REKLAMA

Kanada: etyczne problemy szefa lewicowej partii, którego żona przyjęła drogi prezent

2022-01-23 07:00
publikacja
2022-01-23 07:00
Kanada: etyczne problemy szefa lewicowej partii, którego żona przyjęła drogi prezent
Kanada: etyczne problemy szefa lewicowej partii, którego żona przyjęła drogi prezent
fot. JENNIFER GAUTHIER / / Reuters

Kanadyjscy politycy i ich rodziny nie mogą przyjmować drogich prezentów, ale żona szefa jednej z lewicowych partii opozycyjnych otrzymała designerski fotel. Dopiero po opisaniu sprawy przez media małżonkowie „zdali sobie sprawę z błędu”.

Na początku stycznia kanadyjscy politycy i media ciepło gratulowali szefowi lewicowej Nowej Partii Demokratycznej (NDP) Jagmeetowi Singhowi urodzin córki. Jednak dziesięć dni później publiczny nadawca CBC ujawnił, że żona Singha, Gurkiran Kaur Sidhu, zamieściła na Instagramie, jeszcze w grudniu 2021 roku, zdjęcie bujanego fotela, otrzymanego od kanadyjskiego producenta mebli w zamian za promocję.

CBC dodało w swoim wtorkowym materiale, że w minioną niedzielę także Singh zamieścił swoje zdjęcie z dzieckiem właśnie na tym fotelu, z dodaną nazwą producenta. Wartość fotela to 1895 CAD.

Kodeks parlamentarny definiujący m.in. konflikty interesów stanowi jednak, że darowane politykom prezenty „mogą w uzasadniony sposób być postrzegane jako wręczane po to, by wywierać wpływ (…) na wykonywanie obowiązków”. Dopuszczane są niedrogie prezenty, zaś wszystkie dary o wartości przekraczającej 200 CAD muszą być zgłoszone komisarzowi ds. etyki w ciągu 60 dni. Do czasu ujawnienia sprawy przez CBC Singh nie zwrócił się do komisarza Mario Diona.

Kiedy sprawa stała się głośna, biuro prasowe NDP przekazało mediom, że „krzesło zostało podarowane Gurkiran z oczekiwaniami, że będzie promować je w mediach społecznościowych; nie było oczekiwań, że Jagmeet będzie zamieszczał posty”. Biuro prasowe NDP zadeklarowało też, że trwają rozmowy z komisarzem ds. etyki. Małżonkowie „zdali sobie sprawę ze swojego błędu i zwrócą pieniądze za prezent”.

Singh jest szefem NDP od 2017 roku, zastąpił na tym stanowisku Toma Mulcaira, stając się pierwszym w Kanadzie szefem dużej politycznej partii wywodzącym się z tzw. „widocznej mniejszości” - jest Sikhem.

W wyborach w 2019 roku NDP uzyskało 24 miejsca w parlamencie. Był to spadek partii z trzeciego miejsca, odziedziczonego po charyzmatycznym liderze Jacku Laytonie, który zmarł w 2011 roku, na miejsce czwarte.

W ubiegłorocznych wyborach NDP uzyskało 25 miejsc, większość kampanii wyborczej związana była z Singhem, który pojawiał się często np. na Tik-Toku. Część tych filmików, np. Singha siedzącego pod prysznicem, była przyjmowana w mediach z zakłopotaniem.

Właśnie na problem wizerunkowy wskazuje lewicowy internetowy magazyn Passage, który swój artykuł zatytułował „Czy Jagmeet Singh jest liderem partii, czy też influencerem?”.

Passage wymienia korzyści z bycia szefem „nominalnie socjaldemokratycznej” NDP: płaca wynosi prawie 250 tys. CAD., są pracownicy biura, specjaliści od komunikacji i aparat partyjny do promocji pomysłów.

Magazyn zwrócił uwagę na to, jak bardzo wizerunek Singha jest związany z tym, co polityk zamieszcza w mediach społecznościowych. „Wartość Singha jako polityka nie jest wartością kogoś, kto może prowadzić polityczne ugrupowanie czy przeprowadzać legislację, to raczej wartość influencera”.

Magazyn wymienia polityczne obietnice z kampanii wyborczej NDP, takie jak opodatkowanie najzamożniejszych i wielkich firm, przeciwstawianie się budowie rurociągów, ochrona środowiska i zauważa, że ta federalna partia ich nie realizuje.

Wiąże się to z preferencjami bardziej konserwatywnie nastawionych wyborców NDP z zachodniej Kanady, gdzie bardzo liczy się popieranie przemysłu naftowego.

Singh często, podobnie jak konserwatyści, krytykuje rządzących liberałów, ale tak w poprzedniej kadencji, jak i w obecnej NDP wspiera część rządowych projektów.

Konserwatywny dziennik „National Post” podsumował, że „prezent w postaci wartego 1895 CAD bujanego fotela sprawił, że Jagmeet Singh wylądował pośród etycznych problemów”.

Z Toronto Anna Lach

Źródło:PAP
Tematy
Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Przenieś numer do Orange dla Firm i kup wybrany smartfon za którego zapłacimy 3 pierwsze raty

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki