Izrael wypowiedział wojnę gotówce

Izraelski parlament Kneset przyjął ustawę, która ma ograniczyć ilość gotówki w gospodarce. W ten sposób władze Izraela chcą walczyć z przestępczością gospodarczą oraz przeciwdziałać praniu brudnych pieniędzy - poinformował we wtorek izraelski urząd podatkowy.

(fot. Nir Elias / FORUM)

Według urzędu podatkowego rząd Izraela traci "co roku miliardy szekli w przychodach" z powodu transakcji, które odbywają się "pod stołem".

Nowa ustawa nakłada limit 11 tys. szekli (ok. 11 tys. zł) na transakcje dokonywane na rzecz przedsiębiorstw. Transakcje gotówkowe pomiędzy osobami prywatnymi będą ograniczone do 50 tysięcy szekli (ok. 50 tys. zł).

Ustawa nakłada również ograniczenia na turystów przybywających do Izraela. Będą oni mogli dokonać transakcji, których kwota nie będzie większa niż 55 tys. szekli (ok. 55 tys. zł), przy czym mogą to zrobić maksymalnie pięć razy.

Osoby, które będą naruszały przepisy ustawy, będą otrzymywać ostrzeżenia do czasu wejścia w życie ustawy, co jak podał urząd podatkowy, nastąpi w 2019 roku.

W 2010 roku Bank Światowy stwierdził, że tzw. szara strefa w Izraelu odpowiada za 22 proc. PKB. W 2017 roku PKB Izraela wyniósł ok. 366 miliardów dolarów, co oznaczałoby, że gospodarka państwa żydowskiego utraciła około 80 miliardów dolarów w wyniku transakcji, które nie zostały opodatkowane.(PAP)

ron/ mc/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 19 danny_fizz

Forum ekonomiczne przyznało nagrody za najgłupsze sformułowania o charakterze finansowym. Grand Prx wygrało zdanie:

"co oznaczałoby, że gospodarka państwa żydowskiego utraciła około 80 miliardów dolarów w wyniku transakcji, które nie zostały opodatkowane"

! Odpowiedz
0 18 antek10

RAcja, jak gospodarka mogła coś stracić skoro te pieniądze zostały w gospodarce i to nieopodatkowane a więc lepiej zarządzane ponieważ nie przez urzędników.

! Odpowiedz
0 45 lockvestor

Naiwność rządów w kwestii szarej strefy od lata i wszędzie taka sama. Przecież szara strefa nie powstaje ot tak z czyjegoś kaprysu, a po prostu dlatego, że państwo grabi za dużo. Co więcej, produktu w opakowaniach ubywa, a cena rośnie. W Izraelu jest tak drogo - koszty ciągłych kontroli i wprowadzania nowych technologii, checkpointów, wojskowych na ulicach czynią go jeszcze droższym w utrzymaniu. Walka z gotówką to też jest mit. Ludzie z gotówki przejdą do barteru dobrami o wysokiej wartości. Ludzka psychika tak działa, że przy zbyt dużym ograniczaniu wolności musi mieć "ujście" w postaci innych metod przekazywania wdzięczności.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 30 wizytator

Miliardy szekli przechodzą koło nosa, aj waj, się zakaże, się wzbogaci.
Aj waj

! Odpowiedz