Jak sprawdzić, czy ktoś nie założył konta na moje nazwisko i ile to kosztuje?

analityk Bankier.pl

Jeśli podejrzewamy, że ktoś mógł skraść nam tożsamość i założyć na nasze dane konto w banku, możemy to łatwo sprawdzić. Od lipca 2016 roku w ramach systemu Ognivo  działa Centralna informacja o rachunkach. Wystarczy w dowolnej placówce banku lub SKOK-u złożyć odpowiedni wniosek. Gdzie można zrobić to najtaniej?

[Aktualizacja 31.08.2017]

Centralna informacja o rachunkach została utworzona po to, by ułatwić spadkobiercom odnalezienie rachunków po zmarłych członkach rodziny. Centralna informacja o rachunkach funkcjonuje w ramach systemu Ognivo, którego operatorem jest Krajowa Izba Rozliczeniowa. KIR na co dzień zajmuje się m.in. rozliczeniami przelewów międzybankowych. I choć docelowo centralna informacja służy do poszukiwania rachunków po zmarłych, to można ją wykorzystać także do sprawdzenia własnych kont. Na przykład wówczas, gdy podejrzewamy, że ktoś skradł nam tożsamość i założył na nasze dane rachunek w banku.

Jak sprawdzić, czy ktoś nie założył konta na moje nazwisko i ile to kosztuje?
Jak sprawdzić, czy ktoś nie założył konta na moje nazwisko i ile to kosztuje? (fot. stevanovicigor / YAY Foto)

Jeszcze do niedawna zakładanie rachunków na skradzione dane było prawdziwą plagą. Oszuści wykorzystywali tzw. metodę na przelew weryfikacyjny. Podszywając się pod pracodawcę, prosili potencjalnych kandydatów o wysłanie przelewu na 1 zł na wskazany numer konta. Przelew ten miał rzekomo służyć do zweryfikowania danych, ale w praktyce aktywował konto w banku. Komisja Nadzoru Finansowego zmusiła banki do uszczelnienia tej metody zakładania rachunków. Nowe regulacje obowiązują od lipca 2016 r. W ich wyniku większość banków zrezygnowała oferowania możliwości otwierania kont przelewem.

Ktoś wziął na mnie kredyt przez internet - częsty problem klientów banków

I choć dziś system jest szczelniejszy, to nie wiadomo ile rachunków na skradzione dane udało się oszustom otworzyć. Nieoficjalnie mówi się o dziesiątkach tysięcy. Część z nich została wykorzystana natychmiast do wyłudzania kredytów z banków lub chwilówek z firm pożyczkowych. Część najprawdopodobniej pozostaje uśpiona lub jest używana do innej formy przestępczej działalności. Na przykład prania brudnych pieniędzy. Do czego przestępcy wykorzystują rachunki na słupa? Pisaliśmy o tym w artykule „Niebezpieczne konta.  Czym grozi bycie słupem?”

Osoby, które kiedykolwiek zleciły przelew weryfikacyjny przyszłemu „pracodawcy”, mogą za pomocą centralnej informacji o rachunkach sprawdzić, czy oszust zdążył założyć konto na ich nazwisko. W tym celu należy udać się do dowolnej placówki banku lub spółdzielczej kasy oszczędnościowo-rozliczeniowej i złożyć specjalny wniosek. Nie trzeba mieć tam konta osobistego. Bank w imieniu klienta wyśle zapytanie do centralnej bazy rachunków, a baza sprawdzi we wszystkich bankach, czy na takie nazwisko jest założony rachunek. Usługa ta jest jednak odpłatna.  W zależności od banku za sporządzenie raportu trzeba zapłacić od 5 do nawet 150 zł.

Sporządzenie i przekazanie zbiorczej informacji o rachunkach w bankach i SKOK-ach

Nest Bank

5,00 zł

Eurobank

6,00 zł

Deutsche Bank

10,00 zł

Credit Agricole

15,00 zł

Bank Pocztowy

15,00 zł

Getin Noble Bank

20,00 zł

PKO BP i Inteligo

25,00 zł

mBank

25,00 zł

Bank Millennium

25,00 zł

Orange Finanse

25,00 zł

Alior Bank

25,00 zł

BZ WBK

30,00 zł

Bank Pekao

30,00 zł

Raiffeisen Polbank

30,00 zł

BGŻ BNP Paribas

50,00 zł

Plus Bank

50,00 zł

ING Bank Śląski

60,00 zł

BOŚ

150,00 zł

Stan na 31.08.2017 r.

Źródło: Bankier.pl


Kiedy otrzymamy raport, warto sprawdzić czy jest on kompletny - czy znajdują się tam informacje ze wszystkich podmiotów, które mają obowiązek udzielić odpowiedzi. Zdarzają się bowiem przypadki, że do klienta trafia tylko częściowo wypełniony dokument. Znajduje się tam jednak informacja, ile banków i które konkretnie, nie udzieliły odpowiedzi. Wówczas w banku, w którym wnioskowaliśmy o raport powinniśmy złożyć reklamację.

Jak sprawdzić czy ktoś nie wziął na mnie kredytu?

Jeśli natomiast obawiamy się, że ktoś wziął kredyt na nasze nazwisko, możemy to sprawdzić w Biurze Informacji Kredytowej. BIK zbiera dane o kredytach zaciągniętych w bankach, SKOK-ach i największych firmach pożyczkowych. Można tu więc też sprawdzić, czy ktoś wziął na nasze dane chwilówkę. Raport zawierający informacje o zaciągniętych zobowiązaniach można otrzymać bez opłat raz do roku. Po złożeniu wniosku trzeba czekać do 30 dni. Jest też płatna wersja raportu plus, którą można otrzymać w zasadzie od ręki.

Kradzieże tożsamości są dla sektora bankowego dużym problemem. Oszuści regularnie wyłudzają dane, podszywając się pod banki. Niedawno Komisja Nadzoru Finansowego wydała bankom kolejne zalecenie. Mają lepiej edukować klientów i ostrzegać ich przed niebezpieczeństwami. Zdaniem nadzoru klient powinien podpisywać oświadczenie, że zna ryzyka związane z korzystaniem z bankowości elektronicznej. Natomiast banki w swoich działaniach powinny przyjąć zasadę „security first”. Oznacza to, że bezpieczeństwo powinno być na pierwszym planie, bez względu na dodatkowe koszty.

Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot części prowizji

Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot części prowizji

W maju 2016 r. dwie instytucje chroniące interesów konsumentów, UOKiK i Rzecznik Finansowy, wspólnie przypomniały o zapisie widniejącym w ustawie o kredycie konsumenckim. Zgodnie z nim banki i firmy pożyczkowe powinny przy wcześniejszej spłacie zobowiązania oddawać klientom także część pobranych już opłat i prowizji. Jak donoszą klienci, banki miewają w tej sprawie inne zdanie.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 12 ~lis

Czy wszyscy zapomnieli,że istnieje w banku coś takiego jak wzór podpisu.Nawet jeśli oszust wykorzysta moje dane osobowe to i tak musi się podpisać np.pod kredytem.Na nowych dowodach podpisu nie ma,ale w banku jest.Jeżeli bank tego nie zweryfikuje to jego problem.

! Odpowiedz
1 6 ~Kasia

Pożyczkę bierzesz online, a umowę podpisujesz sms-em. Podpis nie jest potrzebny. Zobacz sobie na Vivis, Wonga itp.

! Odpowiedz
2 10 ~onn

za przestępstwa finansowe związane z wyłudzeniami powinno być z marszu 25 lat więzienia, nawet te niewielkie

! Odpowiedz
18 8 ~Okradziony

Za nawoływanie ludzi w programie plus minus 10 lat temu do brania ktedytow frankowych powinna byc kara śmierci dla pewnego ryska

! Odpowiedz
10 24 ~rk

To PiS wymusił na bankach i KNFie, udzielanie kredytów frankowych.
Alzheimer?

! Odpowiedz
8 6 ~manager odpowiada ~rk

Bzdura.

! Odpowiedz
1 15 ~GalAnonim odpowiada ~manager

Internet nie zapomina :) Ludzie tak - niestety

https://www.knf.gov.pl/Images/przypomnienie_publicznej_dyskusji_CHF_tcm75-40728.pdf

http://www.pb.pl/1387485,32326,gilowska-ograniczenia-w-kredytach-walutowych-niekorzystne-dla-polakow

"Ale moim zdaniem obywatele są dorośli i mają prawo do pewnej dozy lekkomyślności w podejmowaniu decyzji" Zyta Gilowska

„Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość z niepokojem przyjmuje zalecenia Komisji
Nadzoru Bankowego tzw. „Rekomendację S” wprowadzające ograniczenia w dostępności do
kredytów walutowych, których głównym skutkiem będzie zmniejszenie możliwości
nabywania przez obywateli (szczególnie przez młode osoby) własnych mieszkań (..).
Niekorzystnym skutkiem „Rekomendacji S” może być sytuacja, w której znaczna część
średnio zarabiających Polaków nie będzie w stanie uzyskać dostępu do kredytu z powodu
gwałtownego wzrostu jego kosztów. Wprowadzanie sztucznych ograniczeń
tamujących naturalny rozwój rynku kredytów nie służy polskiej gospodarce, a już na pewno nie
służy obywatelom. Po wejściu w życie tych zmian nastąpi dalsza monopolizacja rynku usług
bankowych, a konsekwencje odbiją się na kieszeni klienta

o co coman? O odwracanie kota ogonem? Bo to obecnej wladzy najlepiej wychodzi
Podobnie jest z cala religia Smolenska
Dalismy ciala - wkrecmy innych i jeszcze na tym skorzystajmy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 ~Olga odpowiada ~manager

nie bzdura, tylko twarde fakty. PiS rekomendowal kredyty w CHF

! Odpowiedz
1 9 ~ja odpowiada ~GalAnonim

Ludzie nie zapominają tylko po prostu o tym nie wiedzą.
Dają sobie wciskać propagandową papkę jak dzieci, bez jakiejkolwiek weryfikacji. Przecież na tym opiera się w Polsce schemat rządzenia o wielu lat. Poopowiadamy bajki społeczeństwu (patrz np ~manager) i pójdą ślepo za nami.
No cóż mamy rząd taki, jakich wyborców.

! Odpowiedz
2 7 ~edek odpowiada ~ja

Nie rozumiem tej dyskusji. PIS ucywilizował możliwości wzięcia kredytów w innej walucie co przekładało się przez dobre parę lat na zysk. Ale każdy ma mózg i podejmuje sam decyzje barany. To że mas nóż nie znaczy że masz sobie wyciąć nerkę.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl