Jak korzystać z karty kredytowej?

Mądrze używana karta kredytowa może poprawić płynność finansową jej posiadacza. Jeżeli jednak użyjemy kredytówki nierozważnie, możemy sporo zapłacić, a w najgorszym scenariuszu - wpaść w pułapkę zadłużenia.

Jak korzystać z karty kredytowej?
Źródło: Thinkstock

Karta kredytowa to popularne i wygodne źródło finansowania wydatków. Można nią płacić w sklepach stacjonarnych i internetowych, a przy okazji skorzystać z moneybacku lub programów lojalnościowych, zaciągnąć kredyt ratalny lub wykonać przelew. Nieodpowiednie korzystanie z karty zamiast przysporzyć korzyści, może jednak spowodować pojawienie się opłat i problemów.

Nie używaj karty kredytowej w bankomacie

Karty kredytowe stworzono z myślą o płatnościach bezgotówkowych. Tylko używanie ich w ten sposób pozwala skorzystać z nieoprocentowanego limitu kredytowego. W momencie, gdy wypłacamy gotówkę w bankomacie (ale także na poczcie, w sklepie, korzystając z usługi cashback), bank traktuje tą operację jako gotówkową i nalicza nam od razu - w najlepszym przypadku - tylko odsetki od pobranej kwoty. Niektóre instytucje doliczają do transakcji gotówkowych również prowizję.

Uważaj na przelewy z rachunku karty kredytowej

Niektóre banki umożliwiają klientom dokonywanie przelewu z rachunku karty kredytowej. Ale i tutaj - podobnie jak w przypadku wypłat z bankomatów - warto sprawdzić, jak nasz bank traktuje takie operacje. Część banków traktuje przelewy (czasami wybrane - np. dotyczące płatności za rachunki) jak transakcje bezgotówkowe i nie pobiera z tego tytułu żadnych opłat oraz nie nalicza odsetek. W innych przypadkach banki traktują przelew z rachunku kraty kredytowej jak transakcje gotówkowe.

Nie przekraczaj okresu bezodsetkowego

Zaletą kart kredytowych jest okres bezodsetkowy - tzw. grace period. W zależności od banku grace period wynosi od 50 do 61 dni (w tym 31 dni to okres rozliczeniowy, a pozostałe to czas na spłatę zadłużenia). Jeżeli w jego trakcie spłacimy całość zadłużenia wynikającego z transakcji dokonanych kartą, to bank nie naliczy odsetek. W praktyce oznacza to, że przez kilkadziesiąt dni korzystamy z pieniędzy banku za darmo.

Jeżeli jednak w terminie płatności zapisanym na wyciągu (przypadającym na koniec okresu rozliczeniowego) uregulujemy tylko część zadłużenia (np. kwotę minimalną), to bank naliczy nam odsetki od całości transakcji, a nie tylko od kwoty, której nie uregulowaliśmy. Ponadto bank naliczy odsetki za wszystkie dni od dokonania wydatku, a nie tylko za dni przypadające na okres spłaty pozostałej części zadłużenia.

Warto tu pamiętać, że grace period nie liczy się od dnia dokonania każdorazowego wydatku, a od początku okresu rozliczeniowego. Spłacając dług trzeba zwrócić uwagę na datę zakończenia okresu rozliczeniowego oraz datę terminu płatności na wyciągu.

Nie spłacaj tylko kwoty minimalnej

Choć spłacenie kwoty minimalnej jest dla nas pewnego rodzaju wsparciem w perspektywie krótkoterminowej (np. w sytuacji gdy pojawiły się inne priorytety finansowe), to w ujęciu długoterminowym nie jest polecane. Spłata kwoty minimalnej wiąże się z wydłużeniem rozliczenia całkowitego salda zadłużenia, a przez to ze zwiększeniem kosztów z tym związanych. Bowiem w przypadku nie spłacenia zadłużenia w całości, na rachunku karty kredytowej naliczone zostaną odsetki. Wskazaną na wyciągu kwotę minimalną należy spłacić bezwzględnie, by nie naraża

się na kłopoty (np. by nie wpaść w pułapkę zadłużenia). Mając do dyspozycji około 30-dniowy okres bezodsetkowy warto tak rozplanować spłatę zadłużenia, by móc korzystać ze środków banku za darmo.

Nie przekraczaj przyznanego limitu

Decydując się na kartę kredytową ustalamy z bankiem górną kwotę, na jaką możemy się zadłużyć. Jego przekroczenie jest zabronione, a tym, którzy tego dokonają, bank naliczy odpowiednie prowizje.

Warto zastanowić się nad limitem, jaki chcemy posiadać w karcie. Czasami nie opłaca się decydować się na najwyższy z oferowanych nam przez bank - z prostego powodu - mniejszy dług jest prostszy do spłacenia niż większy.

Używając karty kredytowej należy pamiętać, by podobnie jak w przypadku pozostałych kart płatniczych, nie ujawniać jej danych - takich jak numer karty, kod CVV, data ważności czy PIN. Należy też uważać, by karta nie znalazła się w niepowołanych rękach, a w trakcie płatności (np. w restauracji) nie spuszczać jej z oczu. W przeciwnym wypadku możemy paść ofiarą kradzieży.

Korzystanie z karty kredytowej w ramach codziennych zakupów czy finansowania nagłych zachcianek, na które w normalnych warunkach nie można by sobie pozwolić, poprawi naszą bieżącą płynność finansową czy spowoduje obniżenie w części lub całości opłaty za posiadanie karty. Wymagać będzie od nas jednak samokontroli i terminowego regulowania zadłużenia. W przeciwnej sytuacji możemy popaść w pułapkę zadłużenia i stać się niewiarygodnym klientem w oczach innych instytucji finansowych.

Zuzanna Brud, Bankier.pl

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj