Iraccy ministrowie zachęcają polskie firmy do inwestowania w ich kraju

Ponad 50 irackich biznesmenów przyjechało do Warszawy na dwudniowe I Polsko-Irackie Forum Biznesowo-Inwestycyjne. Iracki minister ropy oraz dyrektor Narodowej Komisji Inwestycyjnej przedstawili na nim możliwości inwestycyjne w swoim kraju.

Iracki minister ropy Dżabbar Ali Husajn al-Luajbi wyraził przekonanie, że konferencja - kończąca się w środę - wzmocni relacje gospodarcze między Polską a Irakiem. Przypomniał, że w latach 70-tych i 80-tych poziom wymiany gospodarczej między obydwoma krajami był ogromy.

Irak przeżywał później problemy, ale teraz są one już przeszłością i mam nadzieję, że ta konferencja stanowić będzie nowy początek w relacjach gospodarczych między naszymi krajami - stwierdził Luajbi.

Luajbi poinformował, że wysokość wydobycia ropy w Iraku wynosi obecnie 5 mln baryłek dziennie, ale kraj ten do 2022 r. zamierza zwiększyć produkcję do 7 mln baryłek dziennie.

Do 2022 r. awansujemy na pozycję drugiego po Arabii Saudyjskiej światowego producenta ropy i przesuniemy się z jedenastego miejsca na czwarte pod względem wydobycia gazu ziemnego - powiedział Luajbi. Dodał, że nie zgadza się z prognozami, że światowe zapotrzebowanie na ropę i gaz będzie się zmniejszać. Wręcz przeciwnie, świat będzie potrzebował coraz więcej energii, a my ją mamy - podkreślił.

Luajbi podkreślił, że Irak ma możliwości zwiększania eksportu gazu ziemnego, w tym w stanie skroplonym. Potrzebujemy jednak inwestycji w naszą infrastrukturę, między innymi w port w Basrze - stwierdził iracki minister.

Luajbi stwierdził również, że wojna z Państwem Islamskim spowodowała zniszczenie większości irackich rafinerii. Dziś ich możliwości to zaledwie 600 - 650 tys. baryłek dziennie. Musimy to zwiększyć co najmniej do 2 mln.

Luajbi podkreślił, że Irak jest krajem bogatym w ropę i gaz ale potrzebuje inwestycji, dlatego Polska mogłaby się stać jego strategicznym partnerem.

Iracki minister stwierdził też, że Irak jest już krajem stabilnym i bezpiecznym. Niektóre media przedstawiają fałszywy obraz, koncentrując się na zagrożeniach, a te występują wszędzie. W Warszawie też można zginąć wpadając pod samochód - podkreślił minister.

Żaden kraj nie ma do zaoferowania więcej pod względem możliwości inwestycyjnych od Iraku - powiedział dyrektor Narodowej Rady Inwestycyjnej Iraku Ahmed al-Zubejdi, który również wziął udział w warszawskiej konferencji. Zubejdi dodał, że obecnie istnieją 1163 projekty inwestycyjne, o łącznej wartości 40 mld dolarów.

Podkreślił, że polskie przedsiębiorstwa są szczególnie mile widziane na rynku irackim, ze względu na doświadczenia ze współpracy w latach 70-tych. Polski w Iraku nie trzeba reklamować - stwierdził.

Zubejdi dodał, też że będzie dążył do reaktywacji umowy o współpracy polsko-irackiej, która została zawarta w 1972 r. Chciałbym też, by delegacje biznesowe i rządowe z Polski odwiedziły Irak i zobaczyły, że stabilizacja jest faktem - stwierdził.

Zubejdi przedstawił też szczegółowe informacje na temat uwarunkowań prawnych dotyczących możliwości inwestycyjnych w Iraku, w tym gwarancji, poręczeń i ulg podatkowych. Przedstawiciele irackich władz zaprezentowali również niektóre projekty inwestycyjne, w których ich zdaniem mogłyby uczestniczyć polskie przedsiębiorstwa. Chodzi m.in. o potrzebę wybudowania 3 mln mieszkań w Iraku.

Obecny na Forum ambasador Iraku w Polsce Assad Abo Gulal poinformował natomiast o ułatwieniach wizowych dla biznesmenów. Jesteśmy w stanie wydać taką wizę w ciągu jednego dnia - stwierdził. Uczestnicy konferencji narzekali jednak na to, że uzyskanie polskiej wizy w Iraku jest bardzo ciężkie. Utrudnia to na przykład turystykę medyczną.

I Polsko-Irackie Forum Biznesowo-Inwestycyjne zorganizowane zostało przez Polsko-Arabski Klub Społeczno-Gospodarczy (PAKSG) oraz Iracko-Polską Izbę Handlowo-Przemysłową (IPIHP) i otrzymało patronat Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii oraz Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Prezes IPIHP Mohammad Benlam stwierdził, że Polska może być dla Iraku oknem do Europy.

Uczestniczący w Forum przewodniczący Polsko-Irackiej Grupy Parlamentarnej poseł Paweł Skutecki (Kukiz'15) powiedział, że choć stosunki polityczne między Polską a Irakiem są świetne, a relacje międzyludzkie są dobre, to na poziomie gospodarczym kuleją.

Skutecki ocenił, że brak jest równowagi, jeżeli chodzi o zainteresowanie władz Polski i Iraku intensyfikacją tych stosunków. Chciałbym, by zaangażowanie polskiego rządu było większe - powiedział poseł.

Witold Repetowicz (PAP)

wr/ mmu/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Kalendarium przedsiębiorcy

Brak wydarzeń

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.