REKLAMA

KE chce zawieszenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

2020-01-14 17:49
publikacja
2020-01-14 17:49

Komisja Europejska zdecydowała we wtorek w Strasburgu, że występuje do Trybunału Sprawiedliwości UE o środki tymczasowe ws. przepisów dotyczących reżimu dyscyplinarnego wobec polskich sędziów. Jeśli TSUE przyjmie ten wniosek, Izba Dyscyplinarna SN zostanie zawieszona.

/ fot. Francois Lenoir / Reuters

"Kolegium postanowiło upoważnić służby prawne do wystąpienia o środki tymczasowe do Trybunału Sprawiedliwości związane z procedurą o naruszenie prawa UE, zainicjowaną przez KE w sprawie reżimu dyscyplinarnego dla polskich sędziów" - powiedział na konferencji prasowej w Strasburgu unijny komisarz Nicolas Schmit.

10 października 2019 r. KE zdecydowała o skierowaniu skargi do TSUE w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce, "aby chronić sędziów przed kontrolą polityczną". Jak uzasadniała, nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, w skład której wchodzą wyłącznie sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, którą z kolei powołuje Sejm w procedurze o charakterze politycznym.

Komisja wystąpiła wówczas do TSUE o zajęcie się sprawą w trybie przyspieszonym, ale jej wniosek dotychczas nie został uwzględniony. Od przedstawienia projektu i potem przyjęcia w grudniu przez Sejm ustawy, która zaostrza środki dyscyplinarne wobec sędziów, umożliwiając wydalenie ich z zawodu, rosła presja na Komisję, by ta wystąpiła o środki tymczasowe do TSUE.

"Powód decyzji KE jest bardzo prosty. Mieliśmy orzeczenie polskiego Sądu Najwyższego oparte na orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości, a mimo to odnotowaliśmy, że Izba Dyscyplinarna dalej funkcjonowała, stwarzając ryzyko powodowania nieodwracalnych szkód" - powiedział PAP rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer.

W grudniu Sąd Najwyższy wydał wyrok, w którym stwierdził, że Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym składzie nie jest organem bezstronnym i niezawisłym od władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej. Była to konsekwencja orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE, który 19 listopada wskazał, że Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej powołanej przez KRS.

W efekcie prezes SN wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej do "powstrzymania się od wszelkich czynności orzeczniczych w prowadzonych sprawach", apel ten został jednak odrzucony i Izba Dyscyplinarna działa nadal. Jej prezes Tomasz Przesławski oświadczył wówczas, że Izba Dyscyplinarna SN w dalszym ciągu wykonywać będzie powierzone jej przez konstytucyjne organy RP czynności orzecznicze, mając na uwadze dobro wymiaru sprawiedliwości oraz poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo prawne.

Wiceszefowa KE ds. wartości Viera Jourova kolejny raz zadeklarowała we wtorek chęć rozmowy z polskimi władzami w sprawie praworządności. Czeszka jeszcze w zeszłym roku ogłosiła, że w styczniu chce się udać na rozmowy do Warszawy w tej sprawie.

"Jesteśmy gotowi do podjęcia konstruktywnego, uczciwego dialogu opartego na szacunku wobec Polski" - napisała na Twitterze Jourova.

Zastrzegła, że wniosek KE został złożony w kontekście trwającego postępowania o naruszenie prawa UE dotyczącego nowego systemu dyscyplinarnego dla polskich sędziów. "Nie ma to związku z nowym projektem ustawy, nad którym obecnie debatuje polski Senat" - zaznaczyła.

Trybunał Sprawiedliwości już raz zgodził się na środki tymczasowe w sprawie przepisów dotyczących wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Decyzja TSUE z grudnia 2018 r. dotycząca obniżenia wieku przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku doprowadziła do wycofania się z tych zmian.

Środki tymczasowe, o jakie ma poprosić Komisja, jeśli TSUE się na nie zgodził, zamrożą funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sporu w tej sprawie.

Ze Strasburga Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (41)

dodaj komentarz
karbinadel
Czar Mateusza przestał działać, trzeba go będzie wymienić.
pioorek
Nie rozumiem skąd taki triumfalizm...

KE składa zwykła skargę (w zwykłym trybie, nie przyspieszonym), a wybory nowego prezesa Sądu Najwyższego odbędą się do 17 marca:

Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego przedstawia 5 kandydatów prezydentowi - To prezydent dokonuje finalnego wyboru prezesa.

KE zakwestionowała
Nie rozumiem skąd taki triumfalizm...

KE składa zwykła skargę (w zwykłym trybie, nie przyspieszonym), a wybory nowego prezesa Sądu Najwyższego odbędą się do 17 marca:

Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego przedstawia 5 kandydatów prezydentowi - To prezydent dokonuje finalnego wyboru prezesa.

KE zakwestionowała tylko 1 z nowych izb (Izba dyscyplinarna), nawet jeśli TSUE "zamrozi" pozostaje jeszcze Izba Nadzwyczajna i kilkadziesiąt sędziów z pisowskiego nadania.

Czy jest tutaj ktoś naiwny kto sądzi, że te kilkadziesiąt sędziów nie przedstawi kandydata po lini politycznej PiS?

A kto wie, może i sam TSUE nie zdąży rozpatrzeć do tego czasu zwykłego wniosku o zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej, więc więcej "pisowskich" kandydatów na prezesa SN zostanie przedstawionych prezydentowi?

Moim zdaniem KE jedynie pozoruje działania, żeby nikt im nie zarzucił ze nic nie robią. A po prawdzie już nie chcą ingerować w Polskie sprawy (vide ostatnie orzeczenie TSUE: odmówienie rozpatrzenia skargi sędziów na wybór członków KRS )
antek10
:-) Woda na młyn dla Putina. Pisiorki to amatorzy.
piwic
Artykuł podaje nieprawdę. Nawet gdy TSUE podejmie kroki mające na celu zawiesić Izbę Dyscyplinarną SN, to nie znaczy, że zostaje ona zawieszona. O tym decyduje ustawa przyjęta w Polsce a nie jakis tam TSUE, który nie ma żadnych kompetencji ingerowania w systemy sprawiedliwosci krajów członkowskich. Izba Dyscyplinarna Artykuł podaje nieprawdę. Nawet gdy TSUE podejmie kroki mające na celu zawiesić Izbę Dyscyplinarną SN, to nie znaczy, że zostaje ona zawieszona. O tym decyduje ustawa przyjęta w Polsce a nie jakis tam TSUE, który nie ma żadnych kompetencji ingerowania w systemy sprawiedliwosci krajów członkowskich. Izba Dyscyplinarna zostanie zawieszona jedynie w przypadku, gdyby obecne polskie włądze okazały sie tchórzliwe wobec bezprawnych działań KE i TSUE.
trooper
Nie decuduje TSUE, nie decyduje konstytucja, nie decyduje ustawa, w Polsce od dawna decyduje jeden człowiek, co J.K. zarządzi tak się prawo zinterpretuje. Proste jak budowa cepa.
prs
Nie wynosi sie spraw poza swoj dom.. Dla wlasnych interesow sa w stanie zdradzic kraj, isc do Rosjan, Niemcow, sprzedac diablu skore za srebrniki..
Niepodleglosc dla nich nic nie znaczy. Gdyby mogli, wojsko unijne wprowadziliby na ulice, strzelali do ludzi "by bylo tak jak bylo"..
Niereformowalny, tepy beton, ktory
Nie wynosi sie spraw poza swoj dom.. Dla wlasnych interesow sa w stanie zdradzic kraj, isc do Rosjan, Niemcow, sprzedac diablu skore za srebrniki..
Niepodleglosc dla nich nic nie znaczy. Gdyby mogli, wojsko unijne wprowadziliby na ulice, strzelali do ludzi "by bylo tak jak bylo"..
Niereformowalny, tepy beton, ktory nie ma pomyslu jak wygrac z PISem, stosujacy chwyty ponizej pasa..
karolbe
ja rozumiem, ze dla ciebie to rosja jest domem, ale dla mnie i wielu podobnych to EUROPA jest naszym domem.
piwic odpowiada karolbe
Dlaczego tylko Europa, napisz, że Wszechswiat jest Twoim domem, po co ta skromnosć?
knl111
Wyobraź sobie, że niektóre sprawy wynosi się, a nawet trzeba wynosić poza dom. Jeśli zawarłeś umowę małżeńską, która jest osadzona na gruncie prawnym i zaczynasz oszukiwać, molestować czy nawet bić żonę, to ma ona prawo, a wręcz obowiązek udać się np. do sądu w celu rozwiązania problemu. Podobnie tutaj: Polska Wyobraź sobie, że niektóre sprawy wynosi się, a nawet trzeba wynosić poza dom. Jeśli zawarłeś umowę małżeńską, która jest osadzona na gruncie prawnym i zaczynasz oszukiwać, molestować czy nawet bić żonę, to ma ona prawo, a wręcz obowiązek udać się np. do sądu w celu rozwiązania problemu. Podobnie tutaj: Polska dobrowolnie (!) zawarła umowę akcesyjną z UE, co oznacza m.in. podporządkowanie się jej prawu i jeśli jest ono łamane to KAŻDY obywatel Polski ma prawo wystąpić do sądu europejskiego o rozwiązanie prawne.
knl111 odpowiada piwic
Różnica jest taka, że z UE wiąże nas umowa, a ze wszechświatem nie.

Powiązane: Burzliwe prace nad przepisami o sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki