Hiszpański dług publiczny osiągnął wysokość 98,1 proc. PKB

Zadłużenie hiszpańskiej administracji publicznej na koniec czerwca tego roku wyniosło 1,16 bln euro, co stanowi nowy rekord. Wzrosło ono o 3,149 mld euro w porównaniu z pierwszym kwartałem roku i osiągnęło poziom 98,1 proc. PKB.

(YAY Foto)

Większość zadłużenia przypada na centralną administrację państwową: jej dług, jak podaje hiszpańska agencja prasowa EFE, osiągnął "historyczne maksimum": 1,032 bln euro, tj. 87,1 proc PKB.

Według przewidywań Hiszpańskiego Krajowego Instytutu Statystyki (INE) przyrost PKB w Hiszpanii wyniesie w tym roku 2,5 proc.

Wielu hiszpańskich ekonomistów przewiduje nowy okres pewnego spowolnienia gospodarczego w kraju.

Banco de Espana, Bank Hiszpanii, w ogłoszonym w tych dniach raporcie prognozuje, że podobnie jak to się działo przez kilka kolejnych lat od początku kryzysu gospodarczego 2008 roku, hiszpańskie społeczeństwo będzie wykazywać w najbliższych latach wzmożoną tendencję do oszczędzania. Bank przypomina, że w latach 2007-2009 oszczędności Hiszpanów wzrosły o 7,5 proc., a w miarę polepszania się koniunktury, od 2010 roku zaczęły one spadać i od 2014 r. następował wzrost konsumpcji.(PAP)

ik/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 6 and00

Poczytajcie o Łacińskiej Unii Monetarnej.
XIX wieczny protoplasta strefy euro
I jakże podobna.
Ten sam pomysłodawca, Francja, te same państwa stwarzające problemy.
Pytanie czy koniec też będzie taki sam?

! Odpowiedz
36 24 do_niczego

Co z tego że są mega zadłużeni i mają wysokie bezrobocie i tak żaden Hiszpan nie przyjedzie do POLSKI do pracy,pracować za te marne złotówki.

! Odpowiedz
4 67 ajwaj

Wszystko wraca do punktu wyjscia.
Przed ekperymentami z kredytami dla m.in. Grecji, Hiszpanii, Portugalii itd. byly to kraje niebogate. Wiadomo bylo, ze kasy nie oddadza.
Czasy swietnosci Hiszpanii i innych panstw koloniallnych dawno minely i nie wróca.

! Odpowiedz
16 55 open_mind

„Hiszpański dług publiczny osiągnął wysokość 98,1 proc. PKB” I co można ? Nas zagranica zawsze nas wyprzedza. Nawet się porządnie zadłużyć nie potrafimy. Masakra z tym naszym narodem.

! Odpowiedz
30 36 skaurus

Wskaźnik długu to fikcja, wiadomo, że żadne zadłużone państwo nigdy tego nie spłaci, czy to Hispzania, Włochy czy Niemcy. Ot taka międzynarodowa-mafijna umowa żeby trzymać finanse w ryzach (nie zadłużaj się bo przyjdzie zły bank centralny i dostaniesz po łapach). Ktoś zwraca uwagę na 20 bilionów $ długu USA i nagle zażyczy sobie spłaty? Nie ośmieszajmy się. Oczywiście co dozwolone dla państwa nie jest dozwolone dla jednostki.
Jakbym nie spłacał swojego kredytu to mam komornika. Hiszpania ma drukarkę do Euro (EBC) . Najlepsze jest to, że system nigdy się nie zawali bo WSZYSCY, KAŻDE PAŃSTWO bierze udział w tym cyrku. Reset systemu? Nie sądzę. Powrót do złota? Klitka z Nowego Jorku na to nie pozwoli, bo cała światowa ekonomia opiera się na kredycie. Ciekawe co powiedzą ludzie za 120 lat :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 66 xiven

długi państwa spłaca się inflacją, ta inflacja rozwadnia siłę nabywczą portfeli obywateli, jeśli długi są bardzo duże, sytuacja w państwie zamienia się w wenezuele, zimbabwe, polskę lat 90tych...

długi zostają spłacone/ zrabowane/ umorzone nazywaj jak chcesz ale państwo to odczuwa i pozostaje zrujnowane gospodarczo

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 86 abcx

Czyli gdzie to euro najpierw pęknie? Może Hiszpania a nie Włochy, czy jednak Grecja a może Portugalia chociaż Francja też nie odpuszcza ;) Walka w peletonie jest zażarta kto pierwszy zostanie bankrutem i przewróci całą unię monetarną.

! Odpowiedz