REKLAMA

Hatchbacki w odwrocie. Ford pozbywa się ich z oferty w USA

2018-06-04 10:01
publikacja
2018-06-04 10:01

Ford, jeden z największych producentów samochodów na świecie, postanowił drastycznie skrócić listę sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych modeli. Powodem jest niesłabnąca sympatia Amerykanów do dużych samochodów – w ofercie mają pozostać SUV-y, crossovery i półciężarówki – donosi CNN Money. W Polsce również nie stronimy od modeli o nieco bardziej konkretnych rozmiarach.

Z salonów samochodowych Stanów Zjednoczonych i Kanady znikną modele fiesta, taurus, fusion i focus w wersji hatchback. Ze standardowych samochodów w sprzedaży pozostanie natomiast ford mustang, który stał się już marką samą w sobie.

fot. Lucas Jackson / / Reuters

Wraz z mustangiem, kolejnym samochodem osobowym będzie ford focus w wersji active, która ma trafić do sprzedaży dopiero w 2020 roku. Nieco większy wariant focusa będzie cross-overem. – W 2020 roku niemal 90 proc. portfolio Forda w Ameryce Północnej będzie zawierało półciężarówki, pojazdy użytkowe i handlowe. Firma bada również możliwości wprowadzenia na rynek nowych sylwetek pojazdów, które będą łączyły najlepsze cechy aut i pojazdów użytkowych – takich jak większa wysokość zawieszenia, przestrzeń czy wszechstronność – poinformował Ford w oficjalnym komunikacie.

Decyzja jest podyktowana wynikami sprzedażowymi. Na północnoamerykańskim rynku hatchbacki sprzedają się bardzo słabo i zdecydowana większość klientów decyduje się na duże samochody. Na podobny krok zdecydowali się także inni producenci samochodów. Jak informował CNN, cięcia w katalogu przeprowadził Fiat Chrysler (zaprzestał sprzedaży dodge’a dart i chryslera 200) oraz General Motors (ograniczona produkcja chevroleta cruze i impala, buicka lacrosse oraz cadillaca ats i cts.

Polacy też polubili SUV-y

Większe auta nie umknęły także uwadze polskich kierowców. Segment małych i średnich SUV-ów oraz cross-overów rośnie najszybciej spośród całej gamy samochodów osobowych w Polsce. Jak wynika z raportu przygotowanego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego i KPMG, w ubiegłym roku zarejestrowano w Polsce 125,7 tys. nowych samochodów z tej kategorii. Do tego dochodzi blisko 10 tys. sztuk dużych SUV-ów.

SUV-y pod względem liczby rejestracji ustępują jedynie samochodom z kategorii C – kompaktom, które naturalnie są pojazdami tańszymi. Tych zarejestrowano 139 tys. szt. w 2017 roku. Tempo wzrostu segmentu jest jednak wyższe w przypadku SUV-ów.

Większe modele samochodów zanotowały wzrost sprzedaży wynoszący 28 proc. w relacji rok do roku. W tym samym okresie kompakty poprawiły swój wynik w liczbie rejestracji ogółem o 12,5 proc.

Źródło:
Tematy
Program BIZNESTANK w aplikacji ORLEN VITAY – najlepszy dla firm! Zamień kartę plastikową na eKartę.

Program BIZNESTANK w aplikacji ORLEN VITAY – najlepszy dla firm! Zamień kartę plastikową na eKartę.

Wpisz kod z karty BIZNESTANK w appkę ORLEN VITAY i korzystaj z rabatów na paliwo już dziś!

Komentarze (5)

dodaj komentarz
philo128
kombiaki są bez-na-dziej-ne. Są zbyt długie. Źle się nimi parkuje ciagle wystają. Auta wyższe rozsądnie zaplanowane są krótsze, mieszczą czesto 7 osób a i miejsce na bagaż jest sporo. Jak się ipnowo ustawia walizki to kombiak wymięka. Audi A6 allroad kosztuje tyle co Q7. Nigdy nie zrozumie tych co kupują kombiaki.kombiaki są bez-na-dziej-ne. Są zbyt długie. Źle się nimi parkuje ciagle wystają. Auta wyższe rozsądnie zaplanowane są krótsze, mieszczą czesto 7 osób a i miejsce na bagaż jest sporo. Jak się ipnowo ustawia walizki to kombiak wymięka. Audi A6 allroad kosztuje tyle co Q7. Nigdy nie zrozumie tych co kupują kombiaki. To jak karetka pogotowia Fiat za komuny.
jasiek2017
Dalej nie widze sensu zakupu SUVa.
Kosztuje to srednio 100% wiecej niz normalne auto.

Za 200 tys w Polsce kupimy dobrze wyposazone auto segmentu D kombi z dobrym silnikiem. Aby miec tej wielkosci SUVa musimy wydac juz lekko 400 tys. Do tego SUV pali duzo wiecej itd Wiec jaki jest sens zakupu takiej zabawki? Teren? 99% SUVow
Dalej nie widze sensu zakupu SUVa.
Kosztuje to srednio 100% wiecej niz normalne auto.

Za 200 tys w Polsce kupimy dobrze wyposazone auto segmentu D kombi z dobrym silnikiem. Aby miec tej wielkosci SUVa musimy wydac juz lekko 400 tys. Do tego SUV pali duzo wiecej itd Wiec jaki jest sens zakupu takiej zabawki? Teren? 99% SUVow nigdy nie widzialo wiekszego terenu niz trawnik.

A jak juz ktos chce wyzej siedziec to wystarczy dolozyc 10-20% i kupic auto typu Allroad, Allterrain itd
the_mind_renewed
Komentator Sharkhunter, zwrócił mi uwagę „Czy ty musisz wszystko i wszędzie komentować?”
To mogę coś napisać? Prawdziwy - obraz o stanie zaprodukowania USA i oddawania prawie pod przymusem w leasing i na spłatę nowych aut? Z odroczoną pierwszą spłatą nawet o dwa lata?
Bo Obama wykupił producentów to poszli
Komentator Sharkhunter, zwrócił mi uwagę „Czy ty musisz wszystko i wszędzie komentować?”
To mogę coś napisać? Prawdziwy - obraz o stanie zaprodukowania USA i oddawania prawie pod przymusem w leasing i na spłatę nowych aut? Z odroczoną pierwszą spłatą nawet o dwa lata?
Bo Obama wykupił producentów to poszli na całość i zarzucili rynek w desperacji.
Tak biedakowi co gania z miernej pracy-płacy roboty do drugiej jest potrzebne autko za 65 80 tysięcy dolarów.
the_mind_renewed
Dodam jeszcze że przyciągają wzrok nowe autka ale elementy wystroju jak i sam lakier po 4 - 5 - 6 latach w spotkaniu ze słonecznym klimatem zaczyna przypominać obraz nędzy i rozpaczy, reflektory matowieją a sam lakier odchodzi w pod postacią pięknej przezroczystej foli, pozostawiając matową kolorowaną substancje która Dodam jeszcze że przyciągają wzrok nowe autka ale elementy wystroju jak i sam lakier po 4 - 5 - 6 latach w spotkaniu ze słonecznym klimatem zaczyna przypominać obraz nędzy i rozpaczy, reflektory matowieją a sam lakier odchodzi w pod postacią pięknej przezroczystej foli, pozostawiając matową kolorowaną substancje która po kilku deszczach spływa wesołą kaskadą a na tym miejscu błyskawicznie pojawia się piękny naturalny rudy kolor pokrywający momentalnie gołą blachę, do tego siedzenia kierowcy po kilku latach eksploatacji przypominają materacyk pogryziony przez wściekłego psa.. Że nie wspomnę o całej plejadzie kolorowych światełek uroczo migających do kierowcy a przypominający mu o konieczności natychmiastowych napraw i serwisów dramatycznie uszczuplających zawartość portfela właściciela – znaczy nabijania kolejnego zadłużenia na karcie kredytowej o przystępnym oprocentowaniu w granicach 20 - 30 % Pozdrawiam i do zobaczenia w korkach drogowych
the_mind_renewed odpowiada the_mind_renewed
Och zapomniał bym jeszcze jednym uroczym efekcie zafundowanym nam przez producentów, otóż nie musimy chodzić do zoo aby zobaczyć jak na wiosnę węże zrzucają skórę bo ten efekt gwarantuje nam odłażący chrom z badziewi-owych plastików wykończenia nadwozia przypominający nam nieuchronny proces starzenia w trybie przyspieszonym Och zapomniał bym jeszcze jednym uroczym efekcie zafundowanym nam przez producentów, otóż nie musimy chodzić do zoo aby zobaczyć jak na wiosnę węże zrzucają skórę bo ten efekt gwarantuje nam odłażący chrom z badziewi-owych plastików wykończenia nadwozia przypominający nam nieuchronny proces starzenia w trybie przyspieszonym i ponownej wizyty u uśmiechniętego sprzedawcy nowych samochodów.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki