REKLAMA

Hołownia: Potrzebujemy nowych wyborów. Tych, których boi się obecna władza

2020-11-23 06:52
publikacja
2020-11-23 06:52
fot. Mateusz Słodkowski / FORUM

Nie chcę być liderem PO czy SLD, chcę być liderem obywateli, którzy chcą zmiany w swoim kraju - tak szef Polski 2050 Szymon Hołownia odniósł się do sondażu Social Changes dla wPolityce.pl, w którym uzyskał najwięcej wskazań (19 proc.) w odpowiedzi na pytanie, kto jest liderem opozycji.

W opublikowanym w piątek sondażu zapytano respondentów, kto ich zdaniem zasługuje obecnie na miano lidera opozycji w Polsce. Najwięcej wskazań wśród ogółu badanych - 19 proc., uzyskał lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia, 16 proc. badanych odpowiedziało, że lider opozycji to prezydent Warszawy, polityk PO Rafał Trzaskowski. Na trzecim miejscu znaleźli się b. premier Donald Tusk i jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak, których wskazało po 6 proc. badanych.

"Nie chcę być liderem PO czy SLD. Chcę być liderem obywateli, którzy chcą zmiany w swoim kraju i którzy ja przeprowadzą" – powiedział Hołownia w opublikowanym w mediach społecznościowych wystąpieniu. Jak dodał, rewolucja zaczyna się dziś.

Hołownia zadeklarował też, że "zrobi dużo", by najbliższe wybory parlamentarne odbyły się za kilka, kilkanaście miesięcy. "Potrzebujemy nowych wyborów, tych, których boi się obecna władza licząca na to, że pandemia kiedyś się skończy i że się jakoś odkuje. Ale wyborów boi się też opozycja nie chcąc brać odpowiedzialności za kraj w takim stanie" - ocenił. "My się ich nie boimy, bo nie jesteśmy opozycją – jesteśmy propozycją" – oświadczył Hołownia.

Według ruchu Polska 2050 figura "lidera opozycji" powinna przestać być używana w dyskursie publicznym. "Dziś mamy konkretnego przeciwnika, którego musimy pokonać razem, a nie prześcigać się o palmę pierwszeństwa w pozbawionym znaczenia plebiscycie" – napisano na facebookowej stronie Polski 2050.

Za wysoce szkodliwe sondaże wskazujące lidera opozycji, uznała szefowa działającego w ramach ruchu Hołowni instytutu Strategie 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

"A może tak czas zakończyć wreszcie serial pt. +kto jest liderem opozycji?+ wPolityce dworuje sobie z (Borysa) Budki po sondażu +kto jest liderem opozycji?+, w którym przewodniczący PO przegrywa z Szymonem Hołownią. Tym razem badania wykonano na zlecenie +proPiS-owskiego+ medium. Podobne sondaże zamawiali jednaki także inni, np. ostatnio +Rzeczpospolita+" – napisała w mediach społecznościowych. Pełczyńska-Nałęcz zaznaczyła jednak, że cieszą ją sukcesy Hołowni.

"W warunkach polskich lider opozycji to totalna aberracja. +Figura ta+ została +zaimportowana+ do nas z zupełnie innych realiów, w których tak jak w USA czy Anglii system polityczny od dziesiątek, a nawet setek lat oparty jest na układzie dwupartyjnym. Przy czym nieprzypadkowo +import+ dokonał się dopiero po 2015 r." – zwracała uwagę. "Jakoś nie przypominam sobie, aby ktoś kiedykolwiek nazywał (wicepremiera, prezesa PiS Jarosława) Kaczyńskiego liderem opozycji" – dodała.

"W moim przekonaniu, to pomysł PiS-u, który bezmyślnie został kupiony przez PO" – stwierdziła Pełczyńska-Nałęcz. "PO najwyraźniej miała nadzieję, że jest to sposób na umocnienie jej pozycji i marginalizację innych formacji. Tak się jednak nie stało, a jedynym beneficjentem tego konceptu stał się Kaczyński oraz jego formacja. Wyścig do bycia liderem opozycji skutecznie uniemożliwił bowiem budowanie na tej opozycji partnerskich, pluralistycznych relacji. Na dodatek jest to sposób na mobilizację zwolenników Zjednoczonej Prawicy w kontrze do +obozu anty-PiS-u+ jakoby prowadzonego +do boju+ pod wodzą Platformy" – oceniła.

Zdaniem Pełczyńskiej-Nałęcz, główną zaletą sondażu dla wPolityce.pl może być to, że utraciwszy monopol na "pierwszeństwo", przywódcy PO "być może odpuszczą sobie aspirowanie do tytułu +lidera opozycji+". "Mam też nadzieję, że sondażownie i gazety - te rzetelne oczywiście - pójdą po rozum do głowy i zaprzestaną kreowania bytu, którego nie tylko nie ma, ale też być nie powinno. Lider opozycji nie jest bowiem w Polsce nikomu, poza Kaczyńskim oczywiście, do niczego potrzebny" – dodała. (PAP)

Autor: Monika Zdziera

Mzd/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Najlepsze z najtańszych kart kredytowych – styczeń 2021 [Ranking]

Komentarze (18)

dodaj komentarz
1a2b
a kogo obchodzi czego potrzebuje jakiś Chołownia?
33karol33
Ja: potrzebujemy mniej sezonowych polityków - Palikotów, Petru i Hołowni. Tych, na których głosuje "przelewająca się masa wyborcza"
and00
Były wybory w zeszłym roku- PiS wygrał,
Były w tym- kandydat PiS wygrał
Po co znowu wybory, czy to nie sztuczne wywoływanie kryzysu w imię partykularnych interesów ciągu do koryta?
ale dzięki za szczerość, przynajmniej wiadomo ze będzie dążył do destabilizacji
bankroll
Ludzie nie chcą głosować na PO czy PIS, mają do wyboru Konfederację, na którą nie zagłosują, bo:
- kto im powie co mają robić, jak do tej pory rząd to robił?
- kto im powie czego nie mogą robić, bo do tej pory rząd to robił?
- za zamordowanie kogoś będzie kara śmierci, jak to tak, przecież każde
Ludzie nie chcą głosować na PO czy PIS, mają do wyboru Konfederację, na którą nie zagłosują, bo:
- kto im powie co mają robić, jak do tej pory rząd to robił?
- kto im powie czego nie mogą robić, bo do tej pory rząd to robił?
- za zamordowanie kogoś będzie kara śmierci, jak to tak, przecież każde życie się liczy?!
- za aborcję, będzie groziła kara, jak to tak, przecież to nie życie tylko płód?!
- na marsie znaleziono bakterię, przecież to życie!
- nie będzie socjalu, więc jak madki będą żyć bez bombelkowego+?
- nie będzie 13stej emerytury+, tylko chorzy psychole zlikwidują podatek od emerytury
- broń Boże będzie dobrowolny ZUS, ludzie musieliby jeszcze sami odkładać na emerytury i to być może w lepszych warunkach

Dlatego jeśli pis przegra wybory, to wygra je PO. Znów posiedzimy 8 lat w tragicznych warunkach, więc ludzie będą przez ten czas narzekać i za 8 lat powitamy znów pis. Ewentualnie ludziom już tak od**bie, że zagłosują na Partie Razem i w ciągu 3 lat połączymy się z Koreą Północną.
and00
Ja generalnie lubię Konfederację
Ale czasami jak słucham wypowiedzi ich liderów to mi sie odechciewa
Po prostu do niektórych spraw maja podejście nie z tej ziemi
chlopek_roztropek
Nie wiem czy zagłosowałbym na Pana Hołownię, chyba nie. Ale strach dobrej zmiany zawsze miło widzieć.
karauff
PIS rękami Ziobry chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. Byle tylko rządzić. Więc wciskają ciemnemu ludowi bajki o utracie suwerenności etc.
Tymczasem od 15 lat jesteśmy w Unii, suwerenności nie utraciliśmy natomiast dostaliśmy netto ok. 110 mld Euro (490 mld PLN). Oficjalne dane poniżej:

"Ponad
PIS rękami Ziobry chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej. Byle tylko rządzić. Więc wciskają ciemnemu ludowi bajki o utracie suwerenności etc.
Tymczasem od 15 lat jesteśmy w Unii, suwerenności nie utraciliśmy natomiast dostaliśmy netto ok. 110 mld Euro (490 mld PLN). Oficjalne dane poniżej:

"Ponad 163 miliardy euro - tyle pieniędzy przez 15 lat Polska dostała z Unii Europejskiej (UE). W tym samym czasie do unijnego budżetu wpłaciliśmy 53 miliardy. Saldo rozliczeń pomiędzy Polską a UE wynosi więc ok. 110 mld euro na plusie.
Są to dane opublikowane na stronie rządowej Ministerstwa Finansów (od maja 2004 do końca 2019 roku)."
anty12
OK, fajnie napisz jescze ile miliardow zagraniczne firmy wyprowadzaja do swouch krajow co roku. Wyjdzie Ci ze doplacamy do tego grajdolka.
bankroll
Tak misiu kolorowy, tylko że kasę dostawaliśmy na samym początku z bardzo małymi wpłatami. Teraz natomiast trendy się odwracają i więcej będziemy wpłacać niż z tej unii dostawać.

Ale to trzeba mieć bardzo maly rozumek, aby tego nie przewidzieć.
Już pomijając ten fakt, pamiętaj, że za niedługo UE będzie
Tak misiu kolorowy, tylko że kasę dostawaliśmy na samym początku z bardzo małymi wpłatami. Teraz natomiast trendy się odwracają i więcej będziemy wpłacać niż z tej unii dostawać.

Ale to trzeba mieć bardzo maly rozumek, aby tego nie przewidzieć.
Już pomijając ten fakt, pamiętaj, że za niedługo UE będzie sprawdzać praworządność w Polsce, a więc tak naprawdę już nic nie będzie w naszym kraju zależeć od nas tylko od UE, którą jak wiemy kierują Niemcy, którzy jak wiemy od zawsze przeciwko nam walczyli i którzy od zawsze chcieli nasz kraj zniszczyć.

Teraz to już raczej poprzez kompleksy tylu porażek niż przez dostęp do wspaniałego terytorium. Tak czy siak to nie Niemcy nas przejm, tylko my dajemy się przejąć przez baranów, którzy nie potrafią posłuchać głosu rozsądku, tylko cięgle głosują na bandę czworga: PO, PIS, SLD, PSL.

Koniec tematu.
potiomkin
Wybory były całkiem niedawno. Nawet gdyby odbyły się dzisiaj to rządząca partia spokojnie wygrałaby je i być może nawet z lepszym wynikiem. Opozycja nie ma nic do zaoferowania poza krzykami i ujadaniem.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki