REKLAMA

Eurostat: inflacja w Polsce nieco odpuściła. Węgry nadal liderem

Michał Żuławiński2021-06-17 11:20analityk Bankier.pl
publikacja
2021-06-17 11:20
Eurostat: inflacja w Polsce nieco odpuściła. Węgry nadal liderem
Eurostat: inflacja w Polsce nieco odpuściła. Węgry nadal liderem
fot. Tomasz Warszewski / / Shutterstock

W maju inflacja HICP w Polsce była wyraźnie niższa niż w kwietniu. Warto pamiętać, że Eurostat oblicza inflację nieco inaczej niż GUS.

Maj był miesiącem wzrostu inflacji w większości państw członkowskich Unii Europejskiej. W całej wspólnocie średni wzrost cen towarów i usług wyniósł 2,3 proc. w ujęciu rocznym. Miesiąc wcześniej europejscy statystycy odnotowali wzrost o 2 proc. Niższe tempo wzrostu cen obserwowane jest w strefie euro – 2 proc. w maju wobec 1,6 proc. w kwietniu.

W porównaniu z kwietniem roczna dynamika inflacji wzrosła w 22 krajach, w jednym pozostała bez zmian, a w 4 spadła. Ową czwórkę tworzą Czechy (z 3,1 proc. do 2,7 proc.), Szwecja (z 2,8 proc. do 2,4 proc.), Grecja (-1,1 proc. do -1,2 proc.) oraz Polska (z 5,1 proc. do 4,6 proc.).

W ostatnich miesiącach to Polska była krajem o najwyższym poziomie inflacji w UE. Kwiecień doprowadził do drobnej roszady – na pozycję inflacyjnego lidera wspólnoty wskoczyły Węgry (5,2 proc.), jednak Polska była tylko krok za (5,1 proc.). W maju dystans powiększył się, ponieważ nad Balatonem inflacja wzrosła do 5,2 proc. i pozostaje najwyższa w UE. Trzecie miejsce na podium zachował Luksemburg (4 proc.).

Po raz ostatni inflacja HICP była w Polsce wyższa niż 5 proc. w czerwcu 2001 r. (6,1 proc.). Wówczas jednak Polska wychodziła z okresu wysokiej inflacji, która w 2000 r. przyjmowała dwucyfrową dynamikę.

Należy zaznaczyć, że inflacja HICP jest odmienną miarą wzrostu cen od najpopularniejszego i stosowanego przez GUS wskaźnika CPI. Dla przypomnienia – w poniedziałek GUS poinformował, że majowa inflacja w Polsce wyniosła 4,7 proc. O różnicach między wskaźnikami pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. W skrócie: obie miary stosują nieco odmienny system wag i uwzględniają nieco inny zakres wydatków.

Przykładowo, w metodyce HICP większą wagę mają usługi finansowe, które do kwietnia w Polsce drożały w tempie blisko 50-procentowym w skali roku i podwyższały naszą inflację. Z kolei w maju dynamika roczna w tej kategorii spadła do 3,9 proc., co związane było z uwzględnieniem ubiegłorocznych podwyżek cen w bankach będących reakcją na obniżenie przez RPP stóp procentowych).

Dzisiejszy raport Eurostatu kończy serię danych o inflacji w maju, w skład której poza wspomnianym odczytem CPI wchodziła także środowa publikacja raportu NBP o inflacji bazowej. Na kolejną porcję danych o inflacji poczekać będziemy musieli do 30 czerwca, kiedy GUS przedstawi wstępny szacunek tempa wzrostu cen w czerwcu. Konsensus analityków zakłada obecnie odczyt na poziomie 4,6 proc. wobec 4,6 proc w maju.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Sprawdź jak zyskać 300 zł z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać 300 zł z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
koperytko
Dobrze że obecnie przy inflacji 4,5% pensje rosna po 10% i dlatego cały czas się bogacimy i moze juz w tym roku przegonimy Portugalie w dobrobycie. W latach 2011-2012 inflacja tez była 4,5% ale wtedy płace ledwo co rosły bo było zwiększające się bezrobocie i wtedy Polacy faktycznie ubozeli.
przedsiebiorca30
Jak ktoś chce to dane statystyczne interpretuje do opinii jaką chce uzyskać. Pomijam fakt, że dane wyciągasz z kapelusza lub na oko :). Nikt w tej chwili nie wie jaki będzie efekt obecnej spirali inflacyjnej i jakie do końca są jej powody i jakie mogą być w najbliższym czasie. Co do bogacenia się, proponowałbym spojrzeć Jak ktoś chce to dane statystyczne interpretuje do opinii jaką chce uzyskać. Pomijam fakt, że dane wyciągasz z kapelusza lub na oko :). Nikt w tej chwili nie wie jaki będzie efekt obecnej spirali inflacyjnej i jakie do końca są jej powody i jakie mogą być w najbliższym czasie. Co do bogacenia się, proponowałbym spojrzeć w dane oficjalne i przywołany tu rok 2011, w którym realna dynamika płac była na poziomie 1,2% oraz ostatni rok za jaki mamy dane czyli 2020, gdzie dynamika była na poziomie 1,7%. W zależności dla kogo chcesz propagandę taką można dostosować opinię. Gdybyśmy spojrzeli tylko na liczby to ani w 2011, ani w 2020 nie było jakiegoś nadmiernego bogacenia się, ale raczej porównywalny i niekwestionowany wzrost. Co będzie w tym roku i o ile się wzbogacimy lub nie, na razie dla swojego dobra nie radzę nikomu ogłaszać.
koperytko odpowiada przedsiebiorca30
Akurat ty na mojego posta posłuzyłes sie prosta manipulacją. Wyciągasz dane z 2020 kiedy ja piszę o 2021. - z drugiej strony nie wiem jak na to wpadłes że porównujesz rok kryzysu 2020 do 2011 gdzie kryzys się skończył na pewno w 25 krajach UE bo ponoć w Polsce trwał 8 lat. W 2017 2018 2019 dynamika płac była na poziomie Akurat ty na mojego posta posłuzyłes sie prosta manipulacją. Wyciągasz dane z 2020 kiedy ja piszę o 2021. - z drugiej strony nie wiem jak na to wpadłes że porównujesz rok kryzysu 2020 do 2011 gdzie kryzys się skończył na pewno w 25 krajach UE bo ponoć w Polsce trwał 8 lat. W 2017 2018 2019 dynamika płac była na poziomie 8% wiec w momencie kiedy za II kwartał PKB bedzie wynosił 10% i jest inflacja to mozna na 99,9% zakładac że wzrost płac wyniesie minimum 10%. Juz Amazon podniósł pensje o 12,5%. Jeżeli siedzisz zamkniety w apartamencie 30 metrowym z właczonym TVN24 i spijasz bzdety lemingozy o kryzysie to mozesz faktycznie traktować to co napisałem za propagandę. Wystarczy jednak wyjść, otworzyć umysł i zobaczyc co się dzieje w Polsce i wtedy przestaniesz pisać jakieś bzdury
W 2011 i 2012 roku była inflacja 4,5% i sytuacja gospodarcza była tragiczna -bezrobocie 15%, niskie płace i przypudrowany PKB. Teraz jest jakas tępa propaganda lemingoza która chce powrotu do tamtych czasów, aby analfabeci intelektualni i ekonomiczni powrócili do władzy

koperytko odpowiada przedsiebiorca30
Płace w kwietniu r/r wzrost o 9,9% po KWIETNIU !!! kiedy jeszcze były obostrzenia i duza zachorowalnoość na covid
inwestor66
jakieś 3-4 lata temu danie na wynos w barze kupowałem po 18zl teraz po 25-30zl
to ponad 30%
mechanik samochodowy brał polowe tego co kosztują części, teraz bierze 2,5 raza tyle,
za wymianę amortyzatorów do 15 letniego auta właśnie zapłaciłem 2,5 tys zl, i to nie w ASO,
fryzjerzy podrożali z 25 na 40 zl,
jakieś 3-4 lata temu danie na wynos w barze kupowałem po 18zl teraz po 25-30zl
to ponad 30%
mechanik samochodowy brał polowe tego co kosztują części, teraz bierze 2,5 raza tyle,
za wymianę amortyzatorów do 15 letniego auta właśnie zapłaciłem 2,5 tys zl, i to nie w ASO,
fryzjerzy podrożali z 25 na 40 zl,
że wspomnę o nieruchomościach które drożeją procentowo równie szybko,
uzywane auta podrożały, nawet używane motocykle podrożały, rok temu kupowałem Yamahe fazer za 3200 euro z 2012r.
Dziś w tej cenie nie kupię nawet fazera z 2008r. z podobnym przebiegiem.

ceny rosną, ludzie biednieją, i to dużo dużo szybciej niż wynika to z obliczeń gusu,
nie wiem dlaczego inflacja oficjalna jest tak nisko wyceniana,
a realnego życia wynika, że jest dużo gorzej
laszka
Spokojnie... matematyki nie oszukasz, jak baza przestanie zaniżać odczyty za 7 miesięcy i zacznie faktycznie je zawyżać, to już się im wyczerpią kłamstewka statystyczne i wyjdzie na wierzch to 10% :)
jas2
inwestor66

Wzrost cen usług wykonywanych osobiście, świadczy właśnie o wzroście dobrobytu Polaków.
Nie ma powodu, żeby mechanik w Polsce otrzymywał za usługę mniej niż taki sam mechanik w Niemczech.
demeryt_69
Parę dni temu MinFin podało, że za obligi COI0724 w drugim roku wypłacą tylko 5,45% - zonk!

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki