Białostockiej.

Uczestnicy protestu w Koroszczynie pikietowali w sobotę na poboczu drogi w pobliżu polsko-białoruskiego przejścia drogowego, trzymając w rękach transparenty i flagi białoruskie. Na 20 minut zablokowali ruch na drodze nr 68 prowadzącej w kierunku terminali, siadając na przejściu dla pieszych. Pikietujący domagali się zaostrzenia sankcji Unii Europejskiej wobec władz Białorusi oraz otwarcia granic przez Aleksandra Łukaszenkę dla Białorusinów.

„Chcemy od białoruskich władz otwarcia granic dla zwykłych obywateli Białorusi. Żeby mogli wyjeżdżać do pracy nie przez Moskwę, a normalnie przez przejścia graniczne autobusem czy samochodem osobowym” - powiedział jeden z uczestników Paweł. Inny pikietujący dodał, że Białorusini mogą teraz wyjeżdżać z kraju raz na pół roku. „I to tylko wtedy, gdy mają Kartę Pobytu, obywatelstwo polskie albo gdy wyjeżdżają na studia, zaś do pracy muszą mieć przy sobie zaproszenie i umowę” – sprecyzował Mikołaj.

Uczestników akcji w Koroszczynie wspierał na miejscu były ambasador Białorusi w Argentynie Uładzimir Astapienka, członek Narodowego Zarządu Antykryzysowego. Zwrócił uwagę, że białoruska granica jest jedyną w Europie, która jest zamknięta dla wszystkich Białorusinów, jak i cudzoziemców mieszkających w Białorusi.

„Wcześniej można było latać samolotami, ale teraz, kiedy niebo jest zamknięte po incydencie z lotem Ryanairem, to Białorusini nie mają już jak wyjechać. Myślę, że to jest jak łagier koncentracyjny, w którym żyją wszyscy obywatele tego kraju” – powiedział Astapienka.

Autorka: Gabriela Bogaczyk

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
ajwaj_
To demonstracja-piketa TIRów :)
Te Panie to tez pewnie z 10 kierowców ciezarówek

Czasem pod Biedronka jest rozsadny tlum,kiedy sa wyprzedaze
darius19
ciekawe, ze jeszcze nie ma komentarzy personelu ze stajni cara Putina? Oplowanie opozycji demokratycznej, zwyklo sie pojawiac przy takich newsach.
spadki_i_wzrosty
Oni pracuja na etatach od pon do piatku dzisiaj leża na kacu zapici tanią wódką

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki