Ile zarabiają nauczyciele?

redaktor Bankier.pl

Przez ostatnie dni z informacji Ministerstwa Edukacji Narodowej możemy dowiedzieć się o wysokich zarobkach nauczycieli, które nie dość, że same w sobie wynoszą niemal tyle, co diety poselskie, to dodatkowo są nieustannie podnoszone. Jak wygląda rzeczywistość? Wynagrodzenie nauczyciela stażysty od tego roku zaczyna się od 2538 zł brutto, czyli około 1834 zł netto.

25 marca w szkołach zakończyło się referendum dotyczące strajku, jaki Związek Nauczycielstwa Polskiego zaplanował na 8 kwietnia 2019 roku. Większość pracowników oświaty opowiedziała się za protestem, przeprowadzenie egzaminów w tym roku było utrudnione. ZNP jasno stawia warunki – 1000 zł brutto podwyżki z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 roku. Czy rząd się ugnie?

(fot. Daniel Dmitriew / FORUM)

Ile pracują nauczyciele

Część społeczeństwa jest zdania, że nauczyciele pracują mniej niż pracownicy innych zawodów. Taką opinię wygłosił nawet premier Mateusz Morawiecki. Pod koniec stycznia 2019 roku na antenie TVP 1 powiedział: „Nauczyciel ma troszeczkę więcej czasu wolnego w porównaniu do innych osób pracujących, ale nauczyciel chce więcej zarabiać”. Zdanie to wywołało oburzenie pracowników oświaty. Jak jest w rzeczywistości?

Tygodniowy wymiar zajęć, czyli nauczycielskie pensum, określa Karta nauczyciela. Według artykułu 42 tego aktu czas pracy zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień – czyli podobnie jak pracowników innych zawodów. Jednak to, co można „policzyć” w czasie pracy nauczycieli, to tygodniowa liczna godzin obowiązkowego wymiaru zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych, która określa jedynie tzw. godziny "spędzone przy tablicy", czyli po prostu godziny lekcyjne. Ich liczba jest różna i wynosi od 18 godzin w przypadku nauczycieli przedszkoli specjalnych, szkół podstawowych, specjalnych, liceów, przedmiotów teoretycznych w szkołach zawodowych itd. do 30 godzin tygodniowo dla wychowawców internatów, burs, świetlic czy schronisk młodzieżowych i bibliotekarzy.

Te godziny nie obejmują czasu na przygotowanie lekcji, ocenianie sprawdzianów czy przeprowadzania rozmów z rodzicami. Według badania Instytutu Badań Ekonomicznych z 2013 roku stałe obowiązki nauczycieli zajmują niecałe 35 godzin tygodniowo, a licząc wraz z pozostałymi obowiązkami wynik ten dochodzi do 47 godzin na tydzień. „Wszystkie czynności zsumowane w technice DAR dają łącznie wynik 46 godz. 40 minut. tygodniowo – dotyczy to nauczycieli, którzy prowadzą od 18 do 27 lekcji tygodniowo, nie zajmują stanowisk, które by wpływały na pensum i pracują w jednej szkole lub zespole szkół, czyli około 60% nauczycieli przedmiotów ogólnokształcących” - czytamy w opracowaniu badania.

Tygodniowy czas pracy nauczycieli

Lp.

Nazwa czynności

Średni czas wykonywania w tygodniu (godz.)

Udział procentowy w czasie pracy

1.

Prowadzenie lekcji

15 godz. 30 min. (20,5 lekcji)

32,9 proc.

2.

Prowadzenie innych zajęć z uczniami

2 godz. 10 min.

4,7 proc.

3.

Przygotowywanie lekcji

7 godz. 05 min.

15,3 proc.

4.

Przygotowywanie innych zajęć

3 godz. 

6,4 proc.

5,

Przygotowywanie i sprawdzanie prac sprawdzających

7 godz. 20 min.

15,6 proc.

6.

Tworzenie dokumentacji przebiegu nauczania i pracy szkoły

2 godz. 55 min.

6,1 proc.

7.

Samokształcenie i doskonalenie zawodowe

1 godz. 50 min.

3,9 proc.

8.

Kontakty z innymi nauczycielami

45 min.

1,5 proc.

9.

Kontakty z rodzicami

35 min.

1,3 proc.

10.

Wycieczki i wyjścia dydaktyczne

20 min.

0,5 proc.

11.

Czynności związane z egzaminami zewnętrznymi (niewynikające z odrębnych umów)

30 min.

1,1 proc.

12.

Czynności wynikające z odrębnych umów

10 min.

0,4 proc.

13.

Przygotowywanie dokumentacji związanej z awansem zawodowym

10 min.

0,3 proc.

14.

Inne

4 godz. 40 min.

10,0 proc.

Razem

46 godz. 40 min.

Źródło: opracowanie własne na postawie Instytutu Badań Ekonomicznych, Czas i warunki pracy nauczycieli, 2013.


Ile zarabiają nauczyciele

Wynagrodzenie zasadnicze nauczycieli jest rokrocznie określane przez resort edukacji. Od września 2019 roku w związku z nowelizacją Karty Nauczyciela, płace w oświacie będą przedstawiać się następująco:

  • stażysty – 2782 zł brutto,
  • kontraktowego – 2862 zł brutto,
  • mianowanego – 3250 zł brutto,
  • dyplomowanego – 3817 zł brutto.

Wdług Ministerstwa Edukacji Narodowej nowe, średnie wynagrodzenie będzie wynosiło odpowiednio dla naczuczyciela:

  • stażysty – 3338 zł brutto,
  • kontraktowego – 3705 zł brutto,
  • mianowanego – 4806 zł brutto,
  • dyplomowanego – 6141zł brutto.

Zmiany w wynagrodzeniach zaproponowane przez MEN nie uciszyły związkowców. Co prawda oświatowa Solidarność oczekiwała podwyżek na poziomie 650 zł brutto, czyli blisko najwyższej kwoty wprowadzonej przez MEN, ale ZNP żąda wzrostu na poziomie 1000 zł brutto.

Ministerstwo Edukacji Narodowej w swoich informacjach posługuje się jednak średnim wynagrodzeniem, uwzględniającym dodatki nauczycieli. Według tabeli, jaką przygotował resort, nauczyciele dyplomowani zarabiają średnio 5 603 zł brutto, a od września 2019 średnia płaca wzrośnie do 5883 zł brutto.

(MEN)

Związek Nauczycielstwa Polskiego podaje jednak, że średnie publikowane przez MEN mają się nijak do rzeczywistości i przedstawia strukturę średniego wynagrodzenia nauczyciela kontraktowego. W jego skład wchodzą:  

– wynagrodzenie zasadnicze: 76,69 proc.

– dodatek za wysługę lat: 4,98 proc. (152 zł)

– dodatek wynikający z pełnienia funkcji kierowniczej: 0,08 proc. (2,31 zł)

– dodatek dla opiekuna stażu: 0,01 proc. (0,22 zł)

– dodatek dla wychowawcy klasy: 1,90 proc. (58,16 zł)

– dodatek dla nauczyciela doradcy: 0 proc. (0 zł)

– dodatek dla nauczyciela konsultanta: 0 proc. (0 zł)

– dodatek za warunki pracy: 1,30 proc. (39,72 zł)

– dodatek za uciążliwość pracy: 0,14 proc. (4,38 zł)

– nagroda jubileuszowa: 0,10 proc. (2,92 zł),

– zasiłek na zagospodarowanie: 0,06 proc. (1,75 zł),

– nagroda ze specjalnego funduszu nagród: 0,99 proc. (30,32 zł),

– dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej: 0,05 proc. (1,43 zł),

– dodatek motywacyjny: 4,41 proc. (134,78 zł),

– dodatkowe wynagrodzenie roczne: 6,27 proc. (191,66 zł),

– odprawa emerytalno-rentowa oraz odprawy z tytułu rozwiązywania stosunku pracy: 0 proc. (0 zł),

– godziny ponadwymiarowe (czyli praca ponad jeden etat): 10,39 proc. (317 zł).

ZNP wylicza, że wiele z tych składowych nie powinno znaleźć się w strukturze określającej średnią pensję. Jest to na przykład odprawa emerytalna, która nijak się ma do miesięcznej płacy, podobnie dodatki funkcyjne i motywacyjne, które nie są należne nauczycielom, a kadrze kierowniczej – dyrektorom i wicedyrektorom szkół za pracę nienauczycielską. Następnie wymieniają nagrodę jubileuszową, jaką otrzymują pracownicy raz na 5 lat czy świadczenia wypłacane incydentalne. Dodatkowo średnie wynagrodzenie jest obliczane dla nauczyciela zatrudnionego w średnim wymiarze ok. 1,15-1,2 etatu i wlicza do niego wynagrodzenie za pracę ponad ustawowe normy dla nauczyciela zatrudnionego na „gołym” etacie – czytamy w informacji ZNP.

Jednak przyjmując stawki, jakimi posługuje się resort edukacji, nie dziwią wypowiedzi polityków, które porównują ich płace do zarobków posłów.

– Posłowie mają 8 tys. zł brutto pensji podstawowej, więc jeśli nauczyciel dyplomowany ma z kawałkiem 5 tys zł brutto to jest to nieduża różnica między posłem a nauczycielem – stwierdził w rozmowie z „Super Expressem” Marek Suski, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz szef gabinetu politycznego premiera.

Nauczyciele w Polsce a za granicą

Wynagrodzenia nauczycieli w Polsce są jednymi z najniższych - wynika z opracowania „Zarobki polskich nauczycieli w świetle raportu Education at a glance 2017”, który bazuje na wskaźnikach opracowywanych przez OECD we współpracy z ministerstwami edukacji i służbami statystycznymi państw członkowskich.

(Zarobki polskich nauczycieli w świetle raportu Education at a glance 2017)

Zarobki polskich nauczycieli są mniej zróżnicowane niż w innych krajach, w Polsce mimo 15 lat pracy wynagrodzenie nie różni się znacząco od tego, jakie otrzymuje się na start.

Roczne rzeczywiste zarobki nauczycieli w instytucjach w dol.

Przedszkole

Szkoła podstawowa

Średnia I stopnia (gimnazjum)

Średnia II stopnia (liceum)

Polska

26 552

30 750

31 373

30 803

OECD

37 093

41 827

44 070

46 928

EU22

36 516

41 308

43 893

47 153

Źródło: Zarobki polskich nauczycieli, dane za 2015 (USD PPP).

– Różnice w zarobkach w różnych typach szkół są w Polsce także mniejsze niż przeciętnie w OECD lub Unii Europejskiej. Nieco wyższe przeciętne roczne zarobki (z uwzględnieniem dodatków) mają nauczyciele w gimnazjach, ale różnice są niewielkie. W zdecydowanej większości krajów OECD panuje zasada, że im wyższy szczebel szkolnictwa, tym większe pensje. W naszym kraju takiej zależności nie ma – podają autorzy opracowania. 

Jesteś nauczycielem, uczniem, rodzicem? Masz coś do powiedzenia w temacie strajku nauczycieli? Prześlij swój komentarz do Redakcji Bankier.pl.

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
28 54 sel

Jeżeli ministerstwo twierdzi ,że płaci 5-6 tysięcy a nauczyciele dostają około 2 tyś na konto to kto ich i w jaki sposób okrada? trzeba znaleźć złodziei , wystarczy nie kraść ...

! Odpowiedz
22 117 stage1977

Jak autorka jest taka skrupulatna w obliczeniach to powinna wspomnieć o 2 ponad dwóch miesiącach wakacji , 2 tygodniowych feriach, i wolnych dniach przedświątecznych. Podsumowując okaże się że nauczyciele mają ponad 3 miesiące wolnego za które dostają pensje. Po przeliczeniu jak na zwykłego śmiertelnika z 26 dniami urlopu okaże się że nauczyciel zarabia na początek nie 1,8 tys zł, a co najmniej 2,5 tys. Mam kontakty w tym środowisku i wiem że wszyscy pchają się na nauczyciela, bo raz to pewna pensja państwowa, dwa - można nieźle dorobić w czasie wolnym którego mają w nadmiarze np na korepetycjach, w prywatnych szkołach, itd. Chętnych na nauczycieli nie brakuje to chyba jasny wskaźnik że jest to intratna posadka . W szkołach prywatnych nauczyciele zarabiają dobrze, a jednak chcą jeszcze mieć etacik w szkole państwowej ,proszę wyjaśnić to dziwne zjawisko . Zakulisowo prawda wygląda inaczej...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
23 16 szefuf

"Mam kontakty w tym środowisku". Byłaś kiedyś w Ameryce? A ja... znam kogoś kto był.
Wolne - ok, prawda, ale z tym wolnym czasem w nadmiarze o bym nie przesadzał - są dobrzy nauczyciele i źli nauczyciele. Jak jesteś urzędniczką w skarbówce to też możesz zapierniczać lub cały dzień tylko pić kawę i plotkować - zobacz, ile wtedy masz wolnego czasu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 16 student1064324

No ale nie leżą bykiem te 2 miesiące i nic nie robią. Mają pewien zakres obowiązków, pytanie brzmi jakich (??)

! Odpowiedz
4 38 andregru

Jeszcze dodatkowe płatne urlopy na "poratowanie zdrowia" , pomostowe emerytury . Ale w naszym kraju jest niestety zbyt dużo uprzywilejowanych grup służb i pracowników . I wszyscy oni chcą coraz lepszych warunków pracy za które muszą zapłacić inni , którzy nie pracują w budżetówce .

! Odpowiedz
17 101 grzegorzkubik

A czemu my się mamy przyglądać tylko zarobkom nauczycieli. A ile zarabia początkujący pracownik Biedronki, Lidla ile bibliotekarz, muzealnik, pracownik MOPS, pracownik Amazona. Czy Polska to tylko kraj mundurowych i nauczycieli? Czas pochylić się nad innymi zawodami i zastanowić się czy ludzie są w stanie przeżyć od pierwszego do pierwszego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
49 45 szefuf

W idealnym świecie, dzięki nauczycielom Twoje dziecko nie zostanie pracownikiem Biedronki, Lidla ani Amazona. Zostanie przygotowane do studiów, zostanie inżynierem, zbuduje tanie roboty które będą pracować w Biedronce i sprzedając je supermarketom zrobi kupę kasy.
Ale to oczywiście teoria, bo dziecko podpatruje rodziców i z takim nastawieniem jak Twoje nie wróżę mu rewelacji ;)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 30 andregru odpowiada szefuf

Nie żartuj . Nie wszyscy będą inżynierami a ludzie o niższych kwalifikacjach też muszą gdzieś zarabiać na życie chyba że wolisz ich utrzymywać z podatków jakie będzie płacił twój syn inżynier . Roboty w Biedronce największy zysk przyniosą tylko właścicielowi i taki jest sens robotyzacji , zastępowania nimi ludzi .

! Odpowiedz
3 23 po_co odpowiada szefuf

Lecisz w kosmos, dlaczego wykształcony człowiek nie może pracować w biedronce ? Czy ta praca jest jakaś gorsza ?

! Odpowiedz
2 17 niewielewiemwielewidze odpowiada szefuf

Dużo książek fantastyczno-naukowych ktoś się tutaj naczytał... Kiedyś pracowałem w firmie gdzie było więcej dyrektorów niż pracowników niższego szczebla i praca stała, ponieważ dyrektor nie będzie się zniżał do poziomu szeregowca i czekał tydzień na dokumenty do czegokolwiek. Poza tym niejeden pracownik biedronki ma więcej rozumu niż Ci wszyscy "inżynierowie".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.