REKLAMA

Hiszpańskie firmy zlecają prywatnym detektywom kontrolowanie pracujących zdalnie

2021-03-17 17:10
publikacja
2021-03-17 17:10
fot. verona studio / Shutterstock

Wzrostowi powszechności telepracy w Hiszpanii towarzyszy wzrost liczby zleceń dla prywatnych detektywów. Otrzymują je zazwyczaj od firm, które podejrzewają swoją załogę o załatwianie prywatnych spraw w godzinach służbowych.

Jak poinformował w środę portal 20 Minutos, prywatni detektywi działający na terenie Hiszpanii potwierdzają, że od połowy 2020 r. przybywa zarówno osób w reżimie telepracy, jak też zleceń pracodawców na kontrolowanie swoich podwładnych.

Cytowani przez portal detektywi podają, że w 50-70 proc. śledztw udaje się potwierdzić oszukiwanie przez pracownika firmy w związku z wykonywaniem telepracy.

“Niektórzy pracownicy wychodzą z domu, aby odprowadzić dzieci do szkoły, idą na siłownię, odwiedzają bar, uczestniczą w zawodach padla, remontują dom lub idą do sklepu dla majsterkowiczów” - potwierdził Javier Ureta z detektywistycznej spółki Axioma z Barcelony.

Tymczasem ze studium firmy Adecco wynika, że w związku z pandemią Covid-19 w domach pracowała w 2020 r. w sposób zdalny rekordowa liczba Hiszpanów – 2,8 mln. Oznacza to, że stale lub tymczasowo wykonywało swoje obowiązki poza siedzibą firmy aż o 74,2 proc. więcej pracowników niż w 2019 r.

Adecco szacuje, że na początku 2021 r. w sposób zdalny pracowało w Hiszpanii prawie 15 proc. ze wszystkich osób aktywnych na tamtejszym rynku pracy. Połowa z osób w reżimie telepracy wykonuje swoje zadania w sposób “mniej okazjonalny”.

Najwięcej Hiszpanów pracujących spoza biura mieszka na terenie Katalonii, Balearów, a także położonych na zachodzie wspólnot autonomicznych Galicji i Estremadury.

Marcin Zatyka (PAP)

zat/ kib/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
niedorzeczny
Socjalistyczne absurdy. W normalnym świecie jeśli człowiek jest niewydajny w pracy, to się go po prostu zwalnia. Nikt normalny nie będzie natomiast bawił się w szpiegowanie pracowników. Jeśli daje radę jednocześnie pracować i załatwiać swoje sprawy, to chwała mu za to. Natomiast postawa przedstawiona w artykule dotyczy Socjalistyczne absurdy. W normalnym świecie jeśli człowiek jest niewydajny w pracy, to się go po prostu zwalnia. Nikt normalny nie będzie natomiast bawił się w szpiegowanie pracowników. Jeśli daje radę jednocześnie pracować i załatwiać swoje sprawy, to chwała mu za to. Natomiast postawa przedstawiona w artykule dotyczy niewolnictwa, a nie normalnej pracy.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki