Kaczyński: Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do uchwalenia budżetu

Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że budżet na 2017 rok został uchwalony - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak ocenił, całkowicie nie powiódł się zamysł, aby Polacy zostali pozbawieni tego co uzyskali w ostatnim roku.

(fot. Tomasz Adamowicz / FORUM)

"Chciałem podziękować wszystkim - Senatowi, panu marszałkowi i wicemarszałkom (Senatu), wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że budżet został uchwalony, że cały ten zamysł, żeby Polacy zostali pozbawieni tego wszystkiego, co uzyskali w ostatnim roku - 500 plus, obniżenie wieku emerytalnego, Mieszkanie Plus, (...) że ten zamysł się całkowicie nie powiódł" - powiedział Kaczyński w środę na konferencji prasowej w Sejmie.

Prezes PiS wyraził też nadzieję, że budżet w krótkim czasie, po podpisie prezydenta, będzie mógł być opublikowany w Dzienniku Ustaw. "To jest najważniejsza wiadomość dzisiejszego dnia" - podkreślił.

Senat nie zaproponował w środę żadnych poprawek do budżetu na 2017 r., teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta. Sejm uchwalił budżet na 2017 rok 16 grudnia podczas posiedzenia w Sali Kolumnowej. Zgodnie z ustawą, dochody budżetu państwa wyniosą w 2017 roku ponad 325 mld zł, a wydatki - ponad 384 mld zł; maksymalny poziom deficytu nie przekroczy 59 mld 345 mln 500 tys. zł.

Szef PiS: liczę, że wkrótce zostanie otwarte kolejne, 34. posiedzenie Sejmu

Mam nadzieję, że jeszcze w środę, w nieodległym czasie, zostanie otwarte kolejne, 34. posiedzenie Sejmu - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że rozpoczęcie obrad jest "rzeczą istotną z punktu widzenia polskiego parlamentaryzmu".

Wcześniej, przez większość dnia toczyły się rozmowy polityczne dotyczące możliwych sposobów zakończenia kryzysu w polskim parlamencie oraz kontrowersji wokół sposobu uchwalenia przez Sejm ustawy budżetowej. Brano pod uwagę m.in. odłożenie rozpoczęcia posiedzenia w celu kontynuowania rozmów.

Na briefingu prasowym przed godz. 18 Kaczyński podkreślił, że "jest rzeczą istotną z punktu widzenia polskiego parlamentaryzmu, żeby dzisiaj zostało - otwarte 34. posiedzenie Sejmu. 33. zostało zakończone". "Mam nadzieję, że w ciągu godziny-dwóch, może trzech godzin, trudno mi powiedzieć, ale w każdym razie w niedługim czasie, nieodległym czasie, zostanie otwarte kolejne posiedzenie" - podkreślił lider PiS.

Jak zaznaczył, w ten sposób "wszelkiego rodzaju wątpliwości, wszystko to, co było podstawą tych - niezgodnych z prawem, niezgodnych z konstytucją, niezgodnych z regulaminem Sejmu, niezgodnych z ustawą o prawach posłów i senatorów, wreszcie niezgodnych z kodeksem karnym - działań zostanie uchylone, zlikwidowane, i że te działania zostaną zakończone". "To jest naprawdę bardzo ważne dla przyszłości polskiej demokracji" - przekonywał polityk.

Kaczyński o proteście części opozycji

Protest części opozycji w Sejmie to walka przeciwko polskiej demokracji, przeciwko temu, żeby większość parlamentarna mogła decydować w interesie zwykłych ludzi - powiedział w środę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Na środowym briefingu prasowym w Sejmie lider PiS odnosił się m.in. do prowadzonego w ostatnich tygodniach przez część opozycji protestu na sali plenarnej w Sejmie.

Według niego, "żadna demokracja nie może się opierać na zasadzie, że jakaś grupa, grupa mniejszościowa, może - i to przy pomocy działań nielegalnych - blokować funkcjonowanie Sejmu, funkcjonowanie parlamentu". "A nikt nie jest w stanie udowodnić, że to, co było tutaj robione, było robione w sposób legalny" - przekonywał Kaczyński.

"To było - powtarzam - całkowicie nielegalne i to było przeciwko polskiej demokracji, to było celowo skierowane przeciwko polskiej demokracji, bo cała ta walka, która się toczy, to jest walka przeciw demokracji, przeciwko temu, żeby większość parlamentarna mogła decydować w interesie zwykłych ludzi, mogła decydować w interesie Polaków" - dodał szef PiS.

Kaczyński o tym, co w przypadku dalszej blokady mównicy

Będą podjęte odpowiednie działania, ale to nie do mnie należy tylko do marszałka Sejmu - tak szef PiS Jarosław Kaczyński odpowiedział na pytanie, co będzie jeśli opozycja dalej będzie blokować mównicę sejmową i stół prezydialny. Ocenił, że "to bardzo poważne przestępstwo przeciwko państwu".

"Będą podjęte odpowiednie działania, to nie do mnie należy, tylko do marszałka" - powiedział Kaczyński na konferencji prasowej.

Dodał, że on jako poseł i prawnik może powiedzieć, że blokowanie stołu prezydialnego, uniemożliwianie marszałkowi Sejmu, funkcjonariuszowi publicznemu, przemocą sprawowania funkcji, to "bardzo poważne przestępstwo przeciwko państwu".

"Mam nadzieję, że ci, co to robią, zrozumieją w jakiej się znajdują sytuacji" - powiedział szef PiS.

Podkreślił, że PiS nigdy nie przyjmie do wiadomości, że Polacy dzielą się na dwie kategorie: tych, którzy muszą przestrzegać prawa i tych, którzy za nic nie odpowiadają i mogą demonstracyjnie łamać prawo i "nic im się nie dzieje". "Na takie reguły, my się z całą pewnością nie zgodzimy" - oświadczył.

Na pytanie, czy należy zastosować środki przymusu bezpośredniego wobec posłów, Kaczyński odpowiedział: "to nie moja decyzja, ja tylko przypomnę, co się stały gdy Sejm był blokowany przez Samoobronę".


(PAP)

mrr/ tgo/ par/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~Tokio

Zwłaszcza tym, co nie będąc posłami udawali kworum na sali he he

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,1% X 2017
PKB rdr 4,7% III kw. 2017
Stopa bezrobocia 6,6% X 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 574,35 zł X 2017
Produkcja przemysłowa rdr 12,3% X 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl