REKLAMA

Imigranci na granicy Grecji z Turcją. Kolejny dzień starć

2020-03-04 14:39
publikacja
2020-03-04 14:39
Imigranci na granicy Grecji z Turcją. Kolejny dzień starć
Imigranci na granicy Grecji z Turcją. Kolejny dzień starć
fot. Julien Mattia/Wostok Press / / MAXPPP

Greckie siły bezpieczeństwa użyły w środę gazu łzawiącego i granatów hukowych wobec migrantów próbujących przekroczyć granicę turecko-grecką koło miejscowości Kastanies - podaje AP. Władze Turcji mówią o jednym zabitym, strona grecka dementuje te doniesienia.

fot. HUSEYIN ALDEMIR / / FORUM/Reuters

Reuters informuje, że aby odeprzeć napierający na granicę tłum, Grecy użyli również armatek wodnych oraz oddali w powietrze strzały ostrzegawcze. Cytowany przez tę agencję świadek widział puszkę gazu łzawiącego przerzucaną ponad ogrodzeniem granicznym od strony tureckiej w kierunku greckiej policji, ale nie było jasne, kto ją rzucił.

Według źródeł w tureckich służbach bezpieczeństwa i władzach lokalnych w mieście Edirne po stronie tureckiej, jeden z migrantów zmarł w szpitalu na skutek rany postrzałowej klatki piersiowej, a pięciu innych jest rannych. Poszkodowani mieli zostać ostrzelani na granicy przez siły greckie.

Rzecznik prasowy greckiego rządu Stelios Pecas zdementował w środę doniesienia o zabitym i rannych pośród migrantów. "Turcja rozpowszechnia wymierzone w Grecję fałszywe informacje" - powiedział. Pecas dodał, że migranci atakują greckie siły bezpieczeństwa gazem łzawiącym pozostających na wyposażeniu tureckiego wojska.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w środę na spotkaniu ze swoją partią AKP oskarżył kraje UE o "deptanie" praw człowieka, a Grecję o "wykorzystywanie wszelkich środków, aby uniemożliwić migrantom dostanie się na greckie terytorium", pośród których wymienił "zatapianie (łodzi migrantów - PAP) i strzelanie ostrą amunicją" - donosi AFP.

Od kiedy w czwartek wieczorem Turcja ogłosiła, że nie będzie zatrzymywać na swym terytorium uchodźców z Syrii próbujących drogą morską lub lądową dostać się do Europy, tysiące ludzi forsują granicę lądową między Turcją a Grecją. Kolejne setki migrantów próbują przedostać się na greckie wyspy na Morzu Egejskim.

Na grecko-tureckiej granicy lądowej dochodzi od piątku do starć między migrantami a greckimi siłami bezpieczeństwa, które zostały wzmocnione i reagują na wszelkie próby nielegalnego przedostania się do kraju - relacjonują agencje.

Premier Grecji Kyriakos Micotakis przestrzegł migrantów przed próbami nielegalnego przekraczania granicy. "Granice Grecji to zewnętrzne granice UE, będziemy je chronić" - napisał w niedzielę na Twitterze. Zapowiedział, że przez miesiąc nie będą przyjmowane wnioski o azyl, a osoby, które nielegalnie dostały się do kraju, będą odsyłane z powrotem.

W środę rano greckie służby poinformowały, że od soboty do środy powstrzymały blisko 28 tys. osób próbujących nielegalnie przekroczyć granicę od strony Turcji i aresztowały 220 osób, którym się to udało; około 15 tys. migrantów przebywa po tureckiej stronie pasa granicznego.

We wtorek Grecję odwiedził przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, aby wyrazić solidarność z tym krajem w obliczu narastającego kryzysu na granicy. „Ci, którzy chcą przetestować jedność Europy, będą rozczarowani. Będziemy stanowczy i nasza jedność zwycięży” - powiedziała szefowa KE na przejściu granicznym w Kastanies. Podkreśliła, że granica grecka jest również zewnętrzną granicą UE.

Premier Węgier: trzeba powstrzymać migrantów na Bałkanach

130 tysięcy migrantów już przekroczyło granicę turecko-grecką i trzeba ich zatrzymać jak najdalej na południe – oświadczył w środę premier Węgier Viktor Orban na konferencji prasowej po nadzwyczajnym spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej (V4) w Pradze.

„Nie wystarczy ochronić granicę grecko-turecką” – oświadczył Orban. Podkreślił, że nawet jeśli powiodą się wysiłki Grecji, by zatrzymać migrantów, nie wolno zapominać o tych 130 tys., którzy już są na północ od tej granicy i chcą się dostać dalej w głąb terytorium Unii Europejskiej. Ponieważ już się tam znajdują, trzeba ich zatrzymać na granicach dalszych krajów - ocenił.

Dlatego – wskazał Orban – nie można zapominać o pomocy dla Macedonii Północnej i Serbii, gdyż migranci powinni zostać zatrzymani jak najdalej na południe. Jeśli to się nie uda, to podobnie jak w 2015 r. „ostatnią deską ratunku będą Węgry”, które zatrzymają ich na granicy z Serbią – zapewnił, cytowany przez agencję MTI.

Dodał, że radzi wszystkim krajom, by zrobiły to, co Węgry w 2015 r. Podkreślił, że węgierskie podejście do nielegalnej imigracji już się upowszechniło, ale jeśli nie zostaną podjęte zdecydowane działania, powstanie poważny problem.

W 2015 r. Węgry były głównym krajem tranzytowym dla uchodźców i migrantów usiłujących dotrzeć do Europy Zachodniej. Do czasu wzniesienia przez władze węgierskie ogrodzenia na granicach z Serbią i Chorwacją w 2015 roku do kraju przedostało się w drodze do bogatszych państw UE prawie 400 tys. migrantów.

Wiosną 2017 roku zaostrzono na Węgrzech przepisy, na mocy których osoby ubiegające się o azyl muszą w razie stanu kryzysowego czekać na rozpatrzenie wniosku w strefach tranzytowych na granicy. Jednocześnie umożliwiono zatrzymywanie cudzoziemców przebywających nielegalnie na Węgrzech na całym terytorium kraju i odprowadzanie ich na granicę. Stan kryzysowy spowodowany masowym napływem migrantów nadal na Węgrzech obowiązuje.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mw/ akl/ adj/ akl/

arch.

Źródło:PAP
Tematy
 Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Ubezpieczenie NNW dla dzieci. Dla każdego dziecka od 4 miesiąca do 25 roku życia.

Powiązane: Unia zmaga się z napływem imigrantów

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki