Kiepsko u nas z wiedzą o sortowaniu śmieci

Mimo deklarowanej wysokiej świadomości na temat zasad segregacji odpadów opakowaniowych, to 40 proc. z nas w ogóle tego nie robi - wynika z badania Kantar TNS i fundacji ProKarton. Tylko co trzeci z nas wie też, do którego pojemnika wyrzucić karton po mleku czy soku.

(fot. JERZY DUDEK / FORUM)

Fundacja poinformowała, że z badań jakie prowadzi ona od trzech lat wynika, że wiedza Polaków na temat segregacji odpadów opakowaniowych utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie.

Zgodnie z opublikowaną informacją, do zasad segregacji w odniesieniu do opakowań po różnych produktach stosuje się sześciu na dziesięciu Polaków (60 proc.). Najczęściej robią to osoby mające wyższe wykształcenie i mieszkające w miastach i wsiach. Najwyższy poziom wiedzy na ten temat mają też mieszkańcy województw: kujawsko-pomorskiego, podkarpackiego i świętokrzyskiego.

Fundacja dodała, że w przeciwieństwie do osób starszych, młodzi - czyli osoby między 15 a 29 rokiem życia - nie przywiązują szczególnej wagi do segregacji takich odpadów.

W badaniu wskazano, że blisko połowa Polaków twierdzi, że ich wiedza na temat segregacji odpadów opakowaniowych w ciągu ostatnich 3 lat nie uległa zmianie (48 proc.). Brak różnic w poziomie wiedzy na temat segregacji odpadów dostrzegają przede wszystkim osoby starsze oraz te z wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym.

Zgodnie z ankietą, osobami, które deklarują, że ich wiedza na temat segregacji takich śmieci w ciągu ostatnich trzech lat się zmieniła, są osoby młode z wykształceniem wyższym, mieszkające w małych miastach (38 proc.). Z kolei 13 proc. zauważa spadek poziomu wiedzy nt. segregacji odpadów.

"Selektywna zbiórka oraz recykling odpadów opakowaniowych są tematami coraz częściej pojawiającymi się nie tylko w obszarze działań władz centralnych i samorządowych, ale także jako przedmiot debat angażujących opinię publiczną" - zwrócił uwagę prezes fundacji ProKarton Jan Jasiński.

Przypomniał, że w lipcu ub.r. weszło w życie rozporządzenie ministra środowiska ws. szczegółowego sposobu zbierania wybranych frakcji odpadów. Zgodnie z nim na terenie Polski ujednolicony zostanie system selektywnej zbiórki do czterech pojemników: niebieskiego na papier, zielonego na szkło, żółtego na plastik, metal oraz odpady wielomateriałowe a także pojemnika brązowego na odpady bio. W tym roku zwiększono również cel poziomu odzysku odpadów, jaki musimy osiągnąć w 2025 i 2035 roku (odpowiednio 55 proc. i 65 proc.).

Ankietowani byli również pytani o to, gdzie wyrzucają zużyte kartony po mleku i sokach.

Zgodnie z ich odpowiedziami w pierwszej kolejności wymienili oni pojemniki w kolorze żółtym (30 proc.) (pojemnik przeznaczony na odpady wielomateriałowe czy plastik). Fundacja zwróciła uwagę, że w porównaniu do ubiegłego roku jest to blisko dwukrotnie więcej (w 2017 taką odpowiedź wskazało 17 proc. badanych).

Na dalszych miejscach ankietowani wskazali pojemniki: niebieski na papier (16 proc.), zielony na szkło (9 proc.) oraz brązowy na odpady bio (4 proc.)

Fundacja dodała, że 36 proc. osób przyznaje, że nie zwraca uwagi do jakiego pojemnika wrzuca zużyte kartony po mleku lub sokach. Stanowi to jednak mniejszy odsetek w porównaniu do ubiegłego roku gdzie do "obojętności" przyznało się 45 proc. ankietowanych.

"W społeczeństwie rośnie świadomość dotycząca zasad selektywnej zbiórki w zakresie frakcji odpadów wielomateriałowych, niestety wciąż wysoki pozostaje odsetek osób wrzucających, np. kartoniki po mleku i sokach do pojemnika niebieskiego (papier), bądź zupełnie nie zwracających uwagi na to, do jakiego pojemnika wyrzucają tego typu odpady. Taka sytuacja może wiązać się z brakiem dostępności odpowiednich pojemników w pobliżu miejsca zamieszkania" - komentuje prezes fundacji ProKarton.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska z ub.r. dot. zasad selektywnego zbierania odpadów, gminy mają czas do 2021 roku na wprowadzenie nowego systemu.

"Okres przejściowy oznacza jednak, że do tego czasu w niektórych gminach wciąż mogą być stosowane uprzednio obowiązujące rozwiązania, a więc kartoniki po mleku i sokach będą trafiać do nieodpowiedniego pojemnika" - zwrócił uwagę Jasiński.

Badanie zostało wykonane w dniach 25-30 maja br., techniką wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo (CAPI), na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1054 osób powyżej 15 roku życia. (PAP)

autor: Michał Boroń

edytor: Dorota Skrobisz

mick/ skr/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj