Jak wyjść z długów? Możliwości

redaktor Bankier.pl

Długi kredytowe, niezapłacone rachunki? W przypadku pojawiania się zadłużenia ważne jest, aby jak najszybciej podjąć działania mające na celu poprawę naszej sytuacji. Warto podjąć negocjacje z wierzycielem, pomyśleć o konsolidacji zobowiązań czy ugodzie.

Długi mało tego, że same się nie spłacą, to mają to do siebie, że ich kwota szybko przyrasta – mowa oczywiście o odsetkach za zwłokę. Dlatego tak ważne jest, aby jak najszybciej podjąć działania, które pomogą w zminimalizowaniu skutków zadłużenia. We wczesnym etapie wato pomyśleć o konsolidacji zobowiązań, negacji z firmą windykacyjną, a jeśli sprawa dotrze do komornika – rozważyć umorzenie czy upadłość konsumencką. Najważniejsze jest, aby zmierzyć się z problemem i nie unikać odpowiedzialności.

To drugi odcinek serii edukacyjnej Bankier.pl pt. "Jak wyjść z długów?". W innych pisaliśmy m.in. o tym:

"Jak wyjść z długów" - seria edukacyjna Bankier.pl
"Jak wyjść z długów" - seria edukacyjna Bankier.pl (Bankier.pl)

Odpowiedzialność za długi

Każda osoba zaciągająca zobowiązanie czy podpisująca umowę, na podstawie której obliguje się do spełnienia określonych warunków, musi być świadoma, że jej niedotrzymanie będzie wiązało się z poniesieniem przykrych konsekwencji.

Radca prawny Przemysław Petrów z Przyjaznej Kancelarii wyjaśnia, jakie rodzaje odpowiedzialności spoczywają na konsumencie. Pierwszą z nich jest odpowiedzialność wynikająca z czynności prawnych – kontraktowa. Polega ona na tym, że dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikającej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi (art. 471 kc). Kolejną jest odpowiedzialność deliktowa, która wynika z czynów niedozwolonych. Określa ją art. 415 kc, który stanowi, że kto ze swojej winy wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Przydatne:

Ponadto Przemysław Petrów podkreśla, że odpowiedzialność za długi jest ściśle powiązana z pojęciem zobowiązania, które polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien je spełnić (art. 353 § 1 kc).

Konsolidacja zobowiązań

Osoby, które posiadają zobowiązania w różnych bankach, przez co mają problem z kontrolą terminowości ich spłaty, mogą pomyśleć o kredycie konsolidacyjnym. Dzięki niemu można spłacić wszystkie lub wybrane zobowiązania, na których miejscu pojaw się wyłącznie jeden kredyt.

Należy pamiętać jednak, że zaciągnięcie takiego zobowiązania wymaga posiadania zdolności kredytowej. Co istotne, bank udzielający kredytu bezpośrednio przy jego uruchomieniu przeznaczy środki na spłatę dotychczasowych zobowiązań. Oznacza to, że kredytobiorca nie dostanie środków „do ręki” czy na swoje konto osobiste. Głównym celem kredytu konsolidacyjnego jest bowiem zmniejszenie kwoty miesięcznych zobowiązań, dlatego należy dokładnie zapoznać się z warunkami oferty, aby nie okazało się, że rata nowego kredytu będzie wyższa niż suma dotychczas spłacanych zobowiązań.

Przy okazji należy podkreślić, że kredyt konsolidacyjny nie zawsze jest tańszym rozwiązaniem, jednak dzięki możliwości wydłużenia okresu spłaty comiesięczne raty będą niższe, co pozwoli złapać chwilę oddechu i podreperować domowy budżet.

Windykacja długu. Warto podjąć negocjacje

Nie warto unikać kontaktu z wierzycielem, ponieważ może on podjąć kroki, które pogorszą sytuację konsumenta. Jednym z nich jest wpisanie dłużnika do rejestru biur informacji gospodarczej. Znajdujące się w nim dane są ogólnodostępne, więc w efekcie dłużnik staje się niewiarygodnym klientem oraz może mieć problemy z zaciągnięciem kredytów czy pożyczek. Kolejnym krokiem, jaki może zostać podjęty przez wierzyciela, jest sprzedaż długu do firmy windykacyjnej. W efekcie czego należy liczyć się z częstymi telefonami, e-mailami czy listami informującymi o bieżącym zadłużeniu, ale przede wszystkim ponaglającymi do jego spłaty.

Jak sprawdzić swoje długi?

Jak sprawdzić swoje długi?

Nieuregulowana rata kredytu, rachunek za telefon czy prąd – powodów zaległości może być wiele. Niespłacane przez dłuższy czas mogą przysporzyć wielu problemów. Dlatego warto w porę sprawdzić gdzie, komu i ile zalegamy

– Windykator w przeciwieństwie do komornika nie jest organem państwowym i nie przysługują mu uprawnienia, którymi dysponuje komornik. Pamiętać należy, że windykator działa w imieniu wierzyciela i nie ma on większych uprawnień niż sam wierzyciel. Zadaniem windykatora jest wyłącznie doprowadzenie do porozumienia z dłużnikiem celem spłaty długu. Windykator nie może grozić, straszyć, nachodzić czy wręcz nękać dłużnika. Takie zachowania windykatora są niezgodne z prawem, a często mogą stanowić przestępstwo. Windykatorzy są przekonani o niskiej świadomości prawnej dłużników i wielokrotnie starają się wywrzeć na dłużniku presję, aby zmusić go do spłaty zadłużenia. Należy pamiętać, że windykatorzy działający na zlecenie wierzycieli nie mogą wchodzić do domów dłużników, jeśli ci nie wyrażą na to zgody, co więcej nie mają prawa zajmować żadnego majątku dłużników. Windykator nie ma też prawa rozmawiać o zadłużeniu z osobami trzecimi czy informować ich o nim, np. przez informowanie pracodawcy o długach jego pracownika. Może jedynie podejmować działania zmierzające do polubownego zakończenia sprawy i to działać w granicach prawem dopuszczalnych – wyjaśnia adwokat Tomasz Gurdek.

Dlaczego zatem warto podjąć negocjacje z wierzycielem czy windykatorem? Przede wszystkim dlatego, aby nie doszło do skierowania sprawy na drogę sądową. Po otrzymaniu wyroku i nakazu zapłaty dłużnik musi liczyć się z tym, że koleje kroki zostaną podjęte przez komornika, który ma znacznie więcej uprawnień – może zająć wynagrodzenie, środki na koncie bankowym, a nawet przeprowadzić egzekucję z majątku dłużnika.

Ugoda a nawet umorzenie części długu

Jeśli zadłużenie jest na etapie negocjacji z wierzycielem czy windykatorem, dłużnik może mieć nadzieję na polubowne zakończenie sprawy. W tym celu warto wystosować pisemną prośbę do wierzyciela z wnioskiem o wydłużenie okresu spłaty czy rozłożenie długu na raty. Natomiast w przypadku przejęcia długu przez firmę windykacyjną dłużnik powinien skontaktować się telefonicznie z negocjatorem. Przeważnie bowiem firma windykacyjna ułatwia spłatę zadłużenia. Może rozłożyć dług na mniejsze raty, zmniejszyć bądź wstrzymać naliczanie odsetek karnych za niespłacanie długu, a w niektórych przypadkach może nawet liczyć na umorzenie części zadłużenia.

Negocjacje z wierzycielem i np. częściowa spłata zadłużenia mogą przynieść pozytywny dla dłużnika efekt w postaci zwolnienia z długu, zwłaszcza w części. Należy pamiętać, że tego typu czynność prawna powinna przybrać postać umowy/porozumienia zawartych dla bezpieczeństwa w formie pisemnej. Jest to czynność dwustronna, w której wierzyciel zwalnia dłużnika z długu na określonych warunkach a dłużnik zwolnienie przyjmuje (art. 508 kc). Wielu dłużników zapomina lub nie chce przyjąć do wiadomości, że rozmowa z wierzycielem i gotowość do spłaty zadłużenia, przynajmniej w części lub na raty, może przynieść o wiele lepsze efekty niż unikanie kontaktów, nieodbieranie korespondencji itp., co motywuje wierzyciela do podjęcia kroków prawnych, które powiększają zadłużenie o koszty sądowe i komornicze – podkreśla Tomasz Gurdek.

Jak spłacić długi, nie mając pracy?

W sytuacji, kiedy dłużnik nie posiada środków na spałę długów ani majątku, z którego mogłaby zostać przeprowadzona egzekucja, wyjściem może okazać się umorzenie lub zawieszenie postępowania egzekucyjnego. Umorzenie następuje w przypadku wystąpienia trwałej przeszkody, która uniemożliwia przeprowadzenie egzekucji, natomiast z zawieszeniem mamy do czynienia w przypadku przeszkody o charakterze przemijającym. Decyzję o umorzeniu czy zawieszeniu podejmuje komornik po wysłuchaniu strony dłużnika i wierzyciela. Należy jednak pamiętać, że umorzenie postępowania egzekucyjnego nie oznacza umorzenia długu. Wierzyciel może w dowolnym momencie ponownie wszcząć egzekucję i wówczas procedura rozpoczyna się od początku.

Innym rozwiązaniem jest ogłoszenie upadłości konsumenckiej, która świadczy o niewypłacalności dłużnika. Podjęcie tego kroku ma na celu oddłużenie konsumenta, tj. umorzenie całości lub części jego długów w stosunku do wierzycieli. Przy czym o upadłość konsumencką, która jest postępowaniem sądowym, może starać się wyłącznie osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej. 

Katarzyna Rostkowska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 6 sadinternetowypl

Słyszałem że komornik skutecznie oddłuża

! Odpowiedz
0 6 open_mind

„Jak wyjść z długów?” Przecież dług to pieniądz według nowoczesnych i postępowych teorii ekonomicznych, to klucz do bogactwa narodów i ludzkości. Dług to towar którym się handluje, ma ogromną wartość. Więc o czym pani Katarzyna wspomina ? Chce z nas zrobić biedaków – stanowcze nie. WIĘCEJ długu oto motto dzisiejszego świata, pani Kasiu z czym do ludu! Bierzcie przykład z bogatych i więcej długu mają tym bogatsi. Np. USA , Japonia, zachodnia Europa, Banki świata, mnożyć można bez końca. Świat długiem stoi. A Rosja ma mały dług i bida że aż piszczy, i nie maja poważania - w bogatym w dług zachodzie..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 open_mind

Powiem więcej. Jednostki nie zaciągające i nie posiadające długu, do wrogowie świata ekonomicznego, wrogowie dobrobytu, i wprost wrogowie ludu. Docierają do mnie informacje że rządy świata pracują nad globalną zmianą kodeksu karnego i chcą wprowadzić kary długoletniego więzienia za nie posiadanie długu.

! Odpowiedz
0 3 open_mind odpowiada open_mind

Jeśli ktoś nie posiada długu to co będzie robił z nadmiarem kasy? No co. Zwariuje i jeszcze nie daj bóg kupi metale szlachetne- Brrrrr. Długiem dzisiaj wszystkim zaimponujesz i liczą się s tobą. A jak można zaimponować kobietom, podjeżdżasz drogim długiem na kółkach i oświadczasz zobacz tylko jaki jestem bogaty i co tu ćwok bez długu może powiedzieć i zaimponować, wstyd. Ja polecam jak ktoś ma gotówkę aby ciemną nocą to spalić chociaż to bardzo nie ekologiczne – może lepiej dać na przelew w monopolowym albo po prostu na przemiał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 8 xiven

długi nie są po to żeby z nich wychodzić!

państwa są stale zadłużone do granic możliwości, nie spłacają długów tylko je rolują poprzez wykupywanie obligacji za kolejne, suma długów jest taka że jakby wszyscy postanowili je spłacić to by sie okazało że nie ma nawet tylu pieniędzy

w dzisiejszych czasach tak samo również zaczynają robić pojedynczy obywatele, zasada jest prosta, skonsumować jak najwięcej teraz a spłatę odwlekać bez końca, ludzie celowo generują długi aby sfinasować swój wysoki poziom życia i jednocześnie trzymając głowe na karku są w stanie utrzymywać windykacje na bezpieczny dystans od siebie tak żeby móc dalej cieszyć sie konsumpcją zamiast spłatą

w wyniku tego poszkodowani są wszyscy którzy żyją bez zadłużania ponieważ suma dóbr wytworzonych jest jedna, jeśli podzielić ją na dwie osoby z czego jedna weźmie swoją część ale za kolejną część zapłaci kredytem to powstaną 3 części z których 2 przypadną dłużnikowi a tylko 1/3 przypadnie oszczędzającemu który z powodu kredytu sąsiada zbiednieje

ludzie nie biorący kredytów są biedniejsi o tyle o ile kredytu wzięli dłużnicy

suma dóbr wytworzonych przez gospodarke jest stała, wygrywa więcej kto z tego tortu urwie największy kawałek, a największe kawałki wezmą ci co pompują się kredytem, zostawiając przez to mniej dla oszczędzających

tak więc bycie oszczędnym w świecie kredytu jest głupie, kredyciarze wplątują oszczędnego w wyścig zbrojeń, wygra ten kto pożyczy najwięcej, przegra ten kto pożyczy najmniej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 dziki_losos

Nie wiem, na ile ten model dobrze opisuje rzeczywistość, ale podoba mi się wykorzystanie fundamentów teorii gier do wyjaśnienia zachowań mikroekonomicznych.

! Odpowiedz
6 2 mapli

Jak się wpadnie w długi to ciężko z nich wyjść. O tyle dobrze, że czasem są fajne kursy jak się ogarnąć, jak choćby ten od kruka prowadzony przez jaroszka. Zrobili taką akcję z okazji dnia bez długów, super pomysł :)

! Odpowiedz
0 4 h-b

Najlepiej starać się ich nie zaciągać...,zarządzać finansami realnie do swoich możliwości ,a nie na pokaż,reklamy etc....Nie trzeba będzie wtedy liczyć na jaką łaskę sektora finansowego,windykacyjnego.etc

! Odpowiedz
0 14 eltor

Przedziwny artykuł. Jak niby wyjść z długów, gdy cały nasz "pieniądz" to de facto dług? Problem dodatkowo potęguje wciśnięcie tego "pieniądza" dłużnego w system rezerwy cząstkowej. Nie ma możliwości spłaty wszystkich długów, bo przy podjęciu takiej próby pozbylibyśmy się zasadniczo całej waluty, a z uwagi na istnienie zjawiska odsetek, dług nadal by jeszcze pozostał.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 15 marxs

"Jak wyjść z długów? Możliwości"
Przedstawiam jedną możliwość do rozważenia przez dłużników za to zdecydowanie najlepszą ,najdogodniejszą i pod każdym względem super
ZAPISZ SIĘ DO PIS

! Odpowiedz