Inflacja bazowa w lipcu wyniosła 2,2 proc. wobec 1,9 proc. w czerwcu

2019-08-16 14:02
publikacja
2019-08-16 14:02

Inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, w relacji rdr w lipcu 2019 roku wyniosła 2,2 proc. wobec 1,9 proc. w czerwcu - podał w piątek Narodowy Bank Polski.

/ fot. Szymon Laszewski / FORUM

W relacji rok do roku inflacja:

•po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 3,0 proc., wobec 2,8 proc. miesiąc wcześniej;

•po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 2,3 proc., wobec 2,1 proc. miesiąc wcześniej;

•po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,2 proc., wobec 1,9 proc. miesiąc wcześniej;

•tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 2,2 proc., wobec 2,1 proc. miesiąc wcześniej.

W lipcu wskaźnik inflacji CPI podawany przez Główny Urząd Statystyczny wzrósł do 2,9 proc. rdr, w ujęciu mdm nie zmienił się.

"Wzrostowi wskaźnika CPI towarzyszył wzrost wszystkich miar inflacji bazowej. Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii w lipcu 2019 r. wzrosła do 2,2 proc. r/r (z 1,9 proc. w czerwcu br.). Do jej wzrostu w lipcu br. przyczynił się zarówno wzrost dynamiki cen usług (głównie usług mieszkaniowych, telekomunikacyjnych oraz gastronomicznych), jak i wzrost dynamiki cen towarów nieżywnościowych (głównie artykułów medyczno-farmaceutycznych oraz pojazdów silnikowych)" - napisano w komunikacie NBP.

Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co - jak tłumaczy NBP - pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce.

"Wskaźnik CPI pokazuje średni ruch cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie poddawane są zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen, wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami" - czytamy.

(PAP Biznes)

pat/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
domisie
Czyli nasz dług publiczny kasuje się na sumę 30 mld zł rocznie. Sam z siebie tyle wyparowuje od 1 bln.
marxs
ile razy mam PISać że nie ma żadnej inflacji bazowej ,CPI i tym podobnych głupot i oszustw jest po prostu tylko INFLACJA jasno zdefiniowana i z dokładnymi obliczeniami za zeszły rok inflacja (ta prawdziwa)w PISiej Republice zwanej III RP wyniosła około 10 %
jes
Tyle wymienionych a najpopularniejsza nie.
Inflacja pisowa po wyłączeniu prawie wszystkiego co zdrożało i zamrożeniu cen energi łącznie z poleceniem zamrożenia a nawet obniżki cen paliw wyniosła 2,2%.
Tragedia jak już nawet tego nie dało się ukryć. Realna musi być 3x większa. Po wyborach podwyżki energii, paliw,
Tyle wymienionych a najpopularniejsza nie.
Inflacja pisowa po wyłączeniu prawie wszystkiego co zdrożało i zamrożeniu cen energi łącznie z poleceniem zamrożenia a nawet obniżki cen paliw wyniosła 2,2%.
Tragedia jak już nawet tego nie dało się ukryć. Realna musi być 3x większa. Po wyborach podwyżki energii, paliw, stopy do góry i dodruk, waluta w dół. Dobrze,że Tusk żyje to będzie na kogo zwalić.
po_co
Niemniej zdajesz sobie sprawę, że ceny energii są wynikiem ratyfikacji porozumienia z Kioto, a efekt został spotęgowany przez obcięcie nam limitów w 2005 roku. Oczywiście nie tylko ten fakt ma wpływ na ostateczną cenę energii ale jest głównym czynnikiem.
Panująca i pogłębiająca się od 10 lat susza to też dla
Niemniej zdajesz sobie sprawę, że ceny energii są wynikiem ratyfikacji porozumienia z Kioto, a efekt został spotęgowany przez obcięcie nam limitów w 2005 roku. Oczywiście nie tylko ten fakt ma wpływ na ostateczną cenę energii ale jest głównym czynnikiem.
Panująca i pogłębiająca się od 10 lat susza to też dla Ciebie niezauważalny argument, tak się składa że mieszkam na przeciwko lasu i w niedalekiej okolicy dużych kompleksów leśnych w tym parków narodowych. Ściółka która o tej porze była ciągle wilgotna dzisiaj zamienia się w pył.
W stawach woda zniknęła, dziś są to piękne łąki w nieckach, w rzekach poziom wody osiąga minima.

Niemniej Ty i tak problemów dopatrujesz się głównie w barwach obozu politycznego, tak jakby na ten stan rzeczy Polska nie pracowała sobie od ostatnich 30 lat kompletnego braku inwestycji w środowisko.

Nie jestem ani zwolennikiem PiSu (PO, SLD czy innych kilkuliterowych skrótów), nie jestem też ekoterrorystą ale widzę w swoim czajniku kamień po zrobieniu kilku kaw. Kamień którego w tej okolicy nigdy nie było, a do źródła z którego czerpana jest woda pozostaje niezmiennie kilka kilometrów.

Uwierz mi problemy które dzisiaj mamy nie są ani dziełem PiSu, ani PO, tylko efektem pracy wszystkich tych postkomunistycznych dorobkowiczów którzy dbają wyłącznie o własny kuper.
search
Nie ma inflacji i kazdy dzienkikarz ekonomiczny w TVP ci to powie
d-oro
Po co komu takie dane tak najlepiej wyłączyc wszystko co drozeje i napędza inflacje i wtedy nbep bedzie mogl oglosic kolejny sukces tym razem ze roczny cel inflacyjny, zostal osiagniety.....ech ta statystyka:)))

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki