REKLAMA

Jackiewicz: Nie możemy całkowicie zrezygnować z pobrania dywidend spółek energetycznych

2016-01-29 14:58
publikacja
2016-01-29 14:58

Nie możemy całkowicie zrezygnować z pobrania dywidend spółek energetycznych z powodu potrzeb budżetowych - poinformował w piątek dziennikarzy minister skarbu Dawid Jackiewicz. Na pewno nie pozostawimy tych spółek bez środków na inwestycje - zapewnił jednocześnie.

Dawid Jackiewicz / fot. Tomasz Adamowicz / FORUM

"Jeśli chodzi o dywidendy, to wymaga konsensusu pomiędzy resortem finansów, resortem energii i ministerstwem skarbu państwa. Pracujemy nad tym. Musimy pogodzić - mówię to bardzo wyraźnie - interesy, czyli potrzeby budżetowe państwa, ale również potrzeby inwestycyjne, czyli potrzebne środki na inwestycje w sektorze elektroenergetycznym. Znajdziemy możliwość połączenia obu tych interesów i na pewno zaproponujemy w stosunkowo niedługim czasie, odpowiedź na to pytanie" - powiedział Jackiewicz na konferencji.

"Na pewno nie pozostawimy spółek, tych czterech grup energetycznych, bez środków na inwestycje, ale też - proszę o zrozumienie - nie możemy całkowicie zrezygnować z pobrania dywidendy z powodu oczywistych potrzeb budżetowych" - dodał.

Jak informował dziennikarzy w ub. tygodniu minister energii Krzysztof Tchórzewski, resort energii nie zamierza w najbliższym czasie zmieniać polityki dywidendowej spółek energetycznych. Wcześniej minister Jackiewicz w rozmowie z tygodnikiem "wSieci" powiedział, że warto rozważyć, czy nie zrezygnować na jakiś czas z dywidendy w grupach energetycznych, by pozwolić im na inwestycje, np. w górnictwo.

Prokuratoria Generalna przejmie część obowiązków MSP

Trwa doprecyzowywanie, o jakie kompetencje miałoby chodzić.

Dla Prawa i Sprawiedliwości Prokuratoria - dbająca o interesy Skarbu Państwa - to jedna z najważniejszych instytucji - mówił minister Dawid Jackiewicz.

Dodał, że zmiany po likwidacji MSP zapewne pójdą w stronę stworzenia holdingu, który miałby nadzorować spółki Skarbu Państwa.

Minister stanowczo zaprzecza informacjom jakoby po likwidacji jego resortu nie było jednego miejsca, które będzie nadzorowało spółki Skarbu Państwa. Po likwidacji Prokuratoria dostanie nowe kompetencje. Oprócz obsługi prawnej Skarbu Państwa dostanie narzędzia do skutecznego strzeżenia państwowego majątku. Dziś szefem Prokuratorii Generalnej został profesor Leszek Bosak z Wydziału Prawa i Administracji Publicznej Uniwersytetu Warszawskiego.

Prokuratoria to instytucja, , której zadaniem obecnie jest reprezentowanie Skarbu Państwa przed Sądami. Wydaje też opinie o tworzonych w Polsce ustawach, które dotyczą interesów Skarbu Państwa.

PAP/IAR

Źródło:Bankier24
Tematy
Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Otwórz Konto w aplikacji mobilnej GOmobile.

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~adammm
Ciekawe ! Ani słowa o pozostałych AKCJONARIUSZACH, jakby mieli 100% akcji.
Z takim podejściem do kapitału inwestorów nie wróżę NIC DOBREGO .
~olo
jak dzieci, chcą zjeść ciastko i miec ciastko, z bankami podobnie...
~razor
generalnie wyplata dywidendy jest okey pod warunkiem ze nie wyprowadza sie ze spolki wiecej niz 33% zysku netto.
~Martin
Słyszałeś kolego że mamy niedobór mocy i jesteśmy na granicy rezerwy, a nasze instalacje energetyczne to przeżytek? Niby z czego chcesz to finansować, albo z zysku firm, albo z podatków, wybieraj, tylko szybko, bo za niedługo po 19 nie będzie prądu. A może to i dobrze, będziemy mieć wyż demograficzny ;)
~Dżejms odpowiada ~Martin
Po 8 latach rządów PO mogą być zaniedbania jakieś? Szalony jesteś?
~Wist odpowiada ~Martin
Wszyscy dookoła Polski maja prąd 30% tańszy więc jaki jest sens produkować go w Polsce z węgla?? Jedyny powód to chyba sponsorowanie górników i ich 14-nastek.
~plazowicz odpowiada ~Wist
Sens jest. Jest nim bezpieczeństwo. Nikt z sąsiadów wiedząc, że nie masz jak wyprodukować prądu nie będzie ci go sprzedawał po cenie rynkowej. Tak samo jest z ropą i gazem. Do tego dochodzi kwestia popytu i strat w przesyle. Polska to blisko 40 mln kraj, a kupno prądu to nie jest kupno worka ziemniaków. Niemniej jednak Sens jest. Jest nim bezpieczeństwo. Nikt z sąsiadów wiedząc, że nie masz jak wyprodukować prądu nie będzie ci go sprzedawał po cenie rynkowej. Tak samo jest z ropą i gazem. Do tego dochodzi kwestia popytu i strat w przesyle. Polska to blisko 40 mln kraj, a kupno prądu to nie jest kupno worka ziemniaków. Niemniej jednak pomimo wszystko z grubsza masz rację w tym co napisałeś.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki