REKLAMA

Już wkrótce szczepienia na COVID-19 będą mogły odbywać się w aptekach

2021-04-02 06:50
publikacja
2021-04-02 06:50
Już wkrótce szczepienia na COVID-19 będą mogły odbywać się w aptekach
Już wkrótce szczepienia na COVID-19 będą mogły odbywać się w aptekach
fot. Maria Kaminska / / FORUM

- Duża część aptek i farmaceutów w Polsce jest przygotowana do procesu szczepień - podkreślają przedstawiciele Związku Zawodowego Pracowników Farmacji. Dzięki podpisanej właśnie przez prezydenta ustawie będzie to możliwe już w II kwartale. Kilka tysięcy farmaceutów rozpoczęło szkolenia w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego potrzebne do tego, żeby wykonywać szczepienia. Rozszerzenie listy zawodów, które mogą to robić, ma przyspieszyć proces wyszczepiania społeczeństwa. Dodatkowe szczepionki Pfizera, który dotarły do Polski pół roku przed terminem, będą więc mogły zostać szybko wykorzystane.

- Bez pomocy farmaceutów oraz pozostałych grup nie jesteśmy w stanie tak szybko zaszczepić populacji, jak byśmy tego chcieli. Jednym z liderów w zakresie szczepień na świecie jest Wielka Brytania, gdzie farmaceuci się chwalą i szczycą, że tak naprawdę dzięki nim jest tak wysoka wyszczepialność, nie tylko na COVID-19, ale i na grypę - mówi agencji informacyjnej dr n. farm. Piotr Merks, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji, sekretarz generalny Europejskich Związków Zawodowych Pracowników Zatrudnionych w Aptekach. - Gospodarka jest w fatalnym stanie i jedyną szansą ratunku w tej całej sytuacji jest to, żeby jak najwięcej ośrodków mogło pacjentów szczepić.

1 kwietnia prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, która daje prawo do kierowania pacjentów na szczepienia zdecydowanie szerszej grupie zawodów medycznych niż tylko lekarze, którzy do tej pory mogli to robić jako jedyni. W gronie tym mają się znaleźć m.in. farmaceuci, dentyści, pielęgniarki, położne czy ratownicy medyczni. Szczegółowa lista zawodów ma być opublikowana w rozporządzeniu ministra zdrowia. Farmaceuci po przejściu dwuetapowego szkolenia także będą mogli wykonywać szczepienia. Kilka tysięcy z nich przechodzi już szkolenia, które kończyć się będą egzaminem. Zmiany w Narodowym Programie Szczepień zakładają także, że szczepienia będą również odbywać się w aptekach.

- Apteki są przygotowane do prowadzenia szczepień. Bardzo duża część aptek w Polsce posiada już specjalnie przygotowane pokoje konsultacji, bo my o tym projekcie właściwie mówimy od kilku lat, a pandemia była tylko kropką nad i - podkreśla Piotr Merks. - Nasze trzy projekty badawcze już dawno wykazały, że farmaceuci, zwłaszcza ci, którzy zostali przeszkoleni, są gotowi do szczepień, a trening spowoduje, że przełamią swoje obiekcje.

Włączenie farmaceutów i aptek do NPS pozwoli zwiększyć przepustowość szczepień w obliczu zakupienia przez Polskę dodatkowej puli szczepionek Pfizera, która miała dotrzeć jesienią - to niemal milion dodatkowych dawek. Odpowiedzialny za NPS minister Michał Dworczyk zadeklarował, że na koniec marca wolnych było niemal 2,3 mln terminów.

- Trzeba zebrać potrzebne materiały: igły, strzykawki, przeprowadzić odpowiedni trening, co już trwa. Obecnie 1,5 tys. farmaceutów jest po części teoretycznej szkolenia, oczekujemy na część praktyczną, w której uzyskamy certyfikaty do tego, żeby wesprzeć ośrodki, w których się szczepi na COVID-19 - mówi przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Farmacji. - Z uwagi na to, że szczepionki są dobrze poznane, jest to wiedza bardzo udoskonalona przez wiele lat, dochodząca do perfekcji, to nie jest coś bardzo skomplikowanego w podaniu. Ryzyko z nimi związane, np. wstrząsu anafilaktycznego czy działań niepożądanych, jest dosyć niskie.

W Polsce do 1 kwietnia podanych zostało ponad 6,2 mln dawek szczepienia, co nie jest równoznaczne z liczbą osób zaszczepionych (wysoką odporność dają dopiero dwie dawki). Tego dnia został również pobity rekord zakażeń i zgonów - w ciągu doby przybyło 35 251 nowych chorych oraz 621 zmarłych.

W Europie ze szczepieniami najlepiej radzi sobie Wielka Brytania, która rozpoczęła szczepienia wcześniej niż Unia Europejska i postawiła na podanie pierwszej dawki jak największej liczbie osób. Dzięki temu już około połowy liczącego ok. 67 mln ludzi kraju ma przeciwciała na COVID-19; częściowo w wyniku przejścia choroby, ale w większości w efekcie zaszczepienia. We Wspólnocie najlepiej radzi sobie obecnie Malta, a najsłabiej - Bułgaria.

- Nie można porównywać przychodni do aptek czy innych miejsc, gdzie takie szczepienia są realizowane. Tu nie chodzi o współzawodnictwo, tylko o zwiększenie dostępności dla pacjentów. Na świecie obecnie nawet personel pomocniczy w aptekach czy przychodniach już zaczął podawać szczepionki - informuje sekretarz generalny Europejskich Związków Zawodowych Pracowników Zatrudnionych w Aptekach. - Na przykładzie Irlandii i Wielkiej Brytanii widać, że duże znaczenie ma edukacja i zachęcenie pacjentów przez farmaceutę w aptece do tego, żeby się zaszczepili. Jak pacjent nie chce tego zrobić w aptece, zawsze może pójść do przychodni, ale tam pewnie dłużej poczeka. Natomiast aptekę każdy ma w promieniu 5 minut od miejsca zamieszkania.

Źródło:
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (4)

dodaj komentarz
dmamwas
Najlepiej niech juz zaczna szczepic na cmentarzach!
zeus6161
1.Ciekawe, że w tvpis liczba zgonów i zachorowań rośnie wraz z liczbą protestów przeciwko temu rządowi
2.Cała Europa ucieka przed "astrą zenka" , a w Polsce Morawietzkauer namawia do szszepień tą trucizną.
3.Astra zenka zmienia nazwę, żeby Polacy myśleli, że dostają nowy cudowny lek.
4.Dlaczego
1.Ciekawe, że w tvpis liczba zgonów i zachorowań rośnie wraz z liczbą protestów przeciwko temu rządowi
2.Cała Europa ucieka przed "astrą zenka" , a w Polsce Morawietzkauer namawia do szszepień tą trucizną.
3.Astra zenka zmienia nazwę, żeby Polacy myśleli, że dostają nowy cudowny lek.
4.Dlaczego Polaków się nie leczy chlorochinaldinem czy amantadyną tylko zastrasza i skazuje na "szczepionkę".
5.W Polsce rocznie umiera na raka 100 000 osób. W ub. roku z powodu smogu zmarło 46 000 ludzi. Może jakaś szczepionka? Może zlikwidować palenie papierosów?

fiat126p
1. Nie tylko w TV reżimowej. Mechanizm taki: zaczyna rosnąć liczba zakażonych, rząd z opóźnieniem wprowadza lub zapowiada obostrzenia, ludzie z opóźnieniem zaczynają przeciw temu protestować i protesty odbywają się akurat w czasie szybkich wzrostów zakażeń. Timing...
2. Nie cała i nie ucieka z powodu "trucizny"
1. Nie tylko w TV reżimowej. Mechanizm taki: zaczyna rosnąć liczba zakażonych, rząd z opóźnieniem wprowadza lub zapowiada obostrzenia, ludzie z opóźnieniem zaczynają przeciw temu protestować i protesty odbywają się akurat w czasie szybkich wzrostów zakażeń. Timing...
2. Nie cała i nie ucieka z powodu "trucizny" ale ze znacznie większej _nieskuteczności_ (100%-skuteczność). Jak już ryzykować i się szczepić to czymś lepszym.
3. Bez znaczenia, nikt się nie da nabrać. Nazwa to nie AstraZeneca ale AZD1222 i tę zmieniają.
4. Leki wątpliwej skuteczności, np. amantadyna nie szkodzi wirusowi tylko nieco wzmacnia bodźce motoryczne mogące ułatwić przejście choroby.
5. Nie likwidować, wyłączyć nowotwory spowodowane paleniem z ubezpieczenia zdrowotnego.
dadar123
Duda podpisał nowelizację, a sam się zaszczepił?

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki