Jeszcze bardziej w dół

Jeszcze bardziej w dół

Eurodolar na południu

Główna para walutowa wznosiła się dziś co prawda do 1,1940 (prawie), ale to były tylko pozory. Wieczorem zakreślono 1,1820, czyli już prawie minima z 9 maja. Po raz kolejny można odnieść wrażenie, że los nam sprzyja w naszych prognozach: zdaje się bowiem potwierdzać tyle razy przywoływana przez nas 10-letnia linia spadkowa na tej parze.

Indeks ZEW z Niemiec w zgodzie z prognozą uplasował się na poziomie -8,2 pkt - tak samo jak miesiąc wcześniej. Ale przecież to wynik sam w sobie słaby, a już zwłaszcza na tle mizernego odczytu dynamiki PKB z Niemiec za I kw. 2018. Oczekiwano +0,4 proc. k/k oraz +1,7 proc. r/r, faktycznie uzyskano +0,3 proc. k/k oraz +1,6 proc. r/r.

Rozczarowała również produkcja przemysłowa w Strefie Euro jako całości. Prognoza na marzec wynosiła +0,6 proc. m/m oraz +3,7 proc. r/r, faktyczny rezultat to +0,5 proc. m/m oraz +3 proc. r/r. Z kolei dynamika PKB Eurolandu po prostu spełniła założenia: +0,4 proc. k/k, +2,5 proc. r/r.

Zdaje się więc, że uwagi wczorajsze p. Villeroya z EBC były cokolwiek przesadne: czy naprawdę Bank zdecyduje się przy słabych danych na takie zaostrzenie polityki, o jakim była mowa? A mowa była o zamknięciu QE w tym roku oraz o tym, że podwyżki stóp nastąpią już kwartały, a nie lata później. A może był to balon próbny do wybadania nastrojów rynkowych?

Były też dane z USA. Sprzedaż detaliczna wpisała się w prognozy, przy czym podwyższono wynik z marca. Sprzedaż bez samochodów trochę zawiodła w relacji do oczekiwań, ale i tu zrewidowano w górę poprzedni rezultat. Indeks NY Empire State wypadł świetnie: 20,1 pkt, gdy czekano na 15 pkt.

Na złotym

W Polsce mieliśmy dobry odczyt dynamiki PKB za I kw. - uzyskano +1,6 proc. k/k oraz +5,1 proc. r/r przy prognozie +1,3 proc. k/k i +4,8 proc. r/r. Mimo tego - i mimo zgodnego z prognozą odczytu CPI - złoty traci. To pochodna zmian na eurodolarze, ale zapewne też podejrzeń, iż za słabszymi danymi z Niemiec pójdą w końcu reperkusje na naszym gruncie, o czym jakiś czas temu mówił np. p. Zubelewicz z RPP.

Tym to sposobem euro-złoty zakreślił dziś symboliczny szczyt na 4,30, co jest wymowne. USD/PLN dotarł do 3,6385, przebijając szczyt z 9 marca. Piłka w grze, a wykresy nam uciekają, tak jak miało być.

Tomasz Witczak

FMC Management
Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
WIG 0,14% 56 642,84
2018-10-19 17:05:00
WIG20 0,41% 2 196,99
2018-10-19 17:15:00
WIG30 0,32% 2 494,13
2018-10-19 17:05:00
MWIG40 -0,47% 3 962,26
2018-10-19 17:15:00
DAX -0,31% 11 553,83
2018-10-19 17:34:00
NASDAQ -0,48% 7 449,03
2018-10-19 22:02:00
SP500 -0,04% 2 767,78
2018-10-19 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl