Jest wniosek o przeprowadzenie kontroli działań prezesa UODO ws. przekazania numerów PESEL

2020-05-02 14:47
publikacja
2020-05-02 14:47

Posłowie Lewicy złożyli w sobotę wniosek o przeprowadzenie kontroli działań prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w związku z przekazaniem bazy PESEL spółce akcyjnej - Poczcie Polskiej przez Ministerstwo Cyfryzacji.

/ fot. daily_creativity / Shutterstock

Poczta Polska 22 kwietnia, za zgodą ministra cyfryzacji, otrzymała dane z rejestru PESEL, potrzebne do przygotowania wyborów prezydenta.

Posłowie Lewicy Hanna Gill-Piątek oraz Marek Rutka poinformowali w sobotę PAP, że złożyli wniosek o przeprowadzenie kontroli w związku z bezczynnością Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych dot. gromadzenia, przetwarzania i udostępniania danych osobowych przez Pocztę Polska S.A. przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Jak napisali w przesłanym PAP oświadczeniu, "Poczta Polska S.A. bez żadnej kontroli organów władzy publicznej otrzymała dostęp do 30 mln bazy rekordów danych PESEL oraz spisy i rejestry wyborców z części gmin". "Pomimo wielu interwencji poselskich, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych przejawia kompletną obojętność na ten fakt i chowa głowę w piasek jakby problemu nie było" - napisali. "Dlatego też składamy wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o kontrolę działań dotyczących ochrony danych osobowych Polek i Polaków będących w posiadaniu Poczty Polskiej S.A. oraz jej agentów” - powiedziała posłanka Hanna Gill-Piątek cytowana w oświadczeniu.

Poseł Marek Rutka wskazał, że "Poczta Polska nie ma żadnych ustawowo określonych zadań w realizacji wyborów na urząd Prezydenta RP".

"W związku z bezprecedensowym w historii III RP przekazaniem największej bazy danych osobowych (bazy PESEL) w Polsce spółce akcyjnej - Poczcie Polskiej oraz żądaniem udostępnienia spisu i rejestru wyborców przez wójtów, burmistrzów i prezydentów 2477 gmin w Polsce zwracamy się z wnioskiem o kontrolę działań Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w ramach ustawowych kompetencji" - napisano we wniosku skierowanym do prezesa NIK Mariana Banasia, udostępnionym PAP.

Zwrócono uwagę, że "w rękach Poczty Polskiej, jej agencji prowadzonych przez prywatne podmioty gospodarcze, znalazła się baza danych złożona z ponad 30 mln rekordów". Posłowie podkreślają, że "niezmiernie dziwi (ich-PAP) brak reakcji UODO na interwencje poselskie, setki artykułów w prasie, dziesiątki opinii prawnych dotyczących bezprawnego pozyskiwania, przetwarzania i dalszego udostępniania danych Polaków w celu przeprowadzenia kopertowych, quasi wyborów na najważniejszy z urzędów - urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej"

Ministerstwo Cyfryzacji w stanowisku przekazanym PAP 29 kwietnia, wyjaśniło, że Poczta Polska na mocy decyzji Ministra Spraw Wewnętrznych z 8 września 2014 r. posiada dostęp do rejestru PESEL, w trybie teletransmisji, danych do realizacji zadań ustawowych. Dlatego też - jak dodano - Departament Zarządzania Systemami Ministerstwa Cyfryzacji wydał spółce dane, o które ta zwróciła się w związku z wyborami prezydenckimi do resortu 20 kwietnia. Podstawą - jak napisano - był art. 99 tzw. specustawy COVID. (PAP)

autor: Olga Łozińska

oloz/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
itsofunny
Te ministerstwo jest stworzone do kręcenia sporych rozmiarów wałków. Popieram działania tych senatorów. Moim zdaniem to skandal.

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki