REKLAMA

Johnson: Nadchodzi druga fala wirusa, mogą być konieczne nowe restrykcje

2020-09-18 21:34
publikacja
2020-09-18 21:34
fot. JESSICA TAYLOR / Reuters

Brytyjski premier Boris Johnson powiedział w piątek, że druga fala epidemii koronawirusa nieuchronnie nadchodzi do kraju i choć nie chce nowej ogólnokrajowej blokady, jej wprowadzenie może być konieczne.

"Widzimy teraz nadchodzącą drugą falę. To absolutnie, obawiam się, nieuniknione, że zobaczymy ją w tym kraju" - powiedział Johnson podczas wizyty w hrabstwie Oxfordshire.

Wcześniej w piątek podano, że w ciągu ostatniej doby wykryto 4322 nowe zakażenia, co jest kolejnym w ciągu ostatnich dwóch tygodni rekordowym wynikiem, jeśli chodzi o okres od czasu spowolnienia epidemii i poluzowania pierwszych restrykcji. To zarazem najwyższy dobowy bilans infekcji od 8 maja.

"Oczywiście, patrząc na to, co się dzieje, zastanawiamy się, czy nie powinniśmy iść dalej niż zasada sześciu, którą wprowadziliśmy" - przyznał Johnson, odnosząc się do obowiązującego od poniedziałku zakazu spotkania się w grupach większych niż sześć osób. "Kiedy patrzymy na tę konkretną krzywą i na to, co dzieje się teraz, jest jasne, że musimy dokonać całościowego przeglądu. Absolutnie nie chcę drugiej ogólnokrajowej blokady, to ostatnia rzecz, której ktokolwiek chce" - dodał.

W piątek rano stacje BBC i Sky News podały, że rząd rozważa wprowadzenie takiej blokady - ogólnokrajowej, ale nieco łagodniejszej niż w marcu, bo szkoły i większość miejsc pracy pozostałyby otwarte - na stosunkowo krótki czas, aby przerwać dalszą transmisję wirusa.

Wieczorem BBC podała, że innym rozważanym rozwiązaniem jest wprowadzenie trzystopniowej skali restrykcji. Na najniższym poziomie byłyby one podobne do tych, które obecnie obowiązują na większości terytorium Anglii, czyli główny akcent byłby położony na utrzymywanie dystansu społecznego. Restrykcje na drugim poziomie przypominałyby te, które od piątku obowiązują w północno-wschodniej Anglii, tzn. zabronione są spotkania osób z różnych gospodarstw domowych, a lokale gastronomiczne muszą pozostawać zamknięte między godz. 22 a 5 rano, a najwyższy poziom byłby pełną ogólnokrajową blokadą. Według BBC brane pod uwagę jest wprowadzenie restrykcji z poziomu drugiego, choć nie wiadomo, czy jednocześnie, czy też stopniowo w poszczególnych regionach.

Wcześniej w piątek rząd ogłosił, że lokalne restrykcje, które są wprowadzane na obszarach z dużą liczbą zakażeń i które są obecnie główną strategią walki z epidemią, zostają rozciągnięte na kolejne tereny. Znacznie rozszerzono zakres ich obowiązywania w północno-zachodniej Anglii, dodając m.in. Liverpool i całe hrabstwo Merseyside, a także większość Lancashire i część Cheshire, a ponadto miasto Wolverhampton w środkowej Anglii.

Burmistrz Londynu: Prawdopodobnie konieczne będą dodatkowe restrykcje

Jest coraz bardziej prawdopodobne, że w Londynie konieczne będą dodatkowe ograniczenia w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem - ostrzegł w piątek wieczorem burmistrz brytyjskiej stolicy Sadiq Khan. Dodał, że nie chce czekać z ich wprowadzaniem.

"Premier powiedział, że w całej Wielkiej Brytanii widzimy teraz początek drugiej fali Covid-19. Londyńczycy powinni również wiedzieć, że jestem bardzo zaniepokojony najnowszymi dowodami przekazanymi dziś przez ekspertów ds. zdrowia publicznego na temat coraz szybszego tempa, z jakim Covid-19 rozprzestrzenia się teraz tutaj w Londynie. Dziś po południu odbyłem nadzwyczajne spotkanie z liderami rady miejskiej Londynu, rządem i (rządowej agencji) Public Health England, aby omówić kolejne kroki" - poinformował Khan.

"Jest coraz bardziej prawdopodobne, że w Londynie wkrótce potrzebne będą dodatkowe środki, aby spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa. Rozważymy niektóre ze środków, które zostały już wprowadzone w innych częściach Wielkiej Brytanii. Stanowczo jestem zdania, że nie powinniśmy czekać z podjęciem działań, aż ten wirus ponownie wymknie się spod kontroli, jak to miało miejsce sześć miesięcy temu" - podkreślił.

Jak wyjaśnił, najlepszą rzeczą zarówno dla zdrowia publicznego, jak i dla gospodarki, jest nałożenie odpowiednio wcześniej mniejszych ograniczeń niż wprowadzenie później pełnej blokady, ale jak podkreślił, konieczne do tego jest zapewnienie w pełni funkcjonującego systemu testów na obecność koronawirusa, z czym od kilkunastu dni jest duży problem w całym kraju.

Khan wezwał londyńczyków, aby w ten weekend byli tak ostrożni, jak to możliwe i ściśle przestrzegali zasad dystansu społecznego i wszystkich wytycznych zalecanych w celu zatrzymania rozprzestrzeniania się wirusa.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
karbinadel
A trzecia fala zmyje Johnsona i innych zwolenników dyktatury WHO

Powiązane: Epidemia koronawirusa z Chin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki