REKLAMA

KO złożyła projekt wzywający rząd do "wycofania się z gróźb zawetowania budżetu UE"

2020-11-24 13:29
publikacja
2020-11-24 13:29
fot. Kacper Pempel / FORUM

Senatorowie KO złożyli w Senacie projekt uchwały wzywającej rząd "do wycofania się z gróźb zawetowania budżetu UE". "Weto, którego użycie zapowiada rząd PiS, godzi w interesy gospodarcze, polityczne i strategiczne Polski" - głosi projekt uchwały.

Według senatora PiS, wicemarszałka Senatu Marka Pęka, projekt ten to "kolejna żenująca uchwała" wniesiona do Senatu przez większość.

"Senat Rzeczypospolitej Polskiej wzywa rząd do poszanowania interesu narodowego i wycofania się ze sprzecznej z polską racją stanu próby wetowania budżetu Unii Europejskiej" - głosi projekt uchwały złożony przez senatorów KO.

"Weto, którego użycie rząd PiS zapowiada, godzi w interesy gospodarcze, polityczne i strategiczne Polski. Grozi opóźnieniem, ograniczeniem lub nawet wstrzymaniem wypłaty setek miliardów złotych ze środków europejskich dla Polski, w tym z Instrumentu na rzecz Obudowy i Zwiększania Odporności, które mają pomóc w przezwyciężeniu kryzysu gospodarczego, wywołanego pandemią koronawirusa" - napisano w projekcie uchwały.

Na środki te - podkreślają autorzy projektu - czekają pracownicy i przedsiębiorcy, samorządy, rolnicy, a także system ochrony zdrowia w Polsce i całej Europie.

"Rząd PiS grozi obywatelom Polski i Unii Europejskiej zabraniem tych funduszy tylko dlatego, by nadal łamać zasady praworządności, kontynuować atak na niezależne sądy, czyli w istocie po to, by zapewnić bezkarność funkcjonariuszom formacji rządzącej" - czytamy w projekcie. Według jego autorów, "grożenie wetem jeszcze bardziej pogłębia osamotnienie międzynarodowe polskiego rządu i trwający od pięciu lat dryf kraju z centrum decyzyjnego Unii Europejskiej na jej margines"

W projekcie napisano ponadto, że "Senat podkreśla, że poświęcanie kluczowych interesów państwa dla ochrony interesów partii rządzącej jest sprzeczne z polską racją stanu" oraz że "rządy prawa i niezawisłe sądy służą każdej Polce i każdemu Polakowi, są fundamentem porządku prawnego zarówno w Polsce, jak i w każdym innym kraju Unii Europejskiej".

"Senat odrzuca stwierdzenia premiera, że +nie do takiej Unii wchodziliśmy+, oraz +to nie jest Unia, która ma przed sobą przyszłość+. Jest odwrotnie" - głosi projekt uchwały.

Jego autorzy chcą również, by Senat przypomniał, iż podjęta przez naród decyzja o wstąpieniu Polski do UE, która jest nie tylko wspólnotą gospodarczą, ale przede wszystkim wspólnotą wartości, jest aktualna i ostateczna. "Senat zapewnia współobywateli, a także narody, z którymi współtworzymy Unię, że dołoży wszelkich starań, by rząd naszego państwa skończył z politycznym awanturnictwem" - czytamy.

W projekcie napisano ponadto, że w najgłębszym polskim interesie narodowym jest praworządna, suwerenna i silna Polska w centrum zjednoczonej Europy. "Tylko taka Polska będzie dla przyszłych pokoleń bezpieczna i dostatnia. Tylko takiej Polski chcą Polacy" - wskazują autorzy projektu uchwały.

Pod projektem podpisali się senatorowie klubu KO, a także Krzysztof Kwiatkowski z Koła Senatorów Niezależnych, senator niezrzeszony Stanisław Gawłowski, Jan Filip Libicki (Koło Koalicja Polska - PSL-Kukiz15), Michał Kamiński (KP-PSL-Kukiz'15) oraz Gabriela Morawska-Stanecka z Parlamentarnego Klubu Koalicyjnego Lewicy.

Do projektu uchwały odniósł się we wtorek na Twitterze wicemarszałek Pęk, według którego jest to "kolejna żenująca uchwała wniesiona w polskiego Senat przez większość". "Wzywa Radę Ministrów do wycofania się +z gróźb+ zawetowania budżetu Unii Europejskiej, używa określenia +rząd PiS+, a na koniec jeszcze stwierdza, że tylko takiej Polski chcą Polacy, jaką popierają autorzy..." - napisał senator PiS.

Polska i Węgry sprzeciwiły się rozporządzeniu w sprawie mechanizmu wiążącego dostęp do środków unijnych z kwestią praworządności. Pozostałe państwa UE rozporządzenie zaakceptowały. Przedstawiciele rządów Polski i Węgier zapowiadają możliwość weta kolejnego wieloletniego budżetu UE na l. 2021-2027, ponadto elementem pakietu budżetowego jest też tzw fundusz odbudowy po epidemii koronawirusa.

Szef Rady Europejskiej Charles Michel i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedzieli w ubiegły czwartek po szczycie UE dalsze rozmowy na temat wypracowania kompromisu w sprawie warunkowości i jak najszybszego wdrożenia wieloletniego budżetu i funduszu odbudowy. Liderzy unijni nie rozstrzygnęli na szczycie problemu blokady prac nad wieloletnim budżetem i funduszem odbudowy w związku ze stanowiskiem Polski i Węgier. Negocjacje mają być kontynuowane.(PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
max5000
PO to opcja niemiecka. Dlatego nie dziwi mnie to, że tak bardzo atakują polski rząd.
itso_chram_panszczyzna
pieski tuska hał! hał!
multimurgrabia
kto im płaci? tej KO? to jacyś imigranci? niby Polacy, ale czemu tak nie chcą bronic interesów Polski jak bronią interesów Niemców? ja się pytam: kto im płaci?

Powiązane: Walka o budżet UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki