REKLAMA

IMC do końca maja chce wyeksportować ok. 30 tys. ton kukurydzy do UE

2022-05-19 10:42
publikacja
2022-05-19 10:42
IMC do końca maja chce wyeksportować ok. 30 tys. ton kukurydzy do UE
IMC do końca maja chce wyeksportować ok. 30 tys. ton kukurydzy do UE
fot. Budimir Jevtic / / Shutterstock

IMC stopniowo wznawia eksport i spodziewa się, że do końca maja wyeksportuje do krajów Unii Europejskiej blisko 30 tys. ton kukurydzy. Z uwagi na blokadę ukraińskich portów grupa szuka alternatywnych rynków zbytu - poinformował PAP Biznes prezes Alex Lissitsa. IMC spodziewa się dość dobrego urodzaju ozimej pszenicy.

"Jeśli chodzi o eksport to stopniowo go wznawiamy. Oczekujemy pierwszych załadunków w tym tygodniu do Węgier. Spodziewamy się do końca maja wyeksportować blisko 30 tys. ton kukurydzy do krajów Unii Europejskiej" - powiedział prezes Alex Lissitsa.

"Blokada ukraińskich portów bardzo negatywnie wpływa na naszą działalność eksportową. Alternatywa dla nas to eksport kolejami do krajów Unii Europejskiej. Aktywnie opracowujemy wszelkie możliwe warianty. Do tego powołaliśmy specjalną grupę roboczą. Szukamy alternatywnych rynków zbytu i partnerów w Polsce, Węgrzech, Rumunii, Słowacji, Czechach oraz krajach bałtyckich. Musimy zdążyć wywieźć nasze dotychczasowe zapasy kukurydzy do nadejścia nowych żniw" - dodał.

Lissitsa podał, że wiosenną kampanię siewną IMC zakończyło 15 maja zasiewając blisko 70 tys. hektarów kukurydzy i słonecznika, czyli - zdaniem prezesa - istotnie więcej niż można było oczekiwać na początku wojny.

Prezes zaznaczył, że zdecydowana większość terenów czernichowskiego i sumskiego obwodu, gdzie pracuje spółka, była zajęta przez wojska rosyjskich okupantów, więc były obawy o możliwość pracy w tych obwodach.

"Możemy pracować w obydwu obwodach. Niestety nie w pełnym wymiarze, gdyż blisko 32 tys. ha ziemi w północnym obwodzie czernihowskim potrzebuje obsługi specjalistów w zakresie wykrywania materiałów wybuchowych, jakie pozostawili okupanci - miny, niewypały, odłamki pocisków, części rakiet" - dodał.

Pytany o stan upraw poinformował, że pszenica ozima obecnie znajduje się w dobrym stanie.

"Tegoroczna zima była bardzo sprzyjająca dla ozimych zbóż. Oprócz tego, kwiecień był dość chłodny i deszczowy, co również sprzyjało rozwojowi ozimych upraw. Dlatego spodziewamy się dość dobrego urodzaju ozimej pszenicy i teraz przygotowujemy się do letnich żniw" - ocenił.

Prezes wskazał, że planowanie plonów podczas wojny jest nadzwyczajnie trudne i póki co spółka może szacować stan posiewów pszenicy ozimej.

"Liczymy na 6 ton z hektara. A co do wydajności słonecznika i kukurydzy jeszcze jest zbyt wcześnie, aby prognozować, gdyż dopiero zakończyliśmy siew" - dodał.

Bank ziemi IMC to 120 tysięcy hektarów w czernichowskim, sumskim i połtawskim obwodzie i - jak poinformował Lissitsa - z nich obecnie obsiane jest 88 tys. hektarów (18,4 tys – pszenica ozima, 19,2 tys. ha – słonecznik, 50,2 tys. ha – kukurydza), co daje 73 proc. łącznego banku ziemi.

"Na reszcie ziem - szczególnie północna część obwodu czernichowskiego - toczyły się ciężkie walki, dlatego tam nie było siewu wiosennego. Potrzebujemy oczyścić ten teren" - powiedział prezes i dodał, że elewatory spółki działają.

"Podczas ostrzałów Czernihowa częściowo został uszkodzony nasz elewator, przy czym już kończymy prace remontowe i przygotowujemy go do przyjęcia tego lata nowych zbiorów pszenicy ozimej" - poinformował Lissitsa.

Jak powiedział, na 2022 r. spółka nie planuje żadnych inwestycji i - póki co - nie widzi potrzeby pozyskania dodatkowego finansowania.

"Przeprowadzamy rozmowy z naszymi trzema bankami – kredytodawcami o prolongowaniu istniejących kredytów" - dodał.

Zdaniem prezesa podstawowymi warunkami do odrodzenia produkcji rolnej w Ukrainie i powrotu na światowe rynki są: zwycięstwo Ukrainy w wojnie, wznowienie eksportu przez ukraińskie porty oraz odbudowa infrastruktury logistycznej kraju.

IMC to grupa rolnicza działająca na terenie Ukrainy. Jej główne kierunki działalności to: produkcja płodów rolnych (kukurydza, pszenica, słonecznik), magazynowanie płodów rolnych oraz produkcja mleka. Spółka od 2011 r. jest notowana na GPW.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki