REKLAMA

Rząd przedstawił harmonogram szczepień na pierwszy kwartał 2021 roku

2021-01-13 15:40, akt.2021-01-13 16:50
publikacja
2021-01-13 15:40
aktualizacja
2021-01-13 16:50
Kancelaria Premiera RP

W tym tygodniu wchodzimy w kluczowy etap szczepień; od 15 stycznia osoby powyżej 80 roku życia będą mogły rejestrować się na szczepienia; 22 stycznia otwarta zostanie rejestracja dla osób powyżej 70 roku życia - powiedział w środę szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Szef KPRM mówił na konferencji prasowej, że w tym tygodniu Polska wejdzie w kluczowy etap szczepień.

W styczniu rejestrowani na szczepienia będą wyłącznie seniorzy (najpierw 70+, potem 80+), natomiast zgłaszać chęć zaszczepienia mogą wszyscy od 18. do 69. roku życia.

Średnio 360 tys. dawek szczepionki trafia do Polski, z tego 180 tys. dawek będzie rozdysponowane do punktów szczepień, a 180 tys. zostanie pozostawione na drugą dawkę szczepienia

W całej Polsce będzie niecałe 6 tys. punktów szczepień (5994), a więc przy rozdysponowaniu 180 tys. dawek tygodniowo każdy punkt będzie podawał około 30 dawek tygodniowo

Najwięcej punktów szczepień ma znaleźć się w woj. mazowieckim - 841, a najmniej w woj. lubuskim - 162

Rejestrować się na szczepienie będzie można poprzez infolinię 989, internetowe konto pacjenta (przez e-rejestrację) oraz w wybranym punkcie szczepień

Proces szczepienia rozpocznie się od rejestracji, następnie będzie można wybrać termin i miejsce szczepienia, a o ostatecznej dacie umówienia wizyty każdy zostanie poinformowany SMS-em.

Rusza rejestracja na szczepienia

Harmonogram rejestracji

Na konkretny termin szczepienia mogą zarejestrować się:

  • od 15 stycznia 2021 r. osoby, które skończyły 80 lat
  • od 22 stycznia 2021 r. osoby, które skończyły 70 lat

Osoby w wieku 18-69 lat od 15 stycznia będą mogły zgłosić chęć zaszczepienia (nie jest to równoznaczne z rejestracją).

Szczepienia dla dwóch powyższych grup rozpoczną się 25 stycznia 2021 r. O starcie rejestracji dla kolejnych grup będziemy informować na bieżąco.

Jak się będzie można zarejestrować?

Jeżeli jest już Twój etap rejestracji (od 15.01 - osoby powyżej 80. roku życia, od 22.01 - osoby powyżej 70. roku życia), masz 3 możliwości zapisu na szczepienie:

1. Zadzwoń na całodobową i bezpłatną infolinię - 989

Możesz to zrobić sam lub może Cię zapisać ktoś bliski z rodziny. Do zapisu wystarczy numer PESEL oraz numer telefonu komórkowego. Na podany numer otrzymasz SMS z potwierdzeniem umówienia wizyty na szczepienie. W ten sposób możesz zarejestrować swoich dziadków lub rodziców. Wystarczy, że rozpocznie się etap szczepień i będziesz miał numer PESEL bliskiej osoby.

Podczas rejestracji wybierzesz dokładny termin oraz miejsce szczepienia. Następnie otrzymasz SMS z potwierdzeniem umówienia wizyty na szczepienie.

2. Zarejestruj się elektronicznie poprzez e-Rejestrację dostępną na pacjent.gov.pl

System zaproponuje Ci pięć dostępnych terminów w punktach szczepień, które znajdują się blisko Twojego adresu. Jeśli żaden z proponowanych terminów nie będzie Ci pasował albo będziesz chciał zaszczepić się w innym punkcie, w innym mieście – będzie taka możliwość. Wystarczy, że skorzystasz z dostępnej wyszukiwarki i wskażesz dogodną dla Ciebie datę i lokalizację.

Zaraz po dokonaniu rezerwacji, otrzymasz powiadomienie SMS, a następnie ponownie przypomnimy Ci o szczepieniu dzień przed planowanym terminem.

Jeśli chcesz skorzystać z tego sposobu rejestracji, musisz posiadać Profil Zaufany. Jeżeli go nie masz, skontaktuj się z infolinią NFZ 989, bezpośrednio z wybranym punktem szczepień lub skorzystaj ze wsparcia swojej przychodni.

3. Skontaktuj się z wybranym punktem szczepień

Jeżeli chcesz zaszczepić się w konkretnym punkcie szczepień - skontaktuj się z nim. Mapa i dane kontaktowe punktów szczepień dostępne są tutaj.

W wybranym przez Ciebie punkcie szczepień nie znalazłeś dogodnego terminu? Zadzwoń na infolinię NFZ pod numer 989. Konsultanci pomogą Ci znaleźć inny punkt szczepień niedaleko Ciebie z terminem, który Ci pasuje.

źródło: gov.pl/szczepimysie

Na środę na godz. 15.00 mamy prawie 338 tys. osób zaszczepionych; liczba dawek dostarczonych do punktów szczepień to ponad 483 tys., a 818 dawek zostało zutylizowanych; wystąpiło 50 niepożądanych odczynów poszczepiennych - poinformował w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

"Na tle Europy wygląda to w ten sposób, że Polska jest czwartym krajem, jeśli chodzi o liczbę wykonanych szczepień" - powiedział szef kancelarii premiera. 

W nocy z czwarttku na piątek rusza rejestracja

Od 15 stycznia wszystkie osoby od 18. do 70. roku życia będą mogły zgłosić swoją gotowość do zaszczepienia przeciwko COVID-19 - zapowiedział szef KPRM Michał Dworczyk. Osoby, które zgłoszą gotowość będą mogły w pierwszej kolejności zarejestrować się na konkretny termin sczepienia - wyjaśnił.

Dworczyk w środę na konferencji prasowej poinformował, że od 15 stycznia wszystkie osoby od 18. do 70. roku życia będą mogły zgłosić swoją gotowość do zaszczepienia przeciwko COVID-19.

Wyjaśnił, że aby to zrobić trzeba będzie wejść na stronę internetową www.gov.pl/szczepimysie i kliknąć w "wyraźnie wyeksponowany klawisz: +zgłoszenie+". Kolejnym krokiem będzie wypełnienie formularza i potwierdzenie zgłoszenia.

"Gdy rozpocznie się etap szczepień taka osoba (która zgłosiła gotowość do zaszczepienia - PAP) otrzyma maila, że ma wystawione e-skierowanie i wtedy będzie mogła w pierwszej kolejności zrejestrować się na konkretny termin szczepienia" - powiedział Dworczyk.

"To będzie czas dedykowany wyłącznie osobom, które wcześniej zgłosiły gotowość zaszczepienia się i wtedy tylko one będą miały dostęp do rejestracji, a potem (będą to - PAP) wszystkie pozostałe osoby z danej grupy, czy wiekowej, czy zawodowej" - dodał szef KPRM.

Szczepienia dla seniorów

Z grupy seniorów nie wszyscy będą mogli się zaszczepić od razu, ponieważ z grupy liczącej ponad 4,5 mln osób będziemy mieli szczepionek do końca marca dla 2,3 mln osób - poinformował w środę szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Dworczyk podkreślił w środę na konferencji prasowej, że z grupy seniorów nie wszyscy będą mogli się zaszczepić od razu. "Ponieważ z grupy liczącej ponad 4,5 mln osób będziemy mieli szczepionki do końca marca dla 2,3 miliona osób" - poinformował szef KPRM.

Jak dodał, "pozostałe z tych 3 milionów osób do zaszczepienia, to osoby z grupy zero, czyli około 700 tysiąca osób". "Krótko mówiąc personel pracujący w podmiotach prowadzących działalność leczniczą, czyli te osoby, które są na pierwszej linii frontu" - powiedział Dworczyk.

Szef KPRM wyjaśnił też, od czego zależy liczba dostarczonych dawek do punktów szczepień. "Właśnie te 360 tys. dawek, które dzielimy na pół. Połowa idzie do magazynu, druga połowa idzie do punktów szczepień. Dzielimy to na 6 tys. punktów i to nam determinuje 30 dawek szczepionki tygodniowo na punkt" - podkreślił Dworczyk.

Dodał, że punkty te są rozłożone w całej Polsce. "98 procent populacji jest objęte działaniem tych punktów. My jeszcze w tej chwili do 25 stycznia uruchamiamy dodatkowe punkty tak, żeby w maksymalnej liczbie miejsc w Polsce był łatwo dostępny taki punkt" - zaznaczył szef KPRM.

Grupa, która będzie się szczepiła od 25 stycznia liczy 4,6 mln osób, jest w niej ok. 1,75 mln powyżej 80. roku życia i 2,8 mln w wieku 70-79 lat - powiedział szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień przeciw COVID-19 Michał Dworczyk.

Na środowej konferencji prasowej Dworczyk podkreślił, że grupa, która będzie się szczepiła od 25 stycznia liczy łącznie 4,6 mln osób, w tym w tej grupie 80-latków jest ok. 1,75 mln, a seniorów w wieku 70-79 lat - 2,8 mln.

"Dlaczego zdecydowaliśmy się na takie zróżnicowanie w terminie rejestracji, dlaczego zdecydowaliśmy się na taki ekskluzywny tydzień, pomiędzy 15 a 22 stycznia, gdy rejestrować się na konkretny termin szczepień będą mogli się tylko seniorzy powyżej 80 roku życia? Zrobiliśmy to ze względu na rekomendacje wydane przez Radę Medyczną przy premierze Mateuszu Morawieckim, w której to zasiadający profesorowie zwrócili uwagę, że seniorzy powyżej 80. roku życia są grupą najbardziej zagrożoną ciężkim przebiegiem covid-19" - powiedział Dworczyk.

Dodał, że to osoby z tej grupy najczęściej trafiają do szpitali, a choroba ma u nich najbardziej dramatyczny przebieg i najczęściej kończy się śmiercią.

"Dlatego postanowiliśmy im dać ten tydzień, by oni mogli się zarejestrować na terminy jak najwcześniejsze, wybrać dla siebie dogodne miejsca i terminy" - podkreślił Dworczyk. 

Dworczyk: Przyjęliśmy taki model szczepień, aby zapewnić zaszczepionemu po raz pierwszy drugą dawkę  

Przyjęliśmy taki model szczepień dbając o bezpieczeństwa pacjenta, chcąc mieć gwarancję, że niezależnie od potencjalnych problemów, my zapewniamy zaszczepionemu po raz pierwszy pacjentowi drugą dawkę - mówił szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień przeciw COVID-19 Michał Dworczyk.

Szef KPRM na konferencji odpowiedział na pojawiające się w opinii publicznej pytanie, dlaczego w niektórych krajach jest więcej osób zaszczepionych, a przecież wszystkie kraje w ramach UE otrzymują proporcjonalnie szczepionki.

"Kraje w ramach Unii Europejskiej przyjęły dwa różne modele funkcjonowania i działania, jeżeli chodzi o szczepienie" - mówił. "Pierwszy model i między innymi wśród tych krajów są Włochy, polega na tym, że wszystkie szczepionki, które przyjeżdżają do Włoch są przekazywane do punktów szczepień, a pacjenci są szczepieni - to powoduje duży przyrost osób po pierwszym szczepieniu, ale w konsekwencji, wszystko na to wskazuje, że po trzech tygodniach te szczepionki, które będą przyjeżdżały do Włoch w znakomitej większości będą trafiały na drugie szczepienie, a tych pacjentów pierwszy raz szczepionych będzie o wiele mniej" - wyjaśniał.

Dworczyk podkreślał, że Polska przyjęła inne rozwiązanie. "Takie jak duża część krajów Unii Europejskich" - zaznaczył. "Każdą dostawę szczepionek dzielimy na dwie części: połowa zostaje w magazynie ARM, w mroźniach i czeka na to, aż będzie potrzeba wykorzystać tę połowę na drugą szczepionkę; pierwsza część natomiast - trafia do punktów szczepień" - powiedział.

"Przyjęliśmy takie rozwiązanie dlatego, że chcemy mieć gwarancję, że pacjent zaszczepiony po raz pierwszy, który nie uzyskuje jeszcze odporności, bo sam producent podaje, że ta odporność po pierwszej dawce to około 52 procent, a podanie drugiej dawki gwarantuje 95 procent odporności" - mówił szef KPRM.

Jak dodał, "przyjęliśmy ten model dbając o bezpieczeństwa pacjenta, chcąc mieć gwarancję, że niezależnie od potencjalnych problemów logistycznych czy wszelkich innych producenta, my zapewniamy zaszczepionemu po raz pierwszy pacjentowi drugą dawkę".

"Można powiedzieć, że ten nasz model jest podobny nieco do biegu długodystansowego, gdzie tempem nieco wolniejszym niż sprinter, ale za to cały czas, konsekwentnie przesuwamy się w równym tempie naprzód" - mówił Dworczyk. 

3 mln osób zaszczepionych do końca kwartału

W I kwartale 2021 r. dotrze do Polski powyżej 6 mln dawek szczepionki od dwóch producentów: firm Pfizer i Moderna; do końca tego kwartału będziemy mogli zaszczepić około 3 mln osób - powiedział w środę szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk.

Dworczyk zaprezentował w środę harmonogram dostaw szczepionki i harmonogram szczepień na I kwartał tego roku.

"Z tego harmonogramu wynika, że do Polski w I kwartale dotrze powyżej 6 mln dawek szczepionki dwóch producentów: firm Pfizer i Moderna, dzięki czemu, do końca kwartału będziemy mogli zaszczepić około 3 mln osób" - stwierdził.

"Na podstawie tego harmonogramu wystawiamy centralny kalendarz, w którym będą zarejestrowane wszystkie 6 tys. punktów szczepień. Każdy z tych punktów będzie miał wystawiony +slot+, czyli miejsca zaznaczone w tygodniu, w których można się zapisać konkretnego dnia i o konkretnej godzinie" - powiedział.

"Jeżeli tygodniowo możemy przekazać 180 tys. szczepionek do wszystkich punktów na terenie całej Polski, na pierwsze szczepienie (...) to tygodniowo każdy punkt będzie mógł dostać 30 szczepionek" - poinformował.

Po zarejestrowaniu się na szczepienie, przez infolinię, internet czy w punkcie szczepień - należy wybrać miejsce szczepienia i wolny termin; nie musi to być miejsce zameldowania; dzień przed terminem szczepienia osoba zarejestrowana otrzyma SMS przypominający - powiedział w środę Michał Dworczyk.

Dworczyk, który jest szefem KPRM i pełnomocnikiem rządu ds. szczepień, poinformował na konferencji prasowej, że 15 stycznia zostanie uruchomiona rejestracja szczepień dla osób powyżej 80 lat, a także formularz zgłaszania się do szczepienia dla wszystkich chętnych osób powyżej 18 roku życia. 22 stycznia otwarta zostanie natomiast rejestracja na szczepienia dla osób powyżej 70 roku życia.

Zaznaczył, że rejestracja do szczepienia będzie możliwa poprzez trzy kanały: infolinię 989, internet oraz w punkcie szczepień.

Punkt drugi procedury, po zarejestrowaniu się - mówił Dworczyk - to wybór miejsca i terminu szczepienia. Zaznaczył, że nie trzeba szczepić się w miejscowości, gdzie jesteśmy zameldowani. "W rejestracji możemy wybrać dowolny punkt w Polsce, w którym jest nam wygodnie zaszczepić się (...). Wybieramy dowolny punkt i datę tak by był wolny termin" - powiedział Dworczyk.

Dzień przed ustalonym terminem szczepienia - dodał - osoba zarejestrowana otrzyma SMS z potwierdzeniem umówionej wizyty. Taki SMS z przypomnieniem przyjdzie także przed drugim terminem szczepienia - zaznaczył.

Szef KPRM podkreślił, że nie jest ważne, kiedy osoby powyżej 70. roku życia zarejestrują się do szczepienia. "Dla wszystkich seniorów 70 plus zaczynają się szczepienia od 25 stycznia" - powiedział szef KPRM.

Dzięki zaangażowaniu szpitali, POZ-ów, personelu medycznego i niemedycznego zbudowaliśmy zdolności operacyjne na poziomie 3,7 mln szczepień miesięcznie - poinformował w środę szef KPRM Michał Dworczyk. Zastrzegł, że zabiegów tych jest teraz mniej, ze względu na ograniczone dostawy szczepionek.

6 tysięcy punktów szczepień

Dworczyk przypomniał na środowej konferencji prasowej, że obecnie funkcjonują 5994 punkty szczepień, które są rozłożone równomiernie w całej Polsce; dostęp do nich ma 90 proc. społeczeństwa. Zapowiedział, że do 25 stycznia, kiedy rozpocząć mają się szczepienia I grupy (m.in. seniorów i nauczycieli), uruchomione zostaną kolejne punkty. Cały wykaz takich miejsc jest dostępny na stronie internetowej: gov.pl/szczepimysie.

Szef KPRM przekazał ponadto, że "dzięki wielkiemu zaangażowaniu szpitali, POZ-ów, personelu medycznego i niemedycznego zdolności operacyjne, które posiadamy, to 3,7 miliona szczepień miesięcznie". Zastrzegł jednak, iż ograniczone dostawy szczepionek powodują, że zdolności te nie są jeszcze wykorzystane - obecnie, według Dworczyka, jest to średnio 1 mln szczepień miesięcznie.

"Wierzymy natomiast, że te szczepionki będą docierały coraz szerszym strumieniem do Polski i do innych krajów UE i wtedy będziemy uruchamiać te oczekujące na szczepionki moce i będziemy przyspieszali szczepienie. Zgodnie z dzisiejszymi deklaracjami producentów, to nastąpi prawdopodobnie na początku II kwartału" - zaznaczył szef KPRM.

Zapowiedział, że rząd będzie na bieżąco informował jak przebiegają szczepienia, także o ewentualnych modyfikacjach harmonogramu tych zabiegów. "Może się zdarzyć, że zostanie zarejestrowana szczepionka kolejnej firmy. Wtedy, jeżeli będziemy mogli liczyć na dodatkowe szczepionki przyjeżdżające do Polski, będziemy oczywiście zwiększać liczbę osób szczepionych tygodniowo" - wyjaśnił Dworczyk.  

Obecnie ponad 200 gmin nie ma swoich punktów szczepień; wciąż prowadzimy rozmowy nt. ich uruchomienia; wierzymy, że do 25 stycznia liczba gmin bez punktów szczepień radyklanie się zmniejszy - powiedział szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

Szef KPRM został zapytany na konferencji prasowej o szansę na przyspieszenie tempa szczepień i możliwość dostaw szczepionek do Polski poza kontraktem unijnym.

"Weryfikujemy wszelkie możliwości przyspieszenia dostaw, przede wszystkim jednak w ramach mechanizmu unijnego, gdzie zdecydowaliśmy się uczestniczyć w pewnym solidarnościowym rozwiązaniu na poziomie Unii, jak pozostałe kraje. Absolutnie większość krajów stosuje się do tych przepisów" - mówił Dworczyk.

"W związku z tym, dzisiaj takich deklaracji nie można złożyć w sposób odpowiedzialny, że nastąpi takie przyspieszenie. Mamy pewne wiadomości co do pierwszego kwartału i to państwu w sposób odpowiedzialny prezentujemy. Jeśli tylko pojawią się nowe, wiarygodne informacje, na pewno się nimi podzielimy" - dodał.

Dworczyk został też zapytany, czy liczba punktów szczepień jest już ostateczna.

Minister zauważył, że obecnie ponad 200 gmin nie ma swoich punktów szczepień, z czego większość to tzw. gminy obwarzanki, czyli gminy okalające większą miejscowość. "Tam na siłę nie ma sensu tworzyć takich punktów" - ocenił.

Poinformował też, że "mniej więcej ze stoma gminami" prowadzone są rozmowy nt. uruchomienia punktów szczepień. "Wierzymy, że do 25 stycznia liczba gmin bez punktów szczepień radyklanie się zmniejszy" - oświadczył.

"Niewykluczone, że potem, wraz z rozwojem programu szczepień - jak już będziemy mieli ten radyklany, skokowy przyrost liczby szczepionek dostarczanych przez producentów do Polski, to wtedy będziemy działać na rzecz zwiększania liczby punktów, jeśli by się okazało, że te 6 tysięcy to jest zbyt mało, aby potrzeby wszystkich Polaków zabezpieczyć" - zapowiedział Dworczyk.

Większość punktów będzie realizowała szczepienia od poniedziałku do piątku

Teoretycznie jest możliwość, że jakiś punkt będzie chciał rozłożyć szczepienia też na weekend, ale trzydzieści dawek to na tyle mało, że jestem przekonany, że większość punktów będzie realizowała je poniedziałku do piątku - powiedział w środę szef KPRM Michał Dworczyk.

Dworczyka spytano na konferencji prasowej, czy szczepienia przeciw Covid-19 będą się odbywały od 25 stycznia - w pierwszej kolejności dla seniorów powyżej 70. roku życia - tylko w dni powszednie czy też weekendy.

Pełnomocnik rządu ds. szczepień podkreślił, że każdy z punktów szczepień będzie mógł tygodniowo zamówić maksymalnie 30 szczepionek. "Zatem oczywiście teoretycznie jest taka możliwość, że na weekend jakiś punkt będzie chciał sobie rozłożyć szczepienie i wtedy my zabezpieczymy taką możliwość. Natomiast trzydzieści dawek, czyli 30 pacjentów to jest na tyle mało, że jestem przekonany, że znakomita większość punktów będzie realizowała te szczepienia od poniedziałku do piątku, bo to i tak nie wyczerpie możliwości, które te punkty posiadają" - powiedział szef KPRM.

"Ogranicza nas wyłącznie dostawa szczepionek od producenta, a ta jest regulowana umową unijną" - zaznaczył Dworczyk.

Od 15 stycznia uruchomiony zostanie system informacyjny dotyczący szczepień

Od 15 stycznia uruchomiony zostanie system informacyjny dotyczący procesu szczepień - zapowiedział szef KPRM Michał Dworczyk. Będą publikowane m.in. informacje o liczbie zaszczepionych w poszczególnych powiatach, a także dane o niepożądanych odczynach poszczepiennych.

"Bardzo nam zależy na tym, aby proces szczepień nie tylko był realizowany ponad wszelkimi podziałami, ale również żeby był transparentny i jasny dla każdego obywatela" - mówił Dworczyk na środowej konferencji prasowej.

Dlatego - jak poinformował - od 15 stycznia na stronie www.gov.pl/szczepimysie uruchomiony zostanie system informacyjny na temat procesu szczepień. Do systemu można też będzie dostać się ze stron Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które będzie go obsługiwać.

"Będziemy tam mogli zweryfikować informacje do poziomu powiatu. Będziemy mogli dowiedzieć się o liczbie osób zaszczepionych danego dnia w danym powiecie, będą to też informacje o wieku, płci, czy liczbie niepożądanych odczynów poszczepiennych" - powiedział Dworczyk.

Zapewnił też, że "wraz z upływem czasu" serwis będzie rozbudowywany. 

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (17)

dodaj komentarz
lorelie
Punkty szczepienne zorganizować na stadionach !! Gdzie można szczepić po kilka tyś osób dziennie a nie po 30 !!! Co za polmozgi nami rządzą !!
jasiek2017
Kwestia ilości dostępnych szczepionek. Co za półmaski tego nie rozumieją.
lorelie
Wszyscy odnoszą wrażenie że szczepienia są celowo opóźniane !! Można spokojnie robić na stadionach po 200 000 szczepień dziennie!! I uruchomić gospodarkę !! A oni po 30 tyś dziennie.. a ludzie tracą biznesy i pracę. Dlaczego opóźniają?!
jasiek2017
Gdyby "nie opóźniali" nie napisałbyś komentarza. Także władza myśli o Tobie.
adam.1983
Na co nam populistyczne 6tys punktów szczepień i jeszcze dalsza rozbudowa tych że punktów skoro tygodniowo mogą wykonać 30 szczepień ? tyle to idzie w jeden dzień wykonać a koszty utrzymywania tylu punktów przez pozostałe 6dni to bezsens. Dostępność dla jak największej populacji a co to nie można dojechać do punktu Na co nam populistyczne 6tys punktów szczepień i jeszcze dalsza rozbudowa tych że punktów skoro tygodniowo mogą wykonać 30 szczepień ? tyle to idzie w jeden dzień wykonać a koszty utrzymywania tylu punktów przez pozostałe 6dni to bezsens. Dostępność dla jak największej populacji a co to nie można dojechać do punktu kilka km dalej ? Spokojnie wystarczy 1pkt co 50km w każdą stronę w najgorszym wypadku ten co znalazłby się na granicy ma 25km do najbliższego, straszne w dzisiejszych czasach dojechać 25km na szczepienie, dużo osób codziennie do pracy ma dalej.
ravauw
30na punkt to malo, fakt ale tyle daje nam UE. Punkty to sa przychodnie, to one beda dzialac normalnie , zrobia dziennie 5 szczepien pozniej beda przyjmowac pacjentow, tak jest u mnie w przychodni
jasiek2017 odpowiada ravauw
Nie UE tyle nam daje tylko producent. Szansa, że lada moment będzie szczepionka drugiej firmy.
iwonka50
Ja poczekam na szczepionkę na rumuńską mutację wirusa ;-)))) która będzie po 11 fali ;-))
rubikk
można i tak, ja jednak postanowiłem zaszczepić się zdalnie - tak jak mnie leczą dotychczas na inne schorzenia, które wbrew mediom nadal istnieją :)
macierz
Tak tylko dla informacji
Nikogo nie namawiam
Nikomu nie odradzam
W Hiszpanii zachorowało już kilkaset zaszczepionych osób. W Szwecji zmarły cztery starsze osoby. W Szczytnie na COVID-19 zachorował ratownik medyczny, który przyjął pierwszą dawkę preparatu.
Tak naprawdę nikt nie wie, czy ta szczepionka chroni,
Tak tylko dla informacji
Nikogo nie namawiam
Nikomu nie odradzam
W Hiszpanii zachorowało już kilkaset zaszczepionych osób. W Szwecji zmarły cztery starsze osoby. W Szczytnie na COVID-19 zachorował ratownik medyczny, który przyjął pierwszą dawkę preparatu.
Tak naprawdę nikt nie wie, czy ta szczepionka chroni, i jak długo, skoro każdy zaszczepione i tak musi chodzić w masce, co gorsze nikt nie wie czy taki osobnik może też nadal roznosić wirusa.

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki