REKLAMA

GUS rewiduje dane o lipcowej inflacji. Szczytu w czerwcu jednak nie było

Krzysztof Kolany2022-08-12 10:00, akt.2022-08-12 10:45główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-08-12 10:00
aktualizacja
2022-08-12 10:45
GUS rewiduje dane o lipcowej inflacji. Szczytu w czerwcu jednak nie było
GUS rewiduje dane o lipcowej inflacji. Szczytu w czerwcu jednak nie było
fot. Tupungato / / Shutterstock

Główny Urząd Statystyczny zrewidował w górę dane dotyczące lipcowego indeksu cen dóbr konsumpcyjnych (CPI). Oznacza to, że inflacja CPI w ujęciu rocznym była jednak wyższa niż w czerwcu.

W lipcu indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł o 15,6 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – przedstawił finalne dane Główny Urząd Statystyczny. To nieco więcej od 15,5 proc. odnotowanych w czerwcu oraz równie nieznacznie więcej, niż zaraportowano w ramach tzw. szybkiego szacunku dwa tygodnie temu. Oznacza to także przebicie 25-letniego rekordu - po raz ostatni wyższego odczytu inflacji CPI doświadczyliśmy w marcu 1997 roku.

Bankier.pl na podstawie GUS

Część ekonomistów przypuszczała, że ze względu na lipcowy spadek cen paliw czerwiec mógł wyznaczyć cykliczne maksimum rocznej dynamiki wskaźnika CPI. Teraz jednak wiadomo, że w najlepszym razie będzie to lipiec. Nie wiadomo za to, co przyniesie jesień oraz początek 2023 roku, na kiedy to planowane są drastyczne podwyżki cen energii elektrycznej i ciepła sieciowego oraz powrót do wyższych stawek VAT. W rezultacie wtórny szczyt inflacji CPI możemy zobaczyć dopiero za kilka miesięcy.

W ujęciu miesięcznym indeks CPI poszedł w górę o 0,5% względem czerwca. To najniższa miesięczna dynamika CPI od kwietnia ’21, jeśli pominiemy lutowy spadek tego wskaźnika wynikający z tymczasowej obniżki stawek VAT na żywność, paliwa i energię.

Lipcowe złagodzenie presji inflacyjnej wynikało w znacznej mierze ze spadku cen paliw. Według GUS roczna dynamika w tej kategorii obniżyła się do 36,8% rdr wobec 46,7% w czerwcu. Względem poprzedniego miesiąca paliwa potaniały o 2,6%. Za to przyspieszył wzrost cen żywności i napojów bezalkoholowych, które wzrosły o 15,3 proc. rdr wobec 14,1% w czerwcu, 13,5 proc. w maju i 12,7 proc. w kwietniu. Nośniki energii były o 37% (dane wstępne pokazały wzrost o 36,6 proc.) droższe niż przed rokiem (wobec wzrostu o 35,3% rdr w czerwcu).

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

50 pytań i odpowiedzi. Poradnik (nie tylko) dla początkujących

OBLIGACJE OSZCZĘDNOŚCIOWE

Czy obligacje detaliczne są bezpieczne? Czy chronią przed inflacją? Odpowiadamy na 50 najczęstszych i najważniejszych pytań o propozycję Skarbu Państwa dla oszczędzających. Pobierz e-book bezpłatnie lub kup za 20 zł.
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Wzrost cen w porównaniu do ubiegłego roku zanotowano we wszystkich głównych kategoriach towarów i usług. Najmocniej drożały transport (27,7 proc.) oraz użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii (25,3 proc.). Żywność i napoje bezalkoholowe drożały w tempie 15,6 proc., restauracje i hotele podrożały o 16,4 proc., a wyposażenie i prowadzenie gospodarstwa domowego o 10,2 proc. W wysokim, ale jednocyfrowym tempie rosły też ceny "innych towarów i usług" (o 8,8 proc.), napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 7,7 proc.), a także zdrowia (7,2 proc), edukacji (6,8 proc.) i łączności (5,1 proc.). Nawet wiecznie deflacyjna (przynajmniej według GUS) kategoria "odzież i obuwie" odnotowała wzrost cen o 4,7 proc.

Największym „inflacyjnym hitem” pozostał opał, gdzie odnotowano wzrost cen aż o 123,2% w skali roku! Drugie miejsce zajął cukier (47,6% rdr) przed tłuszczami roślinnymi (46,1%), gazem ziemnym (44,9%) i LPG (41%). Oprócz opału i paliw bardzo mocne wzrosty cen GUS odnotował w przypadku wielu towarów spożywczych. I tak przez poprzednie 12 miesięcy mąka podrożała o 38,9%, wołowina o 34,5%, pieczywo o 29,1%, ryż o 20,7%, ryby o 18,6%, jaja o 18,3%, a wieprzowina o 17,3%.

Wciąż bardzo szybko drożały niektóre usługi. Turystyka zorganizowana kosztowała nas średnio o 21,1% więcej niż przed rokiem. Ceny usług transportowych poszły w górę o 20,5%. Cenniki w restauracjach i hotelach podniesiono średnio o 16,4%. Za wizyty u dentystów płacimy przeciętnie o 15,8% więcej, u lekarza zostawimy o 15% więcej niż przed rokiem, a u fryzjera czy kosmetyczki o 14,4%.

Warto też zwrócić uwagę na to, co podrożało stosunkowo niewiele. Regulowane administracyjnie ceny energii wzrosły tylko o 5,1%. Jesienią lub zimą czeka nas jednak drakońska podwyżka taryf zatwierdzanych przez URE. Wywóz śmieci – czyli kategoria bardzo szybko drożejąca przez poprzednie dwa lata – w lipcu podrożała „tylko” o 8,1% rdr. W całym gusowskim zestawieniu znaleźliśmy tylko dwie grupy dóbr, które były tańsze niż rok temu. Według GUS sprzęt audiowizualny, fotograficzny i informatyczny potaniał o całe pół procent, zaś sprzęt telekomunikacyjny został przeceniony o 8,2%.

Opinie analityków

PIE

"GUS podwyższył odczyt inflacji w lipcu do 15,6 proc. Oznacza to niewielki wzrost w stosunku do czerwca. Najmocniej względem ubiegłego roku podrożały paliwa (36,8 proc.) oraz energia (37,0 proc.). Szybko drożeje żywność – w lipcu ceny były wyższe o 15,3 proc. niż przed rokiem. Szacujemy, że inflacja bazowa wyniosła 9,3 proc.

Sierpień może przynieść niewielki wzrost inflacji, jednak w IV kw. czeka nas wyhamowanie. Będzie to przede wszystkim efekt tańszych paliw. Dane e-petrol wskazują, że ceny benzyny Pb95 spadły w lipcu z 7,80 do 7,35 zł za litr. Podobnie staniał także olej napędowy. Obniżki prawdopodobnie będą kontynuowane w kolejnych miesiącach. Wyraźnie wolniej rośnie też inflacja bazowa, czyli ceny dóbr przemysłowych i usług. Szacujemy, że od czerwca wzrosła ona o 0,6 proc. – to najmniejszy wzrost od początku roku. To kolejny symptom zwalniającej konsumpcji oraz presji płacowej.

Dwucyfrowa inflacja będzie utrzymywać się przez resztę roku. Spodziewamy się wyhamowania cen żywności i spadku cen paliw. Zagrożeniem jest natomiast wzrost cen energii elektrycznej i ciepłownictwa. Nowe, wysokie taryfy za energię elektryczną zaczną obowiązywać od stycznia. Podwyżki dla ciepłowni dokonywane są na bieżąco – zmiany w największych miastach obserwować będziemy od września. Spodziewamy się, że stabilizacja inflacji do celu Narodowego Banku Polskiego zajmie około 3 lata".

ING

"GUS zrewidował szacunek lipcowej inflacji z 15,5 proc. do 15,6 proc. rdr. Mamy więc nowy rekord tegorocznej inflacji. Inflacja bazowa w górę do ok. 9,2 proc. rdr. To jeszcze nie koniec walki ze wzrostem cen. Kolejnego szczytu spodziewamy się jesienią. Oczekujemy też dalszych podwyżek stóp w 2022 r.".

mBank

"Inflacja w lipcu jednak 15,6 proc., a nie jak podawał GUS w odczycie flash 15,5 proc. Niemniej rozbijamy się tutaj kwestie statystyczne - niewiele zabrakło, by wskaźnik był jednak bez zmian. Inflację bazową szacujemy na 9,2 proc.".

Bank Pekao

"Finalny odczyt lipcowej inflacji jednak zrewidowany do 15,6 proc. rdr. Z ciekawych detali wyróżniają się ceny cukru (+7 proc. m/m). Wzrost inflacji bazowej do 9,2-9,3 proc. Inflacja CPI wchodzi w formację 'płaskowyżu', a lokalny tegoroczny szczyt może przesunąć się na wrzesień (decyzja URE?)".

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid

Komentarze (39)

dodaj komentarz
eunuchy_z_ue
Polska utrzymuje okolo 3 000 000 uchodźców z Ukrainy ( opieka zdrowotna, zasiłki na dzieci itp.) .. Biden obiecał na nich 1 mld $ - nie dał nic ( bo to biali uchodźcy) ale dał 6 mld $ na broń... UE dała na nich mniej niż kosztuje ich miesięczne utrzymanie... a erdoganowi kiedyś dali 6 mld € na afrykańczyków...
nasch_tschalnik
Kaczyński jest jak biblijny Jonasz. Same nieszczęścia sprowadza na nasz kraj:
- nieudolna walka z epidemią, której skutkiem jest jedns z najwyższych na świecie nadumieralność Polaköw,
- wojna na Ukrainie (wprowadził sankcje, które bardziej szkodzą Polakom niż Rosjanom),
- największa po Czernobylu katastrofa ekologiczna w
Kaczyński jest jak biblijny Jonasz. Same nieszczęścia sprowadza na nasz kraj:
- nieudolna walka z epidemią, której skutkiem jest jedns z najwyższych na świecie nadumieralność Polaköw,
- wojna na Ukrainie (wprowadził sankcje, które bardziej szkodzą Polakom niż Rosjanom),
- największa po Czernobylu katastrofa ekologiczna w Europie (Odra).

Jaka plaga będzie następna?
jas2
"Jaka plaga będzie następna?"

PO wygra?
nie_strajkuje
Za Balcerowicza w 1990r inflacja wynosiła 685,8%
Tak dla przypomnienia dla tych młodszych lub niepamiętających.

To nie żart. Można to sprawdzić ma stronie GUS. Przewodniczący Unii Wolności, obecnie Platforma Ob-ywatelska.
taki-ktos-jak-ja
W sumie wszystko się zgadza. Wtedy była transformacja ustrojowa z komunizmu do kapitalizmu. I teraz też, tylko w odwrotną stronę.
po_co odpowiada taki-ktos-jak-ja
Spora część Europy i to nie tylko ta należąca do UE już lat temu zaczęła czerwoną rewolucję.
Po prostu komuniści zrozumieli, że należy zmienić podejście i nie podążać formatem młodego, a formatem dorosłego Marksa.

Młody Marks przewidywał zmiany ustrojowe które miały się obyć w sposób brutalny i krwawy w pewnym sensie bolszewizm
Spora część Europy i to nie tylko ta należąca do UE już lat temu zaczęła czerwoną rewolucję.
Po prostu komuniści zrozumieli, że należy zmienić podejście i nie podążać formatem młodego, a formatem dorosłego Marksa.

Młody Marks przewidywał zmiany ustrojowe które miały się obyć w sposób brutalny i krwawy w pewnym sensie bolszewizm był wypaczonym formatem takich zmian który później był kontynuowany do czasu upadku ZSRR.

Dorosły Marks opowiadał się za bardziej stonowanym podejściem do zmian, co zresztą ma swoje odzwierciedlenie w manifeście na jakim opiera się obecna wspólnota "gospodarcza" krajów Unii Europejskiej.

Niestety słusznie zauważyłeś, że to dąży do wprowadzenia komunizmu tylnymi drzwiami. Przekonały się już o tym Włochy, Grecja, Portugalia, Hiszpania czy z poza UE Norwegia.
W każdym z tych krajów testowane jest inne rozwiązanie, w jednym odbiera się dzieci rodzicom, w innym wprowadza ogromny socjal, w jeszcze innym wdraża prawo które pozwala na odebranie nieruchomości. Ostatecznie wszystko to później przenika do wspólnych struktur i jest wymuszane na pozostałych, a gdy tylko jakiś kraj się buntuje (poza Niemcami i Francją) to zostaje brutalnie sprowadzony do parteru.

W Polsce robi się dużo szumu na temat tych 30 miliardów euro które w dodatku w 1/3 są kredytem.
To jest raptem 5% Polskiego PKB, to dużo pieniędzy ale nie wiem ile osób które głośno krzyczą za tym aby zostały one nam przydzielone chciało przeczytać wymagania.

Tutaj nie chodzi o sądy bo akurat ten argument jest słuszny i wielu Polaków zgodzi się z tym, że sądy powinny być daleko od władzy i jeszcze dalej od PiS.
Niestety wiele kamieni milowych zakłada stworzenie z nas niewolników na miarę mieszkańców Chin, stale śledzonych i ocenianych przez władzę.

Stanie się to codziennością bez względu czy będzie rządziło PiS, PO, Konfederacja czy SLD.
Będziemy oceniani, podglądani i jak podpadniemy władzy to nie dostaniemy pracy.
Ja takiej wspólnoty nie chcę ale to jest właśnie komunizm którego nie udało się wprowadzić ani Leninowi, ani Stalinowi, ani też Xi Jinpingowi (do końca).

Z demokracji zostanie wielkie D, w wyrazie DUPA.
obiektywny_komentator
1) Czekają nas wypłaty czternastek dla emerytów 2) górnicy świeżo pobrali te swoje skromne 19 000złm brutto w lipcu 3) w zdychającej służbie zdrowia podwyżki pensji w tym miesiącu nierzadko + 40% m/m 5) 500 plus dla setek tysięcy Ukrainek itd. itp. 20% będzie r/r, ale Glapiński nie wierzy.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
friedens
Korekta: zatruto Odrę rtęcią.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki