ING BŚ: dane GUS dot. PKB pokazują nieco wolniejszy wzrost konsumpcji

Dane GUS pokazują nieco wolniejszy wzrost głównego motora PKB, czyli konsumpcji, oraz mniejszy wpływ "wydatków wyborczych" na bieżącą konsumpcję, a większy na oszczędności - uważają ekonomiści ING Banku Śląskiego. Spodziewają się dalszego wzrostu inflacji w grudniu br.

(ING)

Główny Urząd Statystyczny podał w piątek, że Produkt Krajowy Brutto w III kwartale 2019 r. wzrósł o 3,9 proc. rok do roku w porównaniu ze wzrostem o 4,6 proc. rdr w II kwartale. Wcześniej GUS podał w szacunkach flash, że w III kwartale rdr PKB wzrósł o 3,9 proc. GUS podał w szacunku flash, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w listopadzie 2019 r. wzrosły o 2,6 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,1 proc.

"GUS potwierdził wstępny szacunek PKB za III kwartał 2019 r., w którym tempo wzrostu gospodarczego spadło do 3,9 proc. r/r z 4,6 proc. r/r w II kwartale 2019. Poznaliśmy także strukturę wzrostu PKB. Według danych GUS, głównym motorem wzrostu pozostają prywatne wydatki konsumpcyjne, które wzrosły 3,9 proc. r/r wobec 4,4 proc. w II kwartale 2019. To oznacza, że trzeci kwartał nie przyniósł tak istotnego wzrostu wydatków konsumpcyjnych jak sugerowałby skok dochodów gospodarstw domowych" - napisali ekonomiści ING Banku Śląskiego.

Ekonomiści przypominają, że w II kwartale br. wypłacono 13-te emerytury i - jak wskazali - wtedy dynamika konsumpcji skoczyła. Z kolei w III kwartale spływały stopniowo płatności 500+ na pierwsze-dziecko, "jednak nie było podobnego efektu". "Zakładamy że będzie on bardziej widoczny w IV kwartale 2019, kiedy wypłacono większość z 500+ na pierwsze dziecko" - uważają.

Ich zdaniem "dane o depozytach i sprzedaży detalicznej pokazują jednak, że środki z nowych wydatków wyborczych zostały spożytkowane w mniejszym stopniu na bieżącą konsumpcję, a w większym na oszczędności".

"Świadczenie 500+ na pierwsze dziecko miało już zdecydowanie mniejsze znaczenie dla budżetów gospodarstw domowych. Większe rodziny dostały zastrzyk gotówki w latach 2016-17, kiedy otrzymały pierwsze świadczenia. Pojawienie się środków z programu 500+ na pierwsze dziecko objęło zamożniejsze gospodarstwa domowe i w mniejszym stopniu wpłynęło na ich budżety" - napisano.

Ekonomiści ING wskazują na słabszą dynamikę inwestycji publicznych, co pokazuje ujemna dynamika robót budowlanych związanych z infrastrukturą. "Jest to zgodne z tempem wypłat środków unijnych. W 2018 roku wypłaty skoczyły 70 proc. r/r, w III kwartale 2019 ich dynamika zbliżyła się do zera. Także słaba sytuacja budżetowa samorządów, które straciły m.in. na obniżce PIT powoduje, że ich plany inwestycyjne również się kurczą" - czytamy.

Ekonomiści wstępnie szacują, że w III kwartale br. tempo inwestycji prywatnych wyniosło około 5 proc. rok do roku wobec 14,3 proc. w ujęciu rocznym w I kwartale. Ich zdaniem tempo PKB ratuje eksport netto, który dodał 0,8 pp do wzrostu gospodarczego. Zwrócili uwagę, że za wysokim wkładem eksportu netto stoi także nieco słabszy popyt wewnętrzny w Polsce. Według nich nie oznacza to jednak, iż mocne spowolnienie w Niemczech nie wpłynie na polską gospodarkę.

"Prognozujemy, że roczna dynamika PKB w 2019 zamknie się na poziomie 4,2 proc. r/r, w przyszłym roku trzymamy się tempa PKB na poziomie 3,3 proc. r/r, nasze oczekiwania na 2020 są niższe od szacunków NBP i konsensusu. Dzisiejsze dane pokazujące nieco wolniejszy wzrost konsumpcji (a więc głównego motora PKB) oraz mniejszy wpływ wydatków wyborczych na bieżącą konsumpcje, a większy na oszczędności" - czytamy.

Analizując dane o inflacji ekonomiści przyznali, że wzrost spowodowany był przez rosnącą dynamikę cen żywności – dynamika w tej grupie powiększyła z 6,1 proc. do 6,5 proc. rok do roku.

"Inflacja bazowa także dalej rośnie – na podstawie wstępnych danych szacujemy przyśpieszenie z 2,4 proc. do 2,5 proc. r/r." - napisali. Spodziewają się dalszego wzrostu CPI w grudniu – indeks najprawdopodobniej ukształtuje się nieznacznie poniżej 3 proc. rok do roku z uwagi na wyższą dynamikę dla cen paliw i jej stabilizacje dla cen żywności.

"Najsilniejszy wzrost CPI prognozujemy w I kwartale (2020 r. - PAP), kiedy dynamika zbliży się do poziomu 3,5 proc. r/r. Ponownie główną rolę odgrywać będzie rosnąca inflacja bazowa z uwagi na presję popytową, wzrost kosztów pracy i energii dla przedsiębiorstw. Indeks w mniejszym stopniu podnosić będzie też podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy. Wciąż nieznany jest finalny kształt dynamiki cen energii dla gospodarstw domowych – przedstawiciele rządu sugerują możliwość całkowitego zamrożenia cen" - czytamy. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil