REKLAMA
WAŻNE

Jak obniżyć inflację? Ekonomiści radzą NBP

2022-01-18 09:00
publikacja
2022-01-18 09:00
Jak obniżyć inflację? Ekonomiści radzą NBP
Jak obniżyć inflację? Ekonomiści radzą NBP
/ Shutterstock

Inflacja w Polsce jest najwyższa od ponad 20 lat i według prognoz ekspertów ma się utrzymać wyraźnie powyżej celu NBP pomimo doraźnych działań rządu i stopniowych podwyżek stóp proc. Zdaniem ekonomistów z grupy "Dobrobyt na pokolenia", aby opanować wzrost cen, nie doprowadzając przy tym do recesji, bank centralny powinien nie tylko zacieśniać warunki monetarne, ale i poprawić komunikację.

Dr Łukasz Rachel z Princeton University i dr Wojciech Paczos z Cardiff University twierdzą, że blisko 10-proc. inflacja w Polsce ma źródła za granicą i w kraju. "Po stronie światowej są to głównie kłopoty z łańcuchami dostaw, które nie nadążały za potężnym odbiciem w światowej konsumpcji dóbr, oraz silny wzrost cen energii. Po stronie krajowej jest ona przejawem silnej koniunktury makroekonomicznej w Polsce w ostatnich latach, gdy tempo wzrostu popytu jest wyższe, niż pozwala na to dynamika mocy produkcyjnych gospodarki" - piszą.

Ekonomiści zauważają, że jeszcze przed wybuchem pandemii koronawirusa polski rynek pracy był mocno rozgrzany, oczekiwania konsumentów i firm - optymistyczne, a koniunktura na światowych rynkach - sprzyjająca. W lutym 2020 r. inflacja CPI sięgała aż 4,7 proc., a inflacja bazowa (po wyłączeniu cen żywności i energii) 3,6 proc. Raportowana przez Eurostat stopa bezrobocia wynosiła zaledwie 3 proc. Gospodarczej ekspansji sprzyjały stopy procentowe utrzymywane przez Radę Polityki Pieniężnej na rekordowo niskich poziomach. 

Aby ograniczyć negatywne skutki gospodarcze pandemii, rząd oraz bank centralny zdecydowały się wyraźnie poluzować polityki: fiskalną oraz pieniężną. Teraz efekty programów stymulacyjnych widać w odczytach inflacji. Zdaniem ekonomistów z grupy "Dobrobyt na pokolenia" doszło do przegrzania gospodarki.

"Najważniejsze jest pytanie o to, czy i w jakim stopniu obecna wyższa inflacja odzwierciedla już wzrost oczekiwań inflacyjnych. To znaczy, czy część podwyżek cen i płac jest efektem tego, że firmy i pracownicy spodziewają się wyższej inflacji i reagują na nią, nawet jeśli nie są pod bezpośrednią presją kosztową" - podkreślają ekonomiści. "Wydaje się, że zaczynamy obserwować symptomy tego zjawiska: rosnące marże firm oraz rosnąca średnia i większa rozbieżność oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych, firm i analityków" - oceniają.

Co zrobić, aby zahamować inflację, nie doprowadzając przy tym do recesji czy zapaści? "Obecnym celem polityki pieniężnej powinno być więc wypracowanie scenariusza „miękkiego lądowania” (soft landing) dla polskiej gospodarki. Na takie rozwiązanie składają się dwa elementy: skuteczne zakotwiczenie oczekiwań inflacyjnych i obniżenie dynamiki popytu w stosunku do dynamiki podaży, tak aby inflacja w średnim okresie spadła do celu" - proponują ekonomiści.

Rachel i Paczos wskazują, że bank centralny ma do dyspozycji instrumenty, dzięki którym może skutecznie hamować dynamikę popytu – wyższe stopy procentowe i jasną komunikację.

"Odpowiedź na to, co obserwujemy w danych, wymaga znacznego podniesienia realnej stopy procentowej, a więc podwyżek nominalnej stopy referencyjnej, które są wyższe od wzrostu średnioterminowych oczekiwań inflacyjnych" - piszą. Ekonomiści zauważają, że ostatnie podwyżki stóp proc. przez RPP, windujące stopę referencyjną z 0,1 proc. do 2,25 proc., są zapewne niewystarczające do podniesienia stopy realnej, ponieważ oczekiwania inflacyjne również wzrosły w tym czasie o kilka punktów procentowych. "W naszej ocenie konieczne będzie dalsze zacieśnianie warunków monetarnych" - podkreślają.

Drugą receptą jest poprawa komunikacji banku centralnego. "Zmiany w komunikacji powinny w pierwszej kolejności polegać na podkreśleniu, że NBP nie będzie tolerował odchyleń od celu inflacyjnego w średnim okresie. Bank Centralny i Rada Polityki Pieniężnej powinni jasno tłumaczyć uczestnikom rynku nietypową naturę ostatniego kryzysu i odbicia, prezentować przyczyny wzrostu inflacji w ujęciu ilościowym oraz otwarcie komunikować bilans ryzyk makroekonomicznych, ze szczególnym uwzględnieniem oczekiwań inflacyjnych" - proponują ekonomiści.

Historia dowodzi, że nie jest łatwo wyraźnie obniżyć inflację bez wywołania recesji. W obliczu skomplikowanego szoku, jakim jest pandemia koronawirusa, sterowanie gospodarką rynkową jest jeszcze trudniejsze. "Trudności te nie mogą zniechęcać do działania. Im większa nierównowaga makroekonomiczna, im później podejmowane będą działania rebilansujące, tym trudniej będzie o miękkie lądowanie. To, jakimi kosztami na rynku pracy i ogólnie w gospodarce będzie okupiony powrót inflacji do celu, zależy w dużej mierze od szybkości działań i efektywności komunikacji NBP" - apelują.

Ich zdaniem lekarstwem nie są doraźne rozwiązania proponowane przez rząd. "Obniżki podatków pośrednich, takich jak akcyza czy VAT, mechanicznie wpływają na obniżenie się odczytów inflacji w krótkim okresie oraz ich podwyższenie w momencie powrotu do poprzednich stawek. Mogą więc obniżyć szczyt inflacji w obecnej sytuacji, ale nie wpływają na oczekiwania inflacyjne. Przeciwnie – mogą uczynić inflację bardziej trwałą – przez przesuwanie jej w czasie i przez to, że stanowią impuls fiskalny który podbija popyt" - ostrzegają ekonomiści z grupy "Dobrobyt na pokolenia".

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (87)

dodaj komentarz
jas2
"Jest tylko jeden sposób na obniżenie inflacji - wzrost stóp procentowych"

Putin przestraszy się wyższych w Polsce stóp procentowych i natychmiast obniży cenę ropy i gazu.
nasch_tschalnik
Ceny gazu to skutek konfliktu i nieumiejętnych rozmów nieudaczników dyktatury katotalibów z Gazpromem i z UE. Wystarczy wywieźć taczkami na śmietnik istorii antyunijne niedojdy, a nowy rząd zobowiązać do negocjacji, by było jak za Tuska i Pawlaka
friedens
PiS zrobi wszystko odwrotnie. Już niedługo banknoty o nominale 100 trylionów - jak w Zimbabwe
jas2
Możliwe, że gdyby nie Polski Ład, Putin nie podnosiłby cen gazu i ropy, a w USA nie byłoby inflacji 7%.
jas2
A Chińczycy nadal pracowaliby za miskę ryżu i sprzedawali nam tanio elektronikę.
friedens
Nigdzie na świecie nie rosną tak szybko ceny jak w dyktaturze Kaczyńskiego.
jas2 odpowiada friedens
"Nigdzie na świecie nie rosną tak szybko ceny..."

Tymczasem: Polska z czwartą najwyższą inflacją w UE. Eurostat podał nowe dane.

O reszcie świata to nawet szkoda pisać.
interstellar odpowiada jas2
I to jest dobra wiadomość, że Polska ma czwartą najwyższą inflację w UE? Że jesteśmy jednymi z najgorszych?
bha
4 podwyżki stóp z jednoczesnym podcięciem podcięciem milionów stóp, a ceny i inflacja nie nawet drgnęła. Dalsze Podnoszenie stóp % nabije tylko jeszcze większą kabzę finnsjerze coraz większym kosztem zwykłych ludzi, firm uzależnionych od systemu , a końcowe pozytywne efekty tego na obecnym od lat niestety coraz bardziej zachłannym 4 podwyżki stóp z jednoczesnym podcięciem podcięciem milionów stóp, a ceny i inflacja nie nawet drgnęła. Dalsze Podnoszenie stóp % nabije tylko jeszcze większą kabzę finnsjerze coraz większym kosztem zwykłych ludzi, firm uzależnionych od systemu , a końcowe pozytywne efekty tego na obecnym od lat niestety coraz bardziej zachłannym rynku będą dla większości % zupełnie niewidoczne.Oprócz złudnych pozorów, udawanie, udawania jarząbka przez wielu nie bez celu. Niestety zachłanność nie zna granic umiaru i lubi grać POZORAMI !!!!!!!!!.
jan888
Jest tylko jeden, ogólnie dobrze znany i sprawdzony sposób na obniżenie inflacji - wzrost stóp procentowych. Wszelkie inne sposoby to lewackie, post-Keynesowskie iluzje, które prowadzą wprost do upadku gospodarczego. Aby obniżyć inflację stopy muszą poziomem zbliżyć się do poziomu inflacji i nie ma innego wyjścia.

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki