Kanownik: Resort cyfryzacji potrzebuje eksperta z zapleczem politycznym

Wbrew początkowym zapowiedziom nie będzie likwidacji Ministerstwa Cyfryzacji. Bezpośredni nadzór nad resortem przejmuje premier Mateusz Morawiecki. Trwają poszukiwania nowego ministra. Jak całe to zamieszanie odbije się na rynku cyfrowym? Czy jakieś projekty mogą ucierpieć? Na czym powinien skupić się nowy minister, jeśli przyjdzie?

- Pan premier Morawiecki, pokazał już w przeszłości, że potrafi nadzorować nie jeden, nie dwa resorty i świetnie sobie z tym radzi, więc o nadzór się nie martwię. Natomiast z punktu widzenia branży pojawia się wiele pytań. Po pierwsze, jaka część cyfryzacji czy też nowoczesnych technologii przechodzi pod władztwo pani minister Emilewicz w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii. Jakie kompetencje zostaną w resorcie cyfryzacji, bo wiele mówiło się o tym, że będzie on likwidowany i jego kompetencje podzielone pomiędzy różne resorty. Na ile cyberbezpieczeństwo zostanie w tym resorcie, a nie przejdzie do innych resortów typu MSWiA czy też MON, gdzie też są pewne kompetencje w tym zakresie. No i finalnie, kto ma ster tego resortu przejąć? Resortu po części niewdzięcznego, bo bardzo eksperckiego, technicznego, gdzie trzeba wiele elementów łączyć z różnych resortów - mówi Michał Kanownik, prezes ZIPSEE "Cyfrowa Polska"

Dlaczego tak trudno znaleźć zastępstwo za Annę Streżyńską?

- Z całą pewnością jest to trudny resort. Po pierwsze, z uwagi na to, że potrzebny jest ekspert. Po drugie, mamy już doświadczenie pani minister Streżyńskiej - na tym stanowisku trzeba często dogadywać się z resortami czysto politycznymi, jak wspomniane MSWiA czy właśnie MON. Ekspert bez zaplecza politycznego ma pewien problem kompetencyjny, żeby dogadać się, przeforsować swoje propozycje. I myślę, że to też jest problem, żeby znaleźć eksperta, który będzie miał również siłę polityczną tak dużą, żeby pozwolić sobie na partnerskie relacje z innymi resortami - mówi prezes ZIPSEE "Cyfrowa Polska". 

Jaka jest przyszłość rynku cyfrowego w Polsce?

Rok 2018, zdaniem Michała Kanownika, ma być rokiem wzrostu, ale też i wyzwań. Największe zagrożenia dla rozwoju branży prezes ZIPSEE upatruje w unijnej reformie prawa autorskiego. Wejście w życie przepisów w kształcie zaproponowanym przez Komisję Europejską może negatywnie odbić się na całym sektorze, nie tylko w Polsce, ale i w Europie.

- Rynek cyfrowy ma to do siebie, że on od wielu już lat wiąże się z ciągłym i coraz bardziej dynamicznym rozwojem, więc jestem przekonany, że ten nowy rok będzie kolejnym rokiem wzrostu poziomu usług i produktów cyfrowych, które służą nam na co dzień. Ale chyba w coraz większym stopniu, ten rok będzie chyba takim wyzwaniem dla całego rynku, ale także dla społeczeństwa, żeby świadomiej podchodzić do usług i produktów, które są oferowane w cyfrowym świecie - mówi Kanownik.

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
10 10 karbinadel

Po ostatniej rekonstrukcji jest paru wybitnych fachowców bez zajęcia, może szybki Antek zajmie się cyfryzacją. Udowodnił już koleś, że ma fantazję. No i niezgorsze zaplecze polityczne w Toruniu.

! Odpowiedz
0 0 silvio_gesell

Nie zniżaj się do poziomu interii. Inteligentny z Ciebie człowiek.

! Odpowiedz
0 0 karbinadel odpowiada silvio_gesell

Wybacz, ale to efekt pociesznych dywagacji w mediach, co się teraz stanie z biednym p. Macierewiczem. No bo przecież taka wybitna postać nie może być zwykłym posłem

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl