Kierownicy, robotnicy, rolnicy. Jak długo pracują na mieszkanie? Sprawdzamy

Skrócił się szacunkowy czas oszczędzania na mieszkanie przez Polaków z różnych grup zawodowych. Wyniki dotyczące większości pracowników nadal nie wyglądają jednak dobrze. 

(fot. Who is Danny / Shutterstock)

Dość rzadko mamy okazję do sprawdzenia, jak różnią się pensje naszych rodaków należących do poszczególnych grup zawodowych. Właśnie dlatego informacje niedawno podane przez GUS zasługują na uwagę. Wspomniana instytucja poinformowała bowiem, jak w październiku 2018 r. wyglądał przeciętny poziom płac Polaków należących do tzw. wielkich grup zawodów. Na podstawie gusowskich  danych eksperci RynekPierwotny.pl sprawdzili, czy przedstawiciele różnych profesji musieli pracować na typowe mieszkanie krócej niż w 2016 roku.

Niewykwalifikowani pracownicy nadal są w złej sytuacji

Przed prezentacją wyników analizy przeprowadzonej przez ekspertów RynekPierwotny.pl warto podkreślić, że opiera się ona na dość specyficznych założeniach. Analitycy wspomnianego portalu obliczyli, jak długo trzeba by pracować na mieszkanie o powierzchni 55 mkw. i średnim koszcie zakupu 1 mkw. z całej Polski. Dalsze założenia mówią, że przeciętny pracownik co miesiąc oszczędza na cele mieszkaniowe 20% swojego dochodu netto i wpłaca środki na rachunek oszczędnościowy z oprocentowaniem wynoszącym średnio 1,00 punkt procentowy powyżej inflacji. Analiza RynekPierwotny.pl zakłada również, że długoterminowy wzrost ceny przykładowego mieszkania jest równy inflacji.

Poniższy wykres przedstawia wyniki bazujące na powyższych założeniach oraz na danych GUS o przeciętnym poziomie wynagrodzeń i cen mieszkań. Informacje z wykresu mówią, że w październiku 2018 r. czas pracy na mieszkanie w zależności od grupy zawodowej wyglądał następująco:

  • przedstawiciele władz publicznych, wyżsi urzędnicy i kierownicy - 15,4 roku

  • specjaliści - 23,4 roku

  • technicy i inny średni personel - 28,3 roku

  • robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy - 33,0 roku

  • operatorzy i monterzy maszyn oraz urządzeń - 33,3 roku

  • pracownicy biurowi - 33,7 roku

  • rolnicy, ogrodnicy, leśnicy i rybacy - 39,3 roku

  • pracownicy usług i sprzedawcy - 42,1 roku

  • pracownicy wykonujący prace proste - 43,6 roku

Prawie wszystkie powyższe wyniki przedstawiają się kiepsko. Zaniepokojenie budzi między innymi bardzo długi czas pracy na przeciętne „M” dotyczący niewykwalifikowanych pracowników i osób zatrudnionych w handlu oraz usługach.

(RynekPierwotny.pl)

Najbardziej poprawiły się wyniki dotyczące robotników

Porównanie wyników z października 2016 roku oraz października 2018 roku wprowadza bardziej optymistyczny akcent do analizy przeprowadzonej przez portal RynekPierwotny.pl. Okazuje się bowiem, że przez dwa lata spadł szacunkowy czas pracy na przeciętne mieszkanie (mimo wzrostu ceny takiego „M”). Największa poprawa (skrócenie czasu pracy na lokal o 11%) dotyczyła robotników przemysłowych oraz rzemieślników. W ujęciu statystycznym, najmniejszy wzrost dostępności mieszkań mogły odczuć dobrze wynagradzane osoby z grupy przedstawicieli władz publicznych, wyższych urzędników oraz kierowników.

(RynekPierwotny.pl)

W przypadku lokali z metropolii sytuacja wygląda gorzej

Niestety nie mamy informacji o tym, jak wyglądały i zmieniały się przeciętne wynagrodzenia przedstawicieli różnych grup zawodowych w największych miastach Polski. Można jednak przypuszczać, że na terenie takich metropolii jak Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań i Gdańsk pozytywne zmiany dostępności mieszkań były o wiele mniejsze albo nawet niewidoczne. Wynika to z faktu, że w analizowanym okresie (IV kw. 2016 r. - IV kw. 2018 r.) mieszkania z sześciu największych rynków drożały w tempie dwa razy szybszym od krajowej średniej.

Andrzej Prajsnar

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 emilia_grabowka

Mieszkania drogie są to tzreba na nie długo pracować. Z mężem wzięliśmy kredyt i uwiliśmy swoje gniazdko na Wawrze w stolicy. Od wwwconstruction dostaliśmy dobrą cenę za mieszkanie z poddaszem, więc trzeba było się decydować. Za gotówkę w zyciu byśmy nie odłożyli na własny kąt.

! Odpowiedz
0 4 rad77

Dane na 2018 r., a w ciągu 2019 ta dostępność już się zmniejszyła

! Odpowiedz
6 7 and-owc

Dziwny podział na zawody-dochody. Uważm że Rodzice powinni pracować na mieszkanie dla dzieci, a dzieci na utrzymanie Rodziców na starość. Różnie to wygląda.

! Odpowiedz
0 30 zygi44

Pisałem o tym wiele razy. Przyczyną jest BRAK DOBREJ KOMUNIKACJI w dużych miastach. Nikomu u władzy w radach się nie chce zaczynać projektów na 10-20 lat. Bo po co? By kto inny za kilka lat u władzy przecinał wstęgi i zbierał oklaski? A ch*j z tym. Na świecie są milionowe miasta, w których da się kupić mieszkanie 30 kilometrów od centrum i mieć dojazd do środka miasta w lekko ponad godzine, zwykle metrem. Ale u nas? Nieeee.... zapomnij. Tramwaje i autobusy - to wszystko co nam oferują. Kup mieszkanie 20 km od centrum i 2 godziny dojazdu z rana i to samo wieczorem masz gwarantowane. Więc i deweloperzy tam nie budują bo mało kto tam kupuje, tzn. chętni by może się znaleźli, ale deweloper za mało zarobi. I tak się kotłujemy w tych centrach, że mieszkania po 5 krajowych za metr niedługo będą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 13 degrengolada

natomiast każdego ciężko pracującego Polaka powinno być stać żeby spłacać kredyt hipoteczny na to mieszkanie i zapewnić godne życie dla swojej rodziny. Pracodawcy nadal tego nie rozumieją skoro proponują głodowe stawki rzędu 17zł brutto za godzinę pracy. Wstyd.

! Odpowiedz
1 5 igła

A nauczycielki w której kategorii są ?

! Odpowiedz
15 14 karbinadel

A w ogóle skąd pomysł, że każdy musi mieć mieszkanie na własność? Pokażcie mi kraj, w którym pracownik najemny może sobie kupić mieszkanie po kilku latach pracy. Nie ma takich, bo większość od pokoleń mieszka w wynajętych lokalach, np. w Niemczech, Austrii, Francji, Holandii.

! Odpowiedz
4 4 hfjdj

To nie jest zaden opomhsł tylko strach. Ljdzie kierują się strachem i wydaje im sie że we własnym będzie bezpieczniej.

! Odpowiedz
4 4 karbinadel odpowiada hfjdj

Tak, a potem siedzą uwiązani jak chłop do pańszczyzny, nie mogąc się np. przeprowadzić za lepszą pracą do innej miejscowości

! Odpowiedz
50 8 grzegorzkubik

Projekt „mieszkania plus” jest bardzo dobry i mądry. Trzeba go tylko skutecznie realizować. Polska potrzebuje przynajmniej 2 mln takich mieszkań.

! Odpowiedz
5 60 jasiek2017

Polska potrzebuje NIEWTRĄCANIA się Państwa do przedsiębiorców !

! Odpowiedz
3 26 muhh5

Tego programu nie będzie, to kolejne kłamstwo i kiełbasa wyborcza PIS.

! Odpowiedz
2 10 michalshk

Czemu tylko 2 milionów mieszkań a nie 30 mln? Każdy polak z co najmniej jednym kredytem to jest dopiero marzenie.

! Odpowiedz
2 15 maryjanek

a projekt milion autek elektrycznych jeszcze mądrzejszy! wszystkie polskiej produkcji!

! Odpowiedz
0 8 igła

Wg badań brytyjskich naukowców w Polsce potrzeba ok. 5 mln Ferrari.

! Odpowiedz
1 23 kst99

Ze względu na brak depozytów na punkt procentowy powyżej inflacji te wyliczenia nie mają sensu. Czas oszczędzania jeszcze bardziej się wydłuży.

! Odpowiedz
57 38 xiven

trzeba stłamsić nikczemny proceder rentierstwa

nałożyć srogie podatki dla osób posiadających więcej niż jedno mieszkanie nie wiadomo po co, chyba tylko z chciwości zysku kosztem drugiego człowieka

zlikwidować powszechność kredytowania mieszkań które podwaja koszty nieruchomości

wprowadzić rządowe programy non profit, wytwarzające na rynek mieszkania po kosztach budowy

jak ktoś chce się bawić w rentierstwo niech to robi na powierzchniach biurowych, tam jest miejsce gdzie rządzi biznes


wprowadzenie tych reform wywoła uzdrawiający krach na rynku nieruchomości mieszkaniowych, obniży ich ceny około trzykrotnie i wesprze poprawną dystrybucje zasobów mieszkaniowych czyli po jednym mieszkaniu na osobe a nie tak jak teraz żę większość ma zero a nieliczni po xnaście

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 30 jasiek2017

Teraz się rozpędź w sowim pokoju i uderz głową w ścianę. Komunisto i złodzieju.

! Odpowiedz
1 8 muhh5

Nice try Marx.

! Odpowiedz
3 33 gerth

Czyli jak nie wykształcisz dzieciaka to zostanie ci w chałupie.
Prawda jest taka że w miastach typu Warszawa, Gdańsk, Wrocław przestaną mieszkać robotnicy - na mieszkania w dużych miastach stać jest w zasadzie tylko ludzie wykształceni i/lub mający konkretny i pożądany na rynku fach w ręku. Dlatego do firm takich jak Amazon, LG itp dowożeni są pracownicy z głębi województwa, 50-100km od metropolii.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 61 maryjanek

"wpłaca środki na rachunek oszczędnościowy z oprocentowaniem wynoszącym średnio 1,00 punkt procentowy powyżej inflacji. " - GDZIE takie oprocentowanie znalezc? w AmberGold?

! Odpowiedz
0 31 maryjanek

życie jest przereklamowane

! Odpowiedz
1 39 carlito1

Zabrakło jednej kategorii... "Kolesie i rządowi poplecznicy" czas 0lat... (Im się po prostu należy)

! Odpowiedz
6 42 1as

Janusze biznesu rugują pozostałych obywateli z mieszkań, zwłaszcza miejskich.
Kupując pod kredyt, często po kilka mieszań na wynajem dla Ukraińców, innych napływowców i polskich desperatów, widują ceny do kosmosu.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
8 51 bt5

Jeżeli chodzi o dochody szeregowych pracowników to w żadnym kraju nie ma z tego raju. Ale jednak w Polsce sytuacja jest szczególnie dramatyczna uniemożliwiająca w ogóle podjęcie pracy i życie z pensji. Dzwonię przedwczoraj do firmy budowlanej i w ogłoszeniu słwane "polskie widełki" czyli minimalna - 8000 zł a jak przychodzi do konkretów to słynne 2000 zł i to wsio. Najciekawsze że sama benzyna to 1000 zł najmniej, do tego praca w centrum gdzie musisz płacić 5 zł za godzinę parkowania bo tylko mieszkańcy okolicy mogą liczyć na abonament parkowania. Naprawdę nie wiem na co licza te wszelkiej masści firmy z ogłoszeniami z indeed gdzie szuka się fachowców/specjalistów a oferuje płace na poziomie zapomogi socjalnej dla żuli na zachodzie. Obecnie na zachodzie też jest kiszka dla roboli ale przy pewnych okolicznościach typu stałe posady i oboje pracujących z pary/małżeństwa to autentycznie widziałem jak denne zawody praktycznie niewykwalifikowane stać na zakup 70 metrowego mieszkania w 4- mieszkaniowym budynku. W Polsce nie ma takiej opcji, przykładowo konserwator 2000 zł ( a znam takiego goscia z pasażu handlowego), sprzątaczka to nawet 2000 zł nie wyciągnie. To razem z niecałych 4000 zł nie ma szans na zakup nawet M2 w 40 letnim bloku. I to by było na tyle w temacie cudu gospodarczego w Polsce, się dziwię że ekonomiści nie wstydzą się używac takiego słowa, no ale co sądzić o znajomości realiów przez ekonomistów skoro są i tacy co postulują zabranie zasiłków dla bezrobotnych aby zwiększyć podaż pracy bo wtedy ludzie się będą zjeżdzac do miast za pracą. Po pierwsze zaledwie 14 % zarejestrowanych bezrobotnych ma zasiłki, a po drugie pojechanie do miasta za pracą za 2000 zł a inne niemal nie wsytepują w ogłoszeniach to absurd ekonomiczny bo by trzeba dokładać skądś do życia. A pamiętam czasy i to tak schyłku komuny kiedy w bloku mieliśmy rolnika w wieku 60+ który jeszcze bez problemu dostał pracę w magazynie i z tego składał na wkład do spółdzielni i się w te parę lat wprowadził do nowiutkiego mieszkania.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
15 1 jasiek2017

Wieczne narzekanie racz nam dać Panieeee
Jak Ci się ni epodoba to wyjedź na zachód po zasiłek

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne