Już za 50 zł trafisz do rejestru dłużników

Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej (KRD BIG) zaproponował projekt nowelizacji ustawy, w którym zakłada rozszerzenie listy podmiotów mogących przekazywać informacje do rejestru długów oraz obniżanie minimalnej kwoty zadłużenia uprawniającej do wpisu. Już za 50 zł długu będzie można trafić do rejestru.

Do tej pory na liście dłużników można było znaleźć się zalegając z opłatą co najmniej 60 dni na kwotę minimum 500 zł brutto, w przypadku przedsiębiorców lub 200 zł w przypadku konsumentów.

Według prezesa KRD BIG Adama Łącki obowiązująca od trzech lat ustawa, jest skutecznym narzędziem w walce z nieuczciwymi dłużnikami. Uważa on, że z perspektywy tych lat widać, że akt ten był potrzebny dla prawidłowego funkcjonowania gospodarki. "Ustawa nie jest idealna. Otrzymujemy uwagi od przedsiębiorców, samorządowców, przedstawicieli administracji rządowej, konsumentów, którzy sugerują lub wręcz oczekują wprowadzenia modyfikacji w tej ustawie" – stwierdził Łącki na poniedziałkowej konferencji prasowej.

"Zadłużeni rolnicy, mieszkańcy prywatnych kamienic zalegający z czynszem, przedsiębiorcy niepłacący lokalnych podatków - to przykłady dłużników w komfortowej sytuacji. Ich nie można umieszczać w rejestrze. Słowo „przedsiębiorca” powinno zostać zastąpione słowem „wierzyciel" „ – dodał.

Orzeczenie do Rejestru nie mogą składać np. konsumenci, nawet jeśli posiadaliby potwierdzenie roszczenia prawomocnym orzeczeniem sądu. Nie może, więc uczynić wpisu pracownik, któremu pracodawca zalega z wypłatą pensji. Równie bezkarni pozostają nieuczciwi deweloperzy, biura podróży, czy niesolidni usługodawcy. W rejestrze swoich dłużników nie mogą umieścić gminy, przedsiębiorców zalegających z podatkami lokalnymi, gdyż same nie są przedsiębiorcami.

Niektóre grupy konsumentów są również chronione przed wpisem do rejestru. Np. osoba mieszkając w kamienicy należącej do prywatnej osoby w przypadku nie płacenia czynszu nie podlega konsekwencjom ustawy.

"Prawo do umieszczania w KRD swoich wszystkich dłużników, powinien mieć każdy wierzyciel, zarówno przedsiębiorca, jak i konsument" - powiedział prezes Łącki.

Projekt poprawy ustawy został już przedstawiony przewodniczącemu sejmowej komisji gospodarki Arturowi Zawiszy. Zdaniem Łąckiego, problem długów i dłużników jest obecnie bardzo duży i dlatego trzeba poszerzyć rozwiązania prawne umożliwiające odzyskiwanie należności.

„Wielkie wiosenne sprzątanie długów 2006” to projekt mający na celu przybliżenie możliwości KRD małym i średnim przedsiębiorstwom. "Kampania skierowana jest do małych i średnich przedsiębiorstw, bo one mają największe problemy z odzyskiwaniem należności. Przedsiębiorcy mogą od 1 do 30 kwietnia podpisywać umowy z KRD i do 30 czerwca będą mogli bezpłatnie dopisać dłużników do rejestru" – powiedział Adam Łącki.

KRD zaapelował do wszystkich wierzycieli, aby darowali swoim dłużnikom część lub całość karnych odsetek, jeśli ci w czasie trwania kampanii spłacą należność główną i wpłacą 1 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. W ubiegłym roku dzięki akcji w KRD znalazło się 20 tys. dłużników.

W Krajowym Rejestrze Długów zarejestrowanych jest 83 tys. dłużników. 71,3 proc. stanowią przedsiębiorcy, a 28,7 proc. konsumenci. Według stanu na koniec 2005 roku.

Firmy korzystające z KRD odzyskały dotychczas 379 mln zł długów od kontrahentów.

P.K.
Źródło: PAP
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj