REKLAMA
PIT 2023

Hołownia o "ustawie wiatrakowej": sięga do źródła problemu, a nie tylko do skutków

2023-12-01 13:09
publikacja
2023-12-01 13:09

Projekt poselski dot. elektrowni wiatrowych, który został wniesiony do Senatu, jest procedowany. W tej chwili trwają nad nim prace wnioskodawców, być może zostaną zgłoszone autopoprawki dotyczące najbardziej spornych kwestii - powiedział w piątek podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Hołownia o "ustawie wiatrakowej": sięga do źródła problemu, a nie tylko do skutków
Hołownia o "ustawie wiatrakowej": sięga do źródła problemu, a nie tylko do skutków
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Grupa posłów Polska 2050-TD i KO wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, który proponuje m.in. przywrócenie obliga giełdowego, a także liberalizację zasad budowy lądowych elektrowni wiatrowych, w których - jak podano w uzasadnieniu - rozwój został zablokowany wprowadzeniem tzw. reguły 10 H, niewystarczająco zmienionej w marcu 2023 r.

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapytany w piątek podczas konferencji prasowej o prace nad "ustawę wiatrakową" stwierdził, że projekt jest procedowany. "Projekt poselski, który został wniesiony do Wysokiej Izby, jest procedowany. W tej chwili trwają nad nim prace wnioskodawców, być może zostaną zgłoszone autopoprawki dotyczące najbardziej spornych kwestii" - powiedział.

Zdaniem Hołowni, celem ustawy jest zrobienie tego, czego nie zrobił rząd Mateusza Morawieckiego. "Mieli na to dwa i pół miesiąca, chociażby wtedy, kiedy trzymali zamknięty Sejm. Polki i Polacy nie mogą czekać dłużej na te regulacje" - stwierdził Hołownia.

Źródło problemu, a nie skutek

Polityk zauważył jednak, że projekt potrzebuje jeszcze poprawek, aby zapisów ustawy nie można było nadinterpretować. "Zapowiadaliśmy to w kampanii, że chcemy zmiany w tym zakresie. Ta zmiana musi nadejść szybko, bo jak nie nadejdzie, to będziemy musieli mrozić ceny energii co chwila, ponieważ ten problem się nie skończy. Ta ustawa sięga do źródła problemu, a nie tylko do skutków. Natomiast, w naszej ocenie, powinna ona być jeszcze przepracowana tak, aby nie budziła niczyich wątpliwości i żeby nie można było jej zapisów nadinterpretować" - dodał.

Osobiście dopilnujemy, żeby żadne zdanie w projekcie nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii nie budziło najmniejszych wątpliwości czy emocji - powiedział w piatek lider KO Donald Tusk na konferencji po spotkaniu z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią.

Tusk wyjaśnił, że w projekcie noweli ustawy dot. wsparcia odbiorców energii "chodzi o potrzebę zamrożenia cen energii dla ludzi i to jest istota tego projektu, po drugie w tym projekcie chodzi o uwolnienie blokowanych przedsięwzięć i procesów na rzecz prądu taniego i zdrowego, czystego: a więc wiatraki".

"Dopilmujemy, by nie było wątpliwości"

"Jeśli odnajdziemy jakiekolwiek sformułowania, które mogą być interpretowane złośliwie typu wywłaszczenia albo jeśli są niewystarczająco precyzyjne, to dzisiaj o tym rozmawialiśmy, my osobiście dopilnujemy, żeby żadne zdanie w tym projekcie nie budziło najmniejszych wątpliwości czy emocji" - zadeklarował.

"Po to szliśmy do wyborów, mówiliśmy o tym wielokrotnie z Szymonem Hołownią podczas kampanii, żeby ludzie nie byli wywłaszczani wbrew swojej woli, aby skończyło się pasmo krzywd ludzkich" - dodał. "Byliśmy tego świadkami przy CPK, więc nie lękajcie się. My jesteśmy tutaj po to, aby tego typu lęku, strachu o niesprawiedliwe działania władzy już w Polsce nie było i nie będzie" - powiedział.

Politycy PiS krytykują projekt wskazując, że może on prowadzić do wywłaszczenia pod farmy wiatrowe. Projektodawcy proponują m.in., aby w ustawie o gospodarce nieruchomościami dopisać, że celem publicznym jest również "budowa, przebudowa i utrzymanie instalacji odnawialnego źródła energii o łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW, w szczególności elektrowni wiatrowej wraz z inwestycją towarzyszącą". Borys Budka (KO) na konferencji prasowej powiedział, że "nie ma mowy o wywłaszczeniach pod wiatraki, ale nikt nie będzie mógł blokować inwestycji, gdy będzie ona uznana za inwestycję celu publicznego".

Projekt autorstwa posłów KO i Polski 2050-TD zakłada też zamrożenie cen prądu, gazu i ciepła dla gospodarstw domowych i podmiotów wrażliwych do końca czerwca 2024 r. Zakładane jest utrzymanie proporcjonalnych obecnych limitów zużycia i utrzymanie grup objętych ochroną. Jak czytamy w uzasadnieniu, "środki przeznaczone na finansowanie wsparcia odbiorców uprawnionych (...) będą pochodziły z Funduszu COVID-19, który będzie zasilany z gazowej składki na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny za 2022 r. oraz innymi środkami w sposób przewidziany stosownymi przepisami". Według portalu WysokieNapiecie.pl "cała operacja zostanie sfinansowana na koszt Orlenu". (PAP)

Autor: Olga Łozińska, Grzegorz Bruszewski

oloz/ gb/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Wypróbuj Pracuj.pl za 1zł! Zatrudniaj szybko i skutecznie!

Advertisement

Komentarze (48)

dodaj komentarz
and00
Nowy program TVN "Co oni gadają"

Prowadzący: Szymon Hołownia
lebski_gosc
Hołownia z tuskiem okazali się gorsi niż kosmici z filmu 'Marsjanie Atakuja'
A to dopiero początek. Nie sądzę by jednak uszło im wszystko płazem, ludzie na to nie pozwolą, zresztą kto pamięta rządy tuska to wie ile było protestów i zadym.
darius19
nie karmic trolli. Ale juz trudniej ich rozpoznac. Zdecydowana zmiana narracji. Ale cele te same. Sianie watpliwosci i zametu
karbinadel
Spoko, za tydzień wyschnie źródełko finansowania, zostaną sami ideowcy, jak Grzesiu :)
grzegorzkubik
Ta ustawa sięga do bankrutującej niemieckiej firmy Siemens. Od nich chcecie kupić te wiatraki wy sku....y.
jenak
Też myślę, że trza obniżyć wiek wyborczy do 16 rż., a może i niżej.

Bo kredensa wkrótce może nie nastarczyć.
jenak
Bosze..... ale szybkie otrzeźwienie.

Nie poznaję koleżeństwa.

Tak MOCno i tak szybko?!
sterl
W Dewonie i Karbonie CO2 w atmosferze było 10 razy więcej niż dzisiaj i właśnie dlatego żywej masy organicznej roślin i zwierząt było 10 razy więcej niż dzisiaj !!! Ograniczanie CO2 prowadzi do zagłady roślin i zwierząt na Ziemi oczywiście jest groźna nieprzekraczalna granica ale 20 razy wyżej..
Od średniowiecza i wcześniej
W Dewonie i Karbonie CO2 w atmosferze było 10 razy więcej niż dzisiaj i właśnie dlatego żywej masy organicznej roślin i zwierząt było 10 razy więcej niż dzisiaj !!! Ograniczanie CO2 prowadzi do zagłady roślin i zwierząt na Ziemi oczywiście jest groźna nieprzekraczalna granica ale 20 razy wyżej..
Od średniowiecza i wcześniej mamy w Europie młyny i pompy na wiatr i nikomu to nie przeszkadza ?.a pracuje i zarabia nieraz setki lat?.ważne żeby nie przeszkadzać tym co akurat tego chcą dla siebie na swoim gruncie i za swoje pieniądze.
Na każdej farmie w Australii stoją wiatraki i to często od stu lat bo innego źródła prądu i energii do pompowania wody często nie było i dalej nie ma i nikomu to tam nie przeszkadza ? to sprawa właściciela gruntu a nie państwa.
jaroslawzbigniew
Naukowiec hobbysta?

Powiązane: Energia wiatrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki