Japonia: Protesty przeciwko polityce obronnej premiera Abe

Tysiące osób protestowało przed siedzibą japońskiego parlamentu w Tokio przeciwko polityce obronnej premiera Shinzo Abe, który chce zwiększyć rolę wojska. Nowe przepisy mają pozwolić na użycie japońskiej armii poza granicami kraju w obronie sojuszników.

Nowe prawo zostało już przyjęte przez Izbę Reprezentantów (izba niższa japońskiego parlamentu); czeka teraz na głosowanie w Izbie Radców (izba wyższa).

Tłum niosący transparenty z napisami: "Nie dla wojny!", "Pokój. Nie wojna!", "Stop dyktaturze Abe" oraz zdjęcia premiera Japonii z wąsami Adolfa Hitlera zebrał się przed budynkiem parlamentu, by po zakończonej manifestacji udać się w stronę budynków rządowych. Większość demonstrantów stanowili studenci oraz ludzie młodzi, domagający się zachowania pacyfistycznego charakteru ich państwa.

To jedna z wielu manifestacji przeciw niepopularnej ustawie rozszerzającej rolę sił samoobrony, jak nazywa się oficjalnie siły zbrojne Japonii.

15 lipca przed parlamentem przeciwko tej "ustawie wojennej" protestowało około 60 tys. osób. Demonstracje w Japonii zazwyczaj nie są tak liczne i przebiegają spokojnie, jednak reinterpretacja ustawy zasadniczej wywołuje gorące emocje.

Nowe przepisy powstały bowiem dzięki zatwierdzeniu przez konserwatywny rząd Abe w lipcu 2014 roku nowej interpretacji pacyfistycznej konstytucji, która dotychczas zezwalała na użycie sił zbrojnych jedynie do obrony terytorium Japonii.

W myśl nowych ustaw dozwolone ma być teraz podjęcie działań w ramach tzw. zbiorowej samoobrony, czyli wysłanie japońskich sił poza granice kraju, by pomóc sojusznikom, głównie USA, nawet jeśli Japonia nie zostanie bezpośrednio zaatakowana. Japonia mogłaby np. przechwycić pocisk lecący nad krajem i wymierzony w terytorium USA. Obecnie może zestrzelić rakietę tylko wtedy, gdy jest ona wycelowana w Japonię.

Abe naciska na deputowanych, by przyjęli nową ustawę. "Przepisy te muszą zostać przyjęte najszybciej jak to możliwe, abyśmy mogli odpowiedzieć (zbrojnie), gdy będzie to konieczne" - mówił niedawno premier w Izbie Radców.

Opinia publiczna źle postrzega pośpiech Abe: według sondażu 81 proc. ankietowanych uważa, że rząd nie zrobił wystarczająco wiele, by wytłumaczyć założenia i cele takiej polityki. Przeciwnicy zmian uważają ponadto, że są one niezgodne z pacyfistyczną konstytucją Japonii. Obawiają się, że kraj zostanie wciągnięty w toczący się z dala od jego terytorium konflikt, w którym będzie musiał walczyć u boku Amerykanów lub stanie się celem antyamerykańskich ekstremistów. (PAP)

agy/ eaw/

arch.

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil