Incydent podczas szczytu NATO. Nagrano przywódców żartujących z Trumpa

Premier Kanady Justin Trudeau powiedział w środę, że w nagraniu z wtorkowego bankietu podczas szczytu NATO odniósł się do zaskoczenia nieplanowanymi wystąpieniami prasowymi prezydenta USA Donalda Trumpa. Zapewnił jednak, że relacje Kanady z USA są bardzo silne.

(fot. Kevin Lamarque / Reuters)

"Wczoraj wieczorem odniosłem się do faktu, że przed moim spotkaniem z prezydentem Trumpem odbyła się nieplanowana konferencja prasowa. Z przyjemnością wziąłem w niej udział, ale było to z pewnością znaczące. W ciągu dzisiejszego dnia i wczoraj miałem wiele dobrych rozmów z prezydentem Trumpem" - powiedział Trudeau w środę, zapytany, czy przeprosił Trumpa za swoje uwagi.

Premier skomentował w ten sposób nagranie wideo z bankietu w Pałacu Buckingham, na którym w rozmowie m.in. z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem miał żartować z trwającej ponad godzinę konferencji prasowej Trumpa - choć na nagraniu nie pada nazwisko amerykańskiego prezydenta.

Trump odniósł się do tej wypowiedzi podczas briefingu z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, nazywając Trudeau "dwulicowym", po czym odwołał swoją konferencję prasową na podsumowanie spotkania przywódców państw NATO.

Premier Kanady tłumaczył też swoje słowa o "opadających szczękach" ekipy Trumpa, co również słychać na nagraniu.

"Wszyscy byliśmy zaskoczeni i, jak myślę, zadowoleni, słysząc, że następne spotkanie grupy G7 odbędzie się w Camp David. Myślę, że to była nieplanowana zapowiedź, i myślę, że każdy lider ma ekipę, której od czasu do czasu opada szczęka na niespodzianki, takie jak np. to nagranie wideo" - powiedział Trudeau.

Jak zapewnił, incydent nie zagrozi relacjom z południowym sąsiadem ani procesowi ratyfikacji zmodernizowanej umowy handlowej NAFTA.

"Związek między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi jest niezwykle silny, a ja mam bardzo dobre relacje z prezydentem Trumpem i jego zespołem" - oświadczył.

Podczas wspólnej konferencji prasowej we wtorek, Trump w żartobliwy sposób wytknął Trudeau, że Kanada znajduje się poniżej progu 2 proc. PKB jeśli chodzi o wydatki na obronność, wyraził jednak przekonanie, że wydatki te będą wzrastały. "Powoli dochodzą do poziomu, który jest dość akceptowalny" - powiedział.

W środę premier Kanady powtórzył, że celem Kanady jest zwiększenie wydatków na obronność o 70 proc. w ciągu dekady. Obecnie wynoszą one około 1,3 proc. PKB.

Z Toronto Alicja Minda (PAP)

ami/ fit/ mal/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 26 pc1974

Jeszcze kalifat kanady zapłacze i zapłaci za to haha

! Odpowiedz
11 36 ajwaj

Prez. Trump tego nie zapomni,
dowcipasy poszli za daleko i zapomnieli z kim maja do czynienia.

! Odpowiedz
13 18 _jasko

Nie to co Putin, ten przynajmniej ma poczucie humoru, prawda?

! Odpowiedz
8 23 ajwaj odpowiada _jasko

Swoiste poczucie humoru Mikrona 41 lat,
zona Brigitte Macron 66 lat (nauczycielka):)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil