REKLAMA

Jastrzębie żegnają się z bankiem centralnym Czech zdecydowaną podwyżką stóp procentowych

Maciej Kalwasiński2022-06-22 14:30analityk Bankier.pl
publikacja
2022-06-22 14:30
Jastrzębie żegnają się z bankiem centralnym Czech zdecydowaną podwyżką stóp procentowych
Jastrzębie żegnają się z bankiem centralnym Czech zdecydowaną podwyżką stóp procentowych
fot. RM / / BPL

Na ostatnim posiedzeniu rady CNB w starym, "jastrzębim" składzie Czesi zdecydowanie podnieśli stopy procentowe, windując je do najwyższego poziomu w regionie. Od lipca władzę w banku centralnym przejmują zwolennicy łagodniejszej polityki pieniężnej. Czy to oznacza zakończenie cyklu podwyżek?

Władze Narodowego Banku Czech (CNB) podjęły decyzję o podwyżce stóp procentowych o 125 pb. Konsensus rynkowy przewidywał ruch o 100 pb. To nie pierwsza podwyżka kosztu pieniądza w CNB o tej skali - w listopadzie stopa referencyjna została podniesiona z 1,5 proc. do 2,75 proc.

Po 9 podwyżkach z rzędu, łącznie o 675 pb., referencyjna stopa procentowa sięgnie od jutra 7 proc. i będzie najwyższa od maja 1999 r. Czesi wysuną się również na czoło regionu, wyprzedzając Polaków, gdzie główna stopa procentowa banku centralnego wynosi 6 proc., i Węgrów (5,9 proc.).

Bankier.pl na podstawie danych banków centralnych

Decyzję o podwyżce stóp rada banku - tradycyjnie - przyjęła stosunkiem głosów 5:2. W komunikacie po posiedzeniu władze CNB podkreśliły, że "wzrost stóp procentowych jest reakcją na utrzymujący się wyraźny wzrost presji inflacyjnej w czeskiej gospodarce", a "przywrócenie stabilności cen w najbliższym czasie jest obecnie absolutnym priorytetem banku oraz jest niezbędnym warunkiem do osiągnięcia długoterminowej prosperity czeskiej gospodarki". Bankierzy wskazali, że "kolejne kroki w polityce pieniężnej będą zależeć od napływających nowych informacji i prognoz". Powtórzyli także zobowiązanie do utrzymania strategii interwencji na rynku walutowym. CNB interweniował w ostatnich tygodniach, by powstrzymać osłabienie korony.

Można się spodziewać, że w kolejnych miesiącach tempo zacieśnienia polityki monetarnej wyraźnie spadnie, a być może nawet zupełnie się zatrzyma. Od 1 lipca na czele Narodowego Banku Czech stanie Aleš Michl - jeden z dwóch członków 7-osobowej rady banku, który regularnie głosuje przeciw podwyżkom kosztu pieniądza. Z władz odejdzie nie tylko prezes Rusnok, ale i dwóch kolejnych "jastrzębi". W ich miejsce prezydent Zeman powołał 3 nowych członków.

"Jan Frait dał się już wcześniej poznać jako gołębio nastawiony bankier centralny, Eva Zamrazilova też była już wcześniej w zarządzie CNB i choć wtedy występowała w roli jastrzębia to teraz zaznaczyła, że każdy następny ruch stopami będzie wymagał dużej ostrożności i wolałaby, żeby raczej oddziaływać na CPI przez kurs walutowy. Poglądy Kariny Kubelkovej nie są jeszcze znane (zdarzyło jej się przypisać główną rolę w podbijaniu inflacji czynnikom podażowym, co mogło przesądzić o nominacji)" - komentowali analitycy Santander Bank Polska.

"Gołębi" zwrot mogą jednak utrudnić działania innych banków centralnych i utrzymująca się na wysokim poziomie inflacja.

Szybsze i bardziej zdecydowane zacieśnienie polityki pieniężnej zapowiedziały w ostatnich tygodniach m.in. władze Fedu, EBC czy SNB. Mniej istotni bankierzy, w tym z Polski czy Czech, będą zapewne musieli się dostosować do decyzji największych graczy. W przeciwnym wypadku mogą ich czekać przykre konsekwencje, choćby w postaci gwałtownego odpływu kapitału.

Ponadto, w krainie knedlików wciąż nie widać hamowania inflacji. W maju ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 16 proc. wyższe niż rok wcześniej. Tak szybkiego wzrostu nie notowano od 1993 r. Wynik był nie tylko wyższy niż miesiąc wcześniej, ale przekroczył również oczekiwania ekonomistów.

Zmianę prognoz rynkowych widać po notowaniach kontraktów FRA - w poniedziałek były one już o ok. 100 pb. wyżej niż po ostatnim posiedzeniu decyzyjnym władz CNB na początku maja. Rynek wycenia, że w tym roku PRIBOR3M wzrośnie w okolice 8 proc. wobec 6,67 proc. na wczorajszym fixingu. Wcześniej przedstawiciele władz CNB sygnalizowali, że mogą być skłonni podnosić koszt pieniądza nie przez podwyżki stóp proc., ale umocnienie korony.

George S.Clason:Najbogatszy człowiek w Babilonie

Najbogatszy człowiek...

Sprawdź
Daniel Kahneman: Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym

Pulapki myślenia

Sprawdź
Jacek Bartosiak, Piotr: Zychowicz: Nadchodzi III wojna światowa

Nadchodzi III wojna

Sprawdź

Bankierzy centralni na całym świecie mają twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony inflacja jest bardzo wysoka, z drugiej - rosną obawy przed nadejściem recesji. Zbyt mocne zacieśnienie polityki pieniężnej może mieć fatalne skutki. Co gorsza, decyzje władz monetarnych wyraźnie oddziałują na ceny ze sporym opóźnieniem, w teorii wynoszącym 4-6 kwartałów. Banki centralne są więc dziś dramatycznie spóźnione, a ich obecne działania zapewne przyniosą efekt w postaci zduszenia popytu i aktywności w momencie, gdy koniunktura już będzie marna, a wzrost cen będzie zwalniać w wyniku procesów rynkowych.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób. Tel.: +48 71 748 95 07

Tematy
Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Załóż konto osobiste – bez zbędnych opłat i zgarnij do 250 zł za jego założenie

Komentarze (21)

dodaj komentarz
kapitaneo
W Czechach inflacja wyższa niż w PL a wzrost PKB o połowę niższy niż w PL.
To kto prowadzi lepszą politykę monetarną?
incitatus
W Czechach drugi próg podatkowy zaczyna sie od dochodu 250k PLN rocznie, a nie jak w PL 120k rocznie. Co wiecej stawka drugiego progu wynosi 25% a nie 32%. Jak myslisz - kto wczesniej będzie głodował w warunkach utrzymującej się wysokiej inflacji?
300_pala odpowiada incitatus
Zapomniałeś dopisać VAT 21% a przedsiębiorca może odliczyć VAT od samochodu bez konieczności robienia cyrku z książką przebiegu. Dlatego tyle aut na południu jeździ ma czeskich nr rejestracyjnych
marok odpowiada incitatus
Czesi realny spadek pensji odczuwają już od wielu miesięcy, u nas to zjawisko pojawiło się dopiero teraz i to w nieznacznym wymiarze. W IV kwartale zeszłego roku pensje spadły im realnie o 2%, a w I kwartale tego roku spadły o 3,6%. U nas spadły po raz pierwszy w maju na poziomie 0,4%.
godojoshi
To porównaj sobie siłę nabywczą Czecha i Polaka...zapraszam!
prawnuk odpowiada marok
no na uczelniach i w szkołach spadek dochodów odczuwają juz ludzie 9 rok.......
górnicy z JSW chcą wyższej premii za 2021 niż zarobek roczny młodego nauczyciela.
PS. W Czechach nauczyciel zarabia wiecej niż górnik i co śmieszne idzie wcześniej na emeryturę
prawnuk
Czyli nie zwiększyli tak zapasów. Gospodarka Czeska to przemysł. W sporej części samochodowy - a tu jest spory kryzys.
ale ludzie jeżdzą do pracy w Czechach. nie słyszałem by jeżdzili do Polski
szprotkafinansjery
Czyli do dwóch gołębich członków dołączy troje kolejnych, 5:2, a ktoś liczy na kolejne podwyżki? Tak, w Czechach koniec szaleństwa ze stopami (swoją drogą, co za obrzydliwy fetysz, gorszy jest chyba tylko ten proceder z polskimi modelkami w Dubaju).
koperytko
Czechy juz odrobiły straty gospodarcze po pandemii ??? Czy to się zdarzy wreszcie w tym kwartale - czy mordując gospodarke stopami poczekaja jeszcze jeden kwartał ?

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki