REKLAMA

Ikea oznaczała klientów bez maseczek. Na sieć spadła krytyka i porównania do II wojny światowej

2021-05-15 06:00
publikacja
2021-05-15 06:00
Ikea oznaczała klientów bez maseczek. Na sieć spadła krytyka i porównania do II wojny światowej
Ikea oznaczała klientów bez maseczek. Na sieć spadła krytyka i porównania do II wojny światowej
fot. Tooykrub / / Shutterstock

Sklep Ikea w holenderskiej miejscowości Delft wprowadził obowiązek znakowania żółtymi naklejkami klientów sklepu, którzy nie zakładają maseczek. Pojawiły się porównania do piętnowania ludzi podczas II wojny światowej.

Kontrowersyjne naklejki wprowadzono 6 maja w sklepie meblarskim Ikea w miejscowości Delft na południu Holandii. Dziennik „Metro” informuje, że sklep postanowił oznaczyć osoby bez maseczek specjalnymi, żółtymi nalepkami.

Znakowani byli klienci, którzy nie mogą nosić maseczek ze względów medycznych. Intencją kierownictwa sklepu było, aby inni klienci wiedzieli, że osoba z żółtą naklejką jest zwolniona z obowiązku noszenia maseczki ochronnej.

Pomysł spotkał się jednak z krytyką. Dziennik informuje, że pojawił się nawet pomysł bojkotu sklepów szwedzkiego giganta. Żółte naklejki kojarzą się ze znakowaniem ludzi podczas II wojny światowej.

„Moja babcia, jako Żydówka, też była oznakowana żółtą opaską. To jest policzek dla wszystkich Żydów. Wstydź się IKEA!!!!” – napisała na Twitterze Gewoon Petra, działaczka prawicowej partii Forum dla Demokracji (FVD).

Pojawiły się również głosy broniące pomysłu kierownictwa sklepu w Delft. „Wyobraź sobie, że masz medyczny powód, aby nie nosić maski na twarzy. Wchodzisz do Ikei, pracownicy i klienci kilkakrotnie ci to wytykają, a ty musisz wielokrotnie to wyjaśniać. Ten system nie jest taki zły” – napisała na Twitterze Sofie.

Z informacji podanej przez „Metro” wynika, że kierownictwo sklepu przeprosiło za całe zamieszanie. „Nie było naszą intencją, aby kogokolwiek urazić. Chodziło tylko o to, aby wyjaśnić pracownikom i klientom, że są osoby, które ze względów zdrowotnych nie muszą nosić maseczki, a kolor żółty wybrano, ponieważ jest to jedna z barw sieci” - tłumaczy Ikea i żałuje, że żółte naklejki wywołały negatywne emocje.

Sieć pod naporem krytyki wycofała się z pomysłu. Rzeczniczka sieci tłumaczyła, że sprawa dotyczyła jednego sklepu, a cała akcja z naklejkami była dobrowolna.

Z Amsterdamu Andrzej Pawluszek

Źródło:PAP
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
infinum
bardzo dobrze - każda próba znakowania osób w maseczkach, bez maseczek, szczepionych, nieszczepionych musi być piętnowana, bo właśnie bezpośrednio kojarzy się z praktykami II WŚ i nazizmu. Niewypowiedziany cel tych praktyk też zresztą wydaje się podobny, co jest tym bardziej cyniczne.
tubak
Tak wszędzie ta druga wojna i nazizm w głowach niektórych Polaków. Nawet w Ikei . W aquaparku też oznaczają ludzi na tych co mogą więcej i na tych co mniej tam też ci się kojarzy?
blind-oln
Jak jedziesz na wakacje i znakują cię opaską all inclusive to nie czujesz się naznaczony jak ofiara nazizmu?
xiven
o ironio to przecież rzydkiewki stworzyły politykę plandemi i nas znakują
ajwaj_
Sasin PISa to gl. argument dla MASKI PISy,
schowaj sie
samsza
Paradygmat lewicowy dotyczący traktowania mniejszości testowany w firmach i też w Izraelu, wielka chwila dziennikarstwa - ciekawych rzeczy się dowiadujemy
khh
Izrael to ty conajwyzej w dzienniku widziales, przy okazji latajacych palestynskich kamieni. A u nas w Polsce to jaki paradygmat obecnie obowiazuje? PiS to partia prawicowa, taaaak?
iluminata
Przecież Szwecja to kraj nazistowski.
W trakcie 2 wojny światowej byli w sojuszu z 3 Rzeszą.
Wiecie ile im żelaza dostarczyli?!
Myślicie, że teraz naziści nie zasiadają w radzie nadzorczej takiej Ikei?

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki