REKLAMA

Węgierska inflacja osiągnęła dwucyfrowy poziom

2022-06-08 10:05
publikacja
2022-06-08 10:05
Węgierska inflacja osiągnęła dwucyfrowy poziom
Węgierska inflacja osiągnęła dwucyfrowy poziom
fot. Liptak Robert / / Shutterstock

Pomimo wprowadzonej przez rząd kontroli cen inflacja CPI na Węgrzech w maju przekroczyła 10%, zmierzając w tym samym kierunku co w Polsce czy w Czechach. U naszych Bratanków dodatkowym problemem jest załamanie kursu forinta.

Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych w maju były średnio o 10,7% wyższe niż w analogicznym miesiącu roku ubiegłego – podał węgierski Centralny Urząd Statystyczny (KSH). To najwyższy odczyt od blisko 20 lat oraz wyższy od 9,5% odnotowanych w kwietniu.

Kolejny już raz węgierska inflacja zaskoczyła większość analityków. Mediana prognoz ekonomistów zakładała inflację CPI na poziomie 10,5%. Miesiąc temu wzrost cen oszacowano na 9,5% wobec oczekiwanych 9,0%. To zresztą w ostatnich miesiącach dość częsty przypadek, gdy statystyki inflacyjne w całym regionie Europy Środkowej (i zresztą nie tylko tam) zaskakiwały w górę.

Warto przy tym pamiętać, że statystyki KSH nie oddają jednak w pełni węgierskiej rzeczywistości gospodarczej. W listopadzie rząd premiera Orbana wprowadził maksymalne ceny na paliwa. W styczniu na przedwyborczy okres 3 miesięcy wprowadzono też urzędowe ceny maksymalne na kilka podstawowych produktów żywnościowych i następnie pod koniec kwietnia przedłużono ten ukaz o kolejne dwa miesiące (tj. do końca lipca).

Ale to niewiele pomogło. W maju ceny żywności na Węgrzech były aż o 18,6% wyższe niż rok wcześniej (dla porównania, w Polsce w tej kategorii odnotowano wzrost cen o 13,5% rdr). Ceny margaryny, chleba, serów, drobiu czy makaronów wzrosły o ponad 30% względem maja 2021. Węgierscy konsumenci płacili za dobra trwałego użytku aż o 11,4% więcej niż przed rokiem, w tym używane samochody podrożały o 15,4%, meble kuchenne o 18,4%, a nowe auta osobowe o 10,6% - informuje KSH. Ceny usług remontowych poszły w górę o 28,3% rdr, a cenniki w warsztatach samochodowych wzrosły o 14,4%.

Dodatkowo na Węgrzech sytuację pogarsza deprecjacja forinta. Na początku czerwca kurs EUR/HUF wyrównał marcowy rekord, zbliżając się do poziomu 400 forintów za jedno euro. Dla porównania, w Polsce euro jest obecnie o przeszło 40 groszy tańsze, niż było w szczycie marcowego kryzysu. Słabsza waluta nie tylko podbija ceny towarów importowanych, ale też na dłuższą metę podnosi ceny produkowanych w kraju dóbr eksportowanych.

Od ponad roku cały region Europy Środkowej boryka się z bardzo wysoką i niewidzianą od lat inflacją cenową. Aby okiełznać tempo spadku siły nabywczej pieniądza, do akcji już kilka miesięcy temu wkroczyły banki centralne.  Pierwszy na antyinflacyjną krucjatę wyruszył Narodowy Bank Czech, który w maju zaskoczył rynek mocną podwyżką stóp procentowych (do 5,75%).  U nas Rada Polityki Pieniężnej ma dzisiaj podnieść stopę referencyjną NBP o 75 pb., do 6,00%. Natomiast Narodowy Bank Węgier w ubiegłym tygodniu podwyższył 1-tygodniową depozytową stopę procentową o 30 pb., do poziomu 6,75%.

KK

Źródło:
Tematy
Nowy etap inwestycji „GRZEGÓRZECKA 77” w Krakowie. Sprawdź!

Nowy etap inwestycji „GRZEGÓRZECKA 77” w Krakowie. Sprawdź!

Komentarze (34)

dodaj komentarz
jan888
Zapewne Polska też miałaby 10% inflację, gdyby nie bolszewickie pomysły PISu z drukowaniem miliardów pustych złotych i zadłużaniem państwa na szalone, socjalne programy. A tak Polska, przy tarczy antyinflacyjnej, ma prawie o połowę większą inflację niż ta węgierska.
powiemwamcomysle
Zobaczymy jak im podskoczy, jak te ceny administracyjne zniosa.
barysza51
U nas Glapiński ponad rok tem załamał złotego.
olmert
Nie będziemy ginąć za Budapeszt!
jas2
Z szybkiego szacunku Eurostatu wynika, że najwyższa inflacja jest w Estonii (20,1 proc.), na Litwie (18,5 proc.) i na Łotwie (16,4 proc.). Dwucyfrowy wskaźnik cen mają także Słowacja (11,8 proc.), Holandia (10,2 proc. po spadku z 11,2 proc.) i Grecja (10,7 proc.).
men24a
Nałuż inflację w tych krajach co wymieniłeś i Polsce za ostatnie 6 lat wstawania z kolan i zobaczysz wowczas jak się kompromitujesz. Po drugie malutkie kraje co niewiele produkują porownujesz z innymi dużymi gospodarkami ? To tak jak byś porównał, największe spożycie wina na świecie na osobę jest we Francji a Watykan ich przebija Nałuż inflację w tych krajach co wymieniłeś i Polsce za ostatnie 6 lat wstawania z kolan i zobaczysz wowczas jak się kompromitujesz. Po drugie malutkie kraje co niewiele produkują porownujesz z innymi dużymi gospodarkami ? To tak jak byś porównał, największe spożycie wina na świecie na osobę jest we Francji a Watykan ich przebija x 2. Widzisz teraz różnice ? Nigdy byś nie powiedział że ksiądz to zapita pała.
olmert odpowiada men24a
Ogarnij się - dlaczego tkwisz tak głęboko w maraźmie?
pstrzezek odpowiada olmert
Czy to omlet z demeryta czy to złamany @ehud ;) Ten sam przekaz. A to że bornisz geniusza jasia to nie dziwi. Wcześniej broniłeś Glapińskiego za jego strategiczny geniusz
ehud odpowiada karbinadel2022-05-26 21:31
Ogarnij się, synku!
jas22021-09-15 23:25
Inflacja do Polski przychodzi z zewnątrz, z zagranicy.
Pan prezes
Czy to omlet z demeryta czy to złamany @ehud ;) Ten sam przekaz. A to że bornisz geniusza jasia to nie dziwi. Wcześniej broniłeś Glapińskiego za jego strategiczny geniusz
ehud odpowiada karbinadel2022-05-26 21:31
Ogarnij się, synku!
jas22021-09-15 23:25
Inflacja do Polski przychodzi z zewnątrz, z zagranicy.
Pan prezes Glapiński nie zatrzyma wzrostów cen ropy, gazy, certyfikatów CO2, pszenicy, aluminium itd.
jas2 odpowiada men24a
"Nałuż inflację..." Widzę, że nie miałeś matury nie tylko z matematyki, ale i z polskiego.
jas2 odpowiada men24a
"malutkie kraje co niewiele produkują"

Zwłaszcza Holandia.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki