DZIEŃ START-UPÓW

Klienci boją się pozywać instytucje finansowe. Niesłusznie

2021-12-01 10:54
publikacja
2021-12-01 10:54

Konsumenci złapani we frankową pułapkę przez bank lub wykorzystani przez firmę ubezpieczeniową w związku z tzw. polisolokatą z dnia na dzień są w coraz gorszej sytuacji finansowej. Od ponad miesiąca program RePlan daje im najpotrzebniejsze narzędzie pomocowe – finansowanie kosztów postępowania i merytoryczne wsparcie w dochodzeniu roszczeń.

Mówiąc, że coś jest pewne jak w banku, mamy na ogół na myśli, że jest to zagwarantowane na 100 proc. Jak z większością powiedzeń, także w tym przypadku trudno wskazać, kto je ukuł i kiedy mogło to być. Patrząc jednak z dzisiejszej perspektywy i używając dzisiejszej nomenklatury, autorowi można pogratulować sprytnej „piarowej” sztuczki, która na długo i głęboko zakorzeniła się w społecznej świadomości Polaków, skutecznie wspomagając tworzenie w ich wyobraźni obrazu banków jako instytucji zaufania publicznego.

Sprawy dotyczące kredytów frankowych przyćmiły nieco temat polisolokat, tymczasem dotyczy on znacznie liczniejszej, bo wynoszącej ok. 5 mln, grupy osób.

Uważaj komu ufasz

Po transformacji gospodarczej z początku lat 90. ubiegłego stulecia, rzesze naszych rodaków, nawet dobrze wyedukowanych ekonomicznie, zaufanie to przeniosły też na inne powstające jak grzyby po deszczu instytucje finansowe, w tym towarzystwa ubezpieczeniowe. Skończyło się na tym, że miliony osób podpisało niekorzystne dla siebie umowy, zarówno ubezpieczeniowe, jak też kredytowe.

– Szacuje się, że w Polsce w grupie konsumentów uwikłanych w niekorzystne umowy znajduje się ponad 5,7 mln osób, z czego ok. 5 mln to poszkodowani przez towarzystwa ubezpieczeniowe w związku z tzw. polisolokatami, a ok. 700 tys. to osoby, które zaciągnęły kredyt we franku szwajcarskim – mówi mecenas Anna Lengiewicz, partner zarządzający i założycielka kancelarii prawnej LWB.

Sprawy dotyczące kredytów frankowych przyćmiły nieco temat polisolokat, niemniej cały czas pozostaje on aktualny i dotyczy znacznie liczniejszej grupy osób. Niestety, w jednym i drugim przypadku polscy konsumenci wykazywali się wyjątkową biernością w dochodzeniu swoich praw w sporach z instytucjami finansowymi przed sądem.

Nadszedł czas, aby konsumenci zajęli się swoimi sprawami i zadbali o odzyskanie pieniędzy, które odbierają im banki i towarzystwa ubezpieczeniowe. Szczególnie teraz, kiedy galopujący kurs CHF, najwyższy od lat poziom inflacji i wzrost stóp procentowych drastycznie obciążają domowy budżet Polaków, powinni oni dochodzić swoich praw. Jednak tutaj w wielu przypadkach pojawiła się przeszkoda – brak dodatkowych pieniędzy na pokrycie kosztów postępowania.

Nierówna walka z korporacjami finansowymi

– Od lat udzielamy pomocy konsumentom poszkodowanym w związku z tzw. polisolokatami. W tym czasie wielokrotnie spotykaliśmy się sytuacją, w której klienci ostatecznie rezygnowali z dochodzenia roszczeń o zwrot opłaty likwidacyjnej i transakcyjnej. W przeważającej liczbie przypadków wynikało to właśnie z konieczności poniesienia kosztów sądowych przed wszczęciem i w toku postępowania oraz strach przed przegraną w walce z bogatą korporacją finansową, za którą stoi armia prawników – tłumaczy mecenas Anna Lengiewicz.

I dodaje, że klienci dochodzący z jej kancelarią zwrotu wspomnianych opłat niejednokrotnie wskazywali też na problemy związane z posiadanymi przez nich kredytami frankowymi, prosząc o zajęcie się również tą sprawą.

– Gdy zaczęliśmy prowadzić sprawy kredytów frankowych pojawiła się ponownie kwestia potrzeby sfinansowania kosztów ich prowadzenia. Okazało się, że wielu konsumentów spłacając kredyty frankowe jest w tak trudnej sytuacji finansowej, że poniesienie tak wysokich kosztów prowadzenia sprawy po prostu jest niemożliwe. Dodatkowo pojawia się obawa przed przegraną i utratą kolejnych pieniędzy związanych z kosztami sądowymi i prawnikami – mówi mecenas Anna Lengiewicz.

Odpowiedzią na potrzebę sfinansowania postępowania sądowego i uzyskania wsparcia merytorycznego przez konsumentów uwikłanych w produkty bankowe i ubezpieczeniowe jest uruchomiony w październiku tego roku program RePlan, który składa się z dwóch podprogramów: ReFrank i RePolis.

Program RePolis jest skierowany do wszystkich konsumentów, którym ubezpieczyciele odebrali oszczędności pobierając opłaty likwidacyjne w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie lub opłaty transakcyjne pobierane z góry za zarządzanie inwestycyjnym ubezpieczeniem na życie, czyli tzw. „uefką” (od UFK – ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy). Natomiast ReFrank to oferta dla tych klientów, którzy w latach 2006-2010 podpisali z bankiem umowę o kredyt hipoteczny we franku szwajcarskim, zawierającą niedozwolone klauzule. W tej grupie są zarówno osoby, które kontynuują spłatę kredytu, jak i te, które już go spłaciły.

Podjęcie działania przez konsumentów okazuje się proste i niewymagające środków własnych

W ramach programu wniosek o bezpłatną analizę sprawy można złożyć on-line na stronie replan.pl. Wystarczy podać kilka danych, by poddać sprawę weryfikacji, po której będzie jasne, czy kwalifikuje się ona do programu. Zapewniane przez RePlan finansowanie obejmuje zarówno koszty radcy prawnego/adwokata, jak i koszty sądowe. Klient jest zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia finansującemu RePlan dopiero w przypadku wygranej sprawy.

Od strony prawnej obsługę beneficjentów programu zapewnia wspomniana warszawska kancelaria LWB Lengiewicz Wrońska i Wspólnicy. Jest ona liderem na rynku usług prawniczych ukierunkowanych na pomoc konsumentom w sporach z instytucjami finansowymi. Zespół kancelarii to eksperci, którym w ciągu ośmiu ostatnich lat zaufało już ponad 3500 poszkodowanych konsumentów. Jak dotąd ok. 2500 z nich odzyskało ponad 32 mln zł.

– Chcemy, aby niezdecydowani lub nieposiadający środków na dochodzenie swoich roszczeń klienci, przestali być bierni i zawalczyli o swoje prawa wobec banków i towarzystw ubezpieczeniowych. Bądźmy odważni w walce o swoje prawa konsumenckie – przekonuje Anna Lengiewicz, partner zarządzający kancelarii prawnej LWB, partnera merytorycznego programu RePlan.

Natomiast pieniądze na sfinansowanie programu wykładają inwestorzy zza oceanu, a konkretnie specjalizujący się w takiej tematyce amerykański fundusz private equity. Wartość inwestycji to ok. 40 mln USD.

– Naruszenie interesu konsumentów w Polsce nastąpiło na zdecydowanie większą skalę niż w innych krajach, dlatego zdecydowaliśmy się zainwestować właśnie tutaj. Naszym celem jest pomoc konsumentom w przełamaniu strachu i bezczynności wobec banków oraz towarzystw ubezpieczeniowych w dochodzeniu swoich praw – mówi Jean Francois Bahier z RePlan LCC.

Źródło:Materiał partnera
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (14)

dodaj komentarz
jpelerj
Reklama. Dosyć wątpliwa. Z doświadczenia: LWB miało pomagać przy odzyskiwaniu opłat likwidacyjnych z polisolokat. Kilka lat temu zażyczyli sobie opłaty z góry za przystąpienie do pozwu grupowego. Pozew do dzisiaj nie został rozpoznany. Opłata wyższa niż za pozew indywidualny w innej kancelarii, gdzie sprawa zakończyła Reklama. Dosyć wątpliwa. Z doświadczenia: LWB miało pomagać przy odzyskiwaniu opłat likwidacyjnych z polisolokat. Kilka lat temu zażyczyli sobie opłaty z góry za przystąpienie do pozwu grupowego. Pozew do dzisiaj nie został rozpoznany. Opłata wyższa niż za pozew indywidualny w innej kancelarii, gdzie sprawa zakończyła się w rok pełna wygraną.
alicjaporeba
Jestem w kropce. Z miesiąca na miesiąc jest coraz ciężej dożyć do 1szego... Rosnąca cena franka ściąga mi sen z powiek. Może to rzeczywiście pora odważyć się na ten krok? Skonsultuje to z mężem i zainteresujemy się tym RePlanem. Czytając komentarze innych zaczynam wierzyć, że z nimi naprawdę idzie to Jestem w kropce. Z miesiąca na miesiąc jest coraz ciężej dożyć do 1szego... Rosnąca cena franka ściąga mi sen z powiek. Może to rzeczywiście pora odważyć się na ten krok? Skonsultuje to z mężem i zainteresujemy się tym RePlanem. Czytając komentarze innych zaczynam wierzyć, że z nimi naprawdę idzie to załatwić.
suchypiotrek
Obawy może nie są słuszne, ale wynikają z niewiedzy Polaków... Osobiście cieszę się z powstawania wśród ludzi świadomości, że walka nie musi być z góry przegrana! Razem z żoną, jesteśmy na ścieżce sądowej z bankiem, nie jest łatwo... Ale profesjonalizm i czujne oko RePlanu bardzo nam pomaga.
eskel_monika
Zaczęłam współpracę z Replanem w połowie listopada, dziś widzę jak oddani są pracownicy tej instytucji. Moja sprawa nie przeszła bokiem! Dzięki nim, mam realną możliwość pozbyć się ciężaru kredytu... A o pieniądze dla Replanu, martwić się będę dopiero po zakończonej (na moją korzyść) sprawie. Dziękuje Zaczęłam współpracę z Replanem w połowie listopada, dziś widzę jak oddani są pracownicy tej instytucji. Moja sprawa nie przeszła bokiem! Dzięki nim, mam realną możliwość pozbyć się ciężaru kredytu... A o pieniądze dla Replanu, martwić się będę dopiero po zakończonej (na moją korzyść) sprawie. Dziękuje dobrym ludziom!
dyktamichal
Przyznam szczerze, że artykuł otworzył mi oczy. Nie zdawałem sobie sprawy z istnienia takich podmiotów jak replan. Sam jestem jestem w bardzo złej sytuacji finansowej, firma podupada, budżet domowy z miesiąca na miesiąc coraz szczuplejszy... Na pewno zainteresuje się pomocą jaką może udzielić mi Replan.
rybka80
Ja się już nie boję! Z replanem jestem pewny, że nam się uda odzyskać pieniądze. Moją sprawą zajęli się profesjonaliści i aktualnie jestem na etapie analizowania mojej umowy. Szanse są naprawdę olbrzymie! W przeciwieństwie do innych "pseudo" kancelarii są firmą, które rozumie nas ludzi i nie pobierają Ja się już nie boję! Z replanem jestem pewny, że nam się uda odzyskać pieniądze. Moją sprawą zajęli się profesjonaliści i aktualnie jestem na etapie analizowania mojej umowy. Szanse są naprawdę olbrzymie! W przeciwieństwie do innych "pseudo" kancelarii są firmą, które rozumie nas ludzi i nie pobierają opłat za zajęcie się sprawą. Płatność następuje dopiero w momencie wygrania sprawy! Za to Wam dziękuje Replan!
beatakoziol02
Nie wyobrażam sobie sama walczyć w sądzie z BANKIEM! Dlatego nie dziwie się, że tak wiele osób rezygnuje z walki o swoje. Na szczęście są instytucje takie jak RePlan. 0 zł płatności na start, profesjonalna obsługa i realne szanse na zakończenie frankowego koszmaru. Czego chcieć więcej?
marek_gosl74
Koszty samego procesu sądowego są przeszkodą dla większości frakowiczów... Sam się z tym zmagałem. Od niedawna współpracuje z replan.pl. Z nimi mam realną szanse na wygraną, a o zapłatę firmie martwić się będę dopiero po wygranej sprawie!
katarzyna632
Okazuje się, że dużo osób ma problemu z kredytami frankowymi, ale większość nie walczy w sądzie bo po prostu nie ma na to funduszy. Skąd wziąć od tak taką sumę na założenie sprawy jeśli w tym samym czasie płaci się i tak już spore raty? Myślę, że Replan jest wybawieniem dla takich osób. Ja również zamierzam Okazuje się, że dużo osób ma problemu z kredytami frankowymi, ale większość nie walczy w sądzie bo po prostu nie ma na to funduszy. Skąd wziąć od tak taką sumę na założenie sprawy jeśli w tym samym czasie płaci się i tak już spore raty? Myślę, że Replan jest wybawieniem dla takich osób. Ja również zamierzam spróbować razem z nimi i jeszcze dziś złożę wniosek online.
monetka
Boją się, bo czują się malutcy. Nawet tacy oszuści jak amber gold w tym kraju się wywijają, więc jak tu brac sie za walkę z bankiem. Różnica jest dopiero kiedy za kowalskim staje równie duży gracz i profesjonalni prawnicy. Szczerze Replan to jedyna opcja, w najgorszym wypadku nie wygram, ale nic nie stracę, bo kasę Boją się, bo czują się malutcy. Nawet tacy oszuści jak amber gold w tym kraju się wywijają, więc jak tu brac sie za walkę z bankiem. Różnica jest dopiero kiedy za kowalskim staje równie duży gracz i profesjonalni prawnicy. Szczerze Replan to jedyna opcja, w najgorszym wypadku nie wygram, ale nic nie stracę, bo kasę biorą dopiero po wygranej, nie ma wygranej nie ma opłat.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki