KE daje zielone światło dla sprzedaży pigułki "dzień po" bez recepty

Komisja Europejska zdecydowała, że środki antykoncepcji awaryjnej o nazwie ellaOne mogą być dostępne w krajach Unii Europejskiej bez recepty - poinformował w czwartek PAP rzecznik KE ds. zdrowia Enrico Brivio.

Zielone światło dla sprzedaży pigułki "dzień po" bez recepty (fot. iStock / Thinkstock)

Zastrzegł on, że to do władz krajów członkowskich należy jednak ostateczna decyzja, czy zezwolić na sprzedawanie tego produktu u siebie bez recepty. "Kraje członkowskie nadal mogą ograniczyć dostępność leku poprzez wymaganie recepty" - powiedział.

Według Brivio decyzję o zmianie statusu leku ellaOne Komisja podjęła w środę na podstawie wydanej 21 listopada 2014 r. rekomendacji Europejskiej Agencji ds. Leków (EMA). Agencja wyjaśniła, że pigułki ellaOne mogą być "stosowane bezpiecznie i skutecznie bez potrzeby uzyskania recepty".

Według ekspertów Agencji chociaż pigułki mogą być skuteczne, jeśli zostaną przyjęte w ciągu 5 dni po stosunku płciowym, to ich skuteczność jest najwyższa, gdy zostaną zastosowane w ciągu 24 godzin. "Zniesienie wymogu otrzymania recepty na ten lek powinno ułatwić kobietom dostęp do niego i przez to zwiększyć jego skuteczność" - oceniła EMA.

ellaOne to produkt antykoncepcyjny zawierający octan uliprystalu, przeznaczony do stosowania w przypadkach nagłych, aby zapobiec ciąży po odbyciu stosunku płciowego bez zabezpieczenia lub w przypadku, gdy zastosowana metoda antykoncepcji zawiodła. Pigułki te mają działać poprzez zatrzymanie uwalniania komórki jajowej przez jajniki. Został on dopuszczony do obrotu w UE w 2009 r.

Według informacji EMA obecnie w większości krajów UE bez recepty dostępne są środki antykoncepcji awaryjnej zawierające lewonorgestrel, np. Norlevo, Levonelle, Postinor. Na receptę środki te dostępne są w Chorwacji, Niemczech, Grecji, na Węgrzech, we Włoszech i w Polsce. Z kolei na Malcie w ogóle nie są sprzedawane. (PAP)

awi/ ksaj/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 ~Lew

Tabletka "po" jest przez niektóre środowiska mitologizowana jako coś, czego kobiety używałyby jako regularnej metody antykoncepcyjnej, jeśli tylko dopuścić by je u nas do sprzedaży bez recepty. Jest to totalnie chybiony pogląd, i to z kilku powodów. Po pierwsze, to jest bardzo droga metoda antykoncepcyjna - dostępne w Polsce tabletki na receptę kosztują niemało: Escapelle ok. 60 zł, Postinor ok. 100 zł, ellaOne ok. 120 zł. Tabletka chroni jednorazowo - tj. może zostać użyta na "zabezpieczenie" post factum jednej nocy. Koszt najtańszych tabletek antykoncepcji hormonalnej to już ok. 10 zł za blister (Diane-35, 21 tabletek), a to oznacza zabezpieczenie na miesiąc. Lepsze i nowocześniejsze tabletki nadal są tańsze od środków "po", bo spokojnie można kupić dobre tabletki w przedziale cenowym 40-60 zł. Po drugie tabletki "po" (Postinor, Escapelle) są "kopem" hormonalnym dla organizmu, co może skutkować np. rozregulowaniem cyklu miesiączkowego - nie jest to dla kobiety zachęta do zażywania tego często i regularnie. Tabletka "po" to tylko metoda awaryjna - używana przede wszystkim gdy pęknie prezerwatywa. Nie ma na celu i nie ma podstaw zastąpić regularnej antykoncepcji, nie ma jej co demonizować.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 ~endi

masz rację , ale decydenci w Talibanie tego nie rozumieją , oni mają w głowach krzyżyki zamiast płatów mózgowych ...

! Odpowiedz
0 7 ~55

legalna sprzedaż w POLSCE . HA HA HA w talibanie niemożliwe . Juz widzę te pielgrzymki pod aptekami pan po 60-ce , ba po 80 -ce obwieszone krzyżami im innymi gadżetami mające do ochrony swoich rówieśników płci odmiennej . ŚPIEWY I MODŁY od rana do wieczora . Ciekawie będzie

! Odpowiedz
4 9 ~endi

Moim zdaniem koszt stosowania pigułki " po " będzie znacznie wyższy niż gdyby wprowadzić do sprzedaży bez recepty bezpieczną bo sprawdzoną w 100-tu% pigułkę wczesnoporonną . W Polsce co czwarte małżeństwo nie może mieć dzieci z przyczyn czysto biologicznych więc kupowanie przez te osoby pigułek " po " mija się z celem , a jedynie napycha kieszenie producenta tego farmaceutyku . Pigułka wczesnoporonna powinna być dostępna wszędzie na ulicy , w bankomatach tak samo jak coca -cola . Są różne sytuacje życiowe , zmuszanie kobiet do tego by jak zajdą w niechcianą ciążę szły do lekarza i opowiadały o swoich osobistych sprawach z błaganiem o receptę na pigułkę wczesnoporonną jest w normalnym państwie nie do przyjęcia , tym bardziej , że jak już dostaną receptę na tę pigułkę wielu aptekarzy odmawia im jej sprzedaży .... zupełnie jak w średniowieczu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 1 ~rybka

Podsumowując: dopuszczony do sprzedaży bez recepty ma być tylko produkt jednego producenta (konkretna nazwa). Czyli ktoś komuś dał w łapę :) Pytanie, na ile ten środek okaże się szkodliwy (skutki uboczne) w porównaniu z produktami konkurencji. I o ile będzie droższy. Jeśli chodzi o sam fakt zwiększenia dostępności antykoncepcji w ten sposób, to chyba nie będzie on miał specjalnie wpływu na liczbę urodzeń. Jak ktoś chce się zabezpieczyć, do tej pory już istnieje tyle możliwości, że zawsze znajdzie się sposób. Także wszystko sprowadza się do ew. korzyści jednego producenta.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 ~Lew

Pachnie teorią spiskową. Podsumowując: dopuszczone do sprzedaży (bez recepty) są inne tabletki "po", jak np. wzmiankowany w artykule Postinor czy Escapelle, które w niektórych krajach europejskich można kupić w dowolnej aptece czy punkcie "apteczno-drogeryjnym". W niektórych krajach nie trzeba o to prosić aptekarza, wystarczy zdjąć z półki i skierować się do kasy. Gdzieniegdzie wymagane jest wysłuchanie krótkiej pogadanki na temat metod antykoncepcji, a gdzieniegdzie nawet to nie jest wymagane.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne