Kilka tysięcy ludzi znów wyszło na ulice Hongkongu

2020-01-19 15:49
publikacja
2020-01-19 15:49

Kilku policjantów zostało niegroźnie rannych w niedzielę w starciach podczas antyrządowych protestów w Hongkongu. Na ulice miasta znów wyszło kilka tysięcy ludzi. Kilka osób zostało aresztowanych, policja użyła gazu łzawiącego.

/ fot. Kyodo / MAXPPP

Główne protesty miały miejsce na placu Chater Garden w centrum miasta. Tam manifestanci zaatakowali grupę policjantów po cywilnemu, którzy doznali niegroźnych obrażeń. W odpowiedzi służby mundurowe użyły gazu łzawiącego i zatrzymały kilka osób, wśród nich jednego z organizatorów manifestacji.

"Brońmy Hongkongu! Walczmy o wolność" - skandowali demonstranci, spośród których wielu ubranych było na czarno i miało zakryte twarze by utrudnić identyfikację. Niektórzy wymachiwali amerykańskimi lub brytyjskimi flagami, inni szli z niebieskimi transparentami, na których widniały niepodległościowe hasła.

W odpowiedzi na niedzielne protesty władze administracyjne Hongkongu wydały oświadczenie, ostrzegające przed jakąkolwiek zagraniczną ingerencją w sprawy miasta. Władze ChRL wcześniej wielokrotnie oskarżały inne kraje, głównie Stany Zjednoczone, o podżeganie do zamieszek w Hongkongu w celu sabotowania decyzji Pekinu.

Antyrządowe demonstracje trwają w Hongkongu już od pół roku. Początkowo ich powodem był projekt kontrowersyjnej ustawy o ekstradycji, umożliwiający przekazywanie osób podejrzewanych o przestępstwa sądom w Chinach kontynentalnych. Wkrótce jednak protesty przekształciły się w szerszy ruch, domagający się demokratycznych reform i dochodzenia w sprawie brutalności policji podczas demonstracji oraz amnestii dla ponad 6 tys. osób zatrzymanych od początku akcji protestacyjnej.

W listopadzie 2019 roku kandydaci prodemokratyczni odnieśli bezprecedensowe zwycięstwo w wyborach do rad dzielnic Hongkongu. (PAP)

zm/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (4)

dodaj komentarz
takeda83
"Na ulice miasta znów wyszło kilka tysięcy ludzi" dziękuje więcej nie czytam wiarygodność informacji poraża nawet jak na chińską komunistyczną propagandę . proponuje pooglądać nagrania dziesiątek tysięcy demontujących wolnych ludzi z honkongu ludzi którzy poznali co to wolność słowa wolnośc ogólnie "Na ulice miasta znów wyszło kilka tysięcy ludzi" dziękuje więcej nie czytam wiarygodność informacji poraża nawet jak na chińską komunistyczną propagandę . proponuje pooglądać nagrania dziesiątek tysięcy demontujących wolnych ludzi z honkongu ludzi którzy poznali co to wolność słowa wolnośc ogólnie pojęta dzięki brytyjskiej koloni dziś nikt nie chce tam być pod butem komuchów chińskich totalnej kontroli i ich systemów SCS zamordyzmu i obozów pracy...
innowierca
Rozmawialem ostatnio z chinka I pytalem o zdanie na temat wydarzen w Hongkongu.
Byla wrecz przekonana ze te protesty sa podsycane przez kraje zachodnie.
Zgodnie z umowa Hongkong po uplywie 50 lat od przekazania przez Brytoli ma stac sie czescia Chin(koniec ze statusem odrebnosci ) .Minela juz prawie polowa tego czasu.Za cwierc
Rozmawialem ostatnio z chinka I pytalem o zdanie na temat wydarzen w Hongkongu.
Byla wrecz przekonana ze te protesty sa podsycane przez kraje zachodnie.
Zgodnie z umowa Hongkong po uplywie 50 lat od przekazania przez Brytoli ma stac sie czescia Chin(koniec ze statusem odrebnosci ) .Minela juz prawie polowa tego czasu.Za cwierc wieku Hongkong to beda Chiny jak I cala reszta kraju.To moze sie "reszcie swiata " nie podobac.
komentator1962 odpowiada innowierca
Zupełnie pokręciły Ci się ustalenia traktatowe w tej materii. Hongkong już jest częścią Chin kontynentalnych ale przez 100 lat od przekazania go Chińczykom maja być respektowane zasady wolnorynkowe i wartości demokratyczne (to tak w dużym uproszczeniu). Stąd Hongkong jest już obecnie częścią Chin w ramach ich własnego Zupełnie pokręciły Ci się ustalenia traktatowe w tej materii. Hongkong już jest częścią Chin kontynentalnych ale przez 100 lat od przekazania go Chińczykom maja być respektowane zasady wolnorynkowe i wartości demokratyczne (to tak w dużym uproszczeniu). Stąd Hongkong jest już obecnie częścią Chin w ramach ich własnego programu "jeden kraj dwa systemy".
innowierca odpowiada komentator1962
Przykro mi ale ty pokreciles.
Ustalenia traktatowe sa na 50 lat i pozwalaja HongKong na utrzymanie wlasnej waluty (HongKong dollars) a takze utrzymanie ekonomicznego systemu kapitalistycznego.
Na tym polega status odrebnosci. Oczywiscie ze jest czescia Chin ale na zasadzie odrebnosci.
Mnie raczej chodzilo o to ze po tym
Przykro mi ale ty pokreciles.
Ustalenia traktatowe sa na 50 lat i pozwalaja HongKong na utrzymanie wlasnej waluty (HongKong dollars) a takze utrzymanie ekonomicznego systemu kapitalistycznego.
Na tym polega status odrebnosci. Oczywiscie ze jest czescia Chin ale na zasadzie odrebnosci.
Mnie raczej chodzilo o to ze po tym okresie bedzie juz "prawdziwymi chinami" w pelnym tego slowa znaczeniu.Kazdy obywatel w HongKong bedzie rowny reszcie obywateli ::))

Powiązane: Protesty w Hongkongu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki