REKLAMA

ING: Podwyższony poziom inflacji utrzyma się w 2022 r.

2021-04-20 16:08
publikacja
2021-04-20 16:08
fot. Andrzej Rostek / Shutterstock

Wkrótce inflacja CPI w Polsce może przekroczyć 4,0 proc. rok do roku, a jej podwyższony poziom (średnio 3,4 proc. rok do roku) utrzyma się też w 2022 r. - przewidują analitycy banku ING, wskazując, że wpływ na to ma m.in. presja kosztowa.

Jak zwracają uwagę analitycy banku w najnowszym wydaniu Tygodnika ING, inflacja CPI (dot. cen towarów i usług konsumpcyjnych od ang. Consumer Price Index) w marcu to już 3,2 proc. rok do roku wobec 2,4 proc. w lutym. W ich ocenie, to m.in. efekt wzrostu cen paliw (+7,6 proc. rok do roku), ale też usług (do 7,3 proc. rok do roku z 7,0 proc. w lutym), w tym telekomunikacyjnych i cen towarów (do 1,9 proc. rok do roku z 1,1 proc. w lutym).

W Tygodniu ING wskazano, że wzrost cen konsumpcyjnych po wyłączeniu cen żywności i energii (inflacja bazowa) przyspieszył w marcu do 3,9 proc. rok do roku z 3,7 proc. w lutym. W ujęciu miesiąc do miesiąca wzrost inflacji bazowej sięgnął 0,5 proc. i była to najwyższa zmiana względem lutego od 2001 r.

Autorzy analizy podkreślają, że istotnie wyższy niż w lutym był wzrost CPI po wyłączeniu cen administrowanych (2,6 proc. rok do roku wobec odpowiednio 1,7 proc. rok do roku). Wskazuje to - ich zdaniem - że wyższe ceny to nie tylko skutki decyzji administracyjnych. "Mamy też presję kosztową (szacujemy, że wzrost cen PPI w marcu przyspieszył do 3,5 proc. rok do roku z 2,0 proc. w lutym), do której dokłada się niekorzystna, bazująca w ostatnich latach na konsumpcji struktura wzrostu PKB z małym udziałem inwestycji prywatnych" - zauważono.

Ich zdaniem presję kosztową widać też w innych państwach, m.in. w Chinach czy USA. "Nasz model wskazuje, że rosnący PPI (wskaźnik cen dóbr produkcyjnych od ang. Producer Price Index - PAP) w Chinach z opóźnieniem ok. 3 kwartałów powinniśmy zobaczyć w inflacji bazowej w Polsce. Postęp szczepień i stopniowe otwieranie gospodarki niebawem powinny wygenerować też silniejszą presję popytową w Polsce" - ocenili.

Według szacunków ING, wkrótce inflacja CPI w Polsce może przekroczyć 4,0 proc. rok do roku, a jej podwyższony poziom (średnio 3,4 proc. rok do roku) utrzyma się też w 2022 r. W opinii analityków banku, nie zmieni to jednak łagodnego nastawienia większości członków RPP.

"Rada naszym zdaniem preferuje wspieranie programów rządowych i wzrostu PKB. Ostatnio dała temu wyraz zwiększając zakupy obligacji by przeciwdziałać rosnącym rentownościom. Ze zmianą stóp najprawdopodobniej będziemy musieli poczekać do końca kadencji RPP w połowie 2022 r." - wskazali ekonomiści ING w analizie. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś

mww/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Dzieje się tak bo rosną wynagrodzenia. Oto przykład: Lidl. Nowy pracownik sklepu otrzymuje od 3100 do 3850 złotych brutto. Po dwóch latach jego wynagrodzenie wzrasta do 3450 złotych brutto w małych miejscowościach do 4350 złotych brutto w aglomeracjach.
search
Poniewaz to niemiecka siec handlowa to dodam do wypowiedzi Grzesia ze Niemcy, Szwajcarzy i Norwegowie zazdrosza nam jakosci zycia i wynagrodzen. Oczywistosta oczywistosci jest ze niedlugo bedzie u nas byrsztnowa wyspa na mierzei a tym samem staniemy sie dubajem polnocy.
jasiek2017
I co z tego ? Inflacja nie wpłynie na wyższe ceny mieszkań !
Na koniec 2021 ceny M spadną o lekko 20% !
dzo_bajden
świetnie! długi i drożyzne zostawią następnej ekipie, niech sie totalna opozycja martwi.
stachsgh
No to Nas załatwili. I to widać.
https://www.youtube.com/watch?v=oVrdIXQ2g30

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki