REKLAMA

Janukowycz: Ukraina musi współpracować z Unią Celną Rosji, Białorusi i Kazachstanu

2012-12-06 06:59
publikacja
2012-12-06 06:59

Ukraina musi przyłączyć się do niektórych przepisów Unii Celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu - oświadczył w środę prezydent Wiktor Janukowycz po spotkaniu z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na szczycie Wspólnoty Niepodległych Państw w Aszchabadzie.

"Doskonale rozumiemy, że jeśli nie znajdziemy instrumentów współpracy z Unią Celną, możemy wiele stracić, co jest dla ukraińskiej gospodarki niedopuszczalne. I o tym rozmawialiśmy (z Putinem - PAP). Mówiliśmy, że propozycje, które omawiamy od wielu lat, prowadzą do tego, że musimy przyłączyć się do niektórych przepisów Unii Celnej" - oświadczył Janukowycz po rozmowach z rosyjskim prezydentem.

Arsenij Jaceniuk, jeden z przywódców opozycyjnej Batkiwszczyny, uznał, że słowa Janukowycza są podstawą do odsunięcia prezydenta od władzy.

"Wejście do Unii Celnej przeczy konstytucji i prawu Ukrainy. Ta inicjatywa Janukowycza jest jeszcze jedną podstawą do impeachmentu tego prezydenta" - oznajmił.

Obserwatorzy od wielu lat wytykają Ukrainie politykę "lawirowania" między integracją z jej wschodnim sąsiadem, Rosją, a Unią Europejską. Znawcy twierdzą, że w obliczu problemów z Zachodem Ukraina zwraca się w kierunku Wschodu i na odwrót.

Obecnie ważą się losy podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE, wynegocjowanej niedawno po pięciu latach rozmów. Przed wprowadzeniem jej w życie Bruksela chce jednak uzyskać gwarancje Kijowa, że będzie on uznawał nie tylko zapisy umowy o stowarzyszeniu i wolnym handlu, lecz i wartości, które obowiązują w UE.

Jeden ze sporów na temat wartości toczy się wokół odbywających kary więzienia przeciwników prezydenta Janukowycza - byłej premier Julii Tymoszenko i byłego szefa MSW Jurija Łucenki. UE uważa, że skazano ich z przyczyn politycznych. Władze w Kijowie są odmiennego zdania.

Rosyjskie władze zachęcają tymczasem Ukraińców do członkostwa w Unii Celnej deklaracjami obniżenia cen gazu. Moskwa twierdzi, że jeśli Ukraina przyłączy się do Unii, zamiast ponad 400 dolarów, które płaci obecnie za rosyjski gaz, będzie płaciła jedynie 160 dolarów. Kijów na razie odrzuca te propozycje i znacząco ogranicza import błękitnego paliwa z Rosji. (PAP)

jjk/ mc/ morb/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Konflikt na linii Ukraina-Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki